reklama

Lipiec 2009

Poza tym to też mi się wydaje jakby trochę obniżył się brzucho i znajoma też tak się przyglądała. Ale nic nie planuję w związku z tym bo nie mam żadnych objawów.

U mnie w sumie całkowicie zmienił się kształt brzucha. :-) Jest już mniej szpiczasty. Teraz mam piłeczkę z przodu obniżona na maxa. 1,5 dłoni mieści mi się między cyckiem a brzuchem. :-)
 
reklama
witam wieczorową porą :)

widze Alusia,ze AsiaJan Cie wyprzedzi... ale ,ze ona bedzie pierwsza w lipcu sie nie spodziewałam... no to trzymam kciuki

Alusia i inne szykujące sie do rozpakowania tez za Was mocno trzymam... ja t ojeszcze mogę spokojnie siedzieći czekać... bo to jeszcze 29 dni przede mną...
 
Ojejku ale tu napiecie panuje, normalnie ostatnio czytam nasze forum tak jak thiller, z kazda strona cos nowego i ekscytujacego :-D

AsiaJan powodzenia i czekam na cudowne wiesci

Co do brzucha to mi opadl ponad miesiac temu, a dalej sie turlam :-) Od wczoraj mlody chyba cwiczy moja rozciagliwosc, bo jak sie zaczyna na dole krecic to mam wrazenie ze mi pecherz i reszte rozerwie ale oprocz tego cisza... Raz za czas zalicze pojedynczy skurczyk i na tam sie konczy. Moja mamuska mnie prawie dwa tyg przenosila, a polozna powiedziala po porodzie ze jakby nie pomoce to pewnie z checia bym nastepne dwa przesiedziala, tak sie teraz zastanawiam czy takie sklonnosci tez nie sa dzidziczne:confused:
 
Dziewczyny nie zapomnijcie o mnie mi zostalo 25 dni wlasciwie to juz 24:-D
dzis u mnie kolejny dzien burz, i okropna duchota, na szzczescie zniesli mi ze strychu wentylator,
niewiem czy dzis zasne bo troszkę dnia przespalam, co lepszego robic w taka duchotę, poza tym mam dziś małe skurcze caly dzien, mam nadzieje ze to jeszcze nie te, bo jeszcze czas.
 
A ja jestem dzisiaj padnięta tylko że pewnie jak się położe to nie będe mogła zasnąć bo ciagle sobie wmawiam że to już, że już rodze ... Głupia jestem :))
Mi do terminu została aż 1h :D ale napewno nic się nie wydarzy ... Mały ułożyl się po prawej stronie mojego brzucha i kopie mnie po żebrach :)) widocznie mu tak wygodnie i nie chce wychodzić ...

U nas dziś nie padało i nawet powietrze jest takie świeże :D;)) ;)) może wreszcie da się zasnąc ... ;))
 
Alusia a ty może pojedź jutro lepiej do tego szpitala niech ci ktg zrobią, ja to myślałam że dzisiaj już na porodówce skończę. W nocy dostałam skurczy ale przeszły. Z pierwsza córką też tak miałam ale wtedy nie minęły. Teraz widocznie miałam te przepowiadające.
I mam jeszcze jeden problem na prawej wardze sromowej zrobił mi się żylak. Nawet nie wiedziałam że coś takiego jest i teraz się boję że to pęknie podczas porodu. Tydzień temu byłam na wizycie i nic nie miałam dopiero wczoraj mi chyba wyszło. Mojej lekarki nie ma, dopiero będzie 7 lipca i nie wiem co robić. Czy któraś z was ma lub miała taki problem?
 
Mes28 jak ja pojade do szpitala jutro to będe tam tak dlugo dopoki nie urodze... a przecież moge urodzić dopiero za 14 dni bo dwa tygodnie przed i dwa tygodnie po terminie ... a ja nie chce leżeć bez celu w szpitalu w taki upał... ;/
 
reklama
W sumie masz rację, ale nie boisz się że ci się wody sączą?Ja to chyba zaczynam panikować, chociaż kuzynkę mam położna i to moja druga ciąża, ale bardziej się boję niż przy pierwszej
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry