beata26
szczęśliwa mamusia :)
no dobra, kurze starte
odkurzanie , szorowanie podłóg i mycie łazienki zostawię mężusiowi na pon. A co niech też coś porobi

Biedak właśnie dzwonił że pada bo od 8 jest na wykładach. A co ja mam powiedzieć , cały dzien w domu z małą . Całe szczęście że Juluś dziś jest wyjątkowo grzeczna. Leży sama prawie cały dzien, gada do czego popadnie, tylko jak razem usnełyśmy, to po 1,5 h ryk wielki. Coś jej się śniło złego, nie mogła się obudzić i nawet na rękach płakała bidulka moja kochana. Dobra zmykam dalej sprzątać. Może porobię porządki w szafkach, a tak mi się nie chce ic robic.
Aaaa miałam pisać, ja też coś umiem zrobić tzn robiłam w ciąży kartki świąteczne i sprzedawałam u mnie w księgarni. Robiłam z masy solnej rózne pierdoły ale to na prezenty. Babcia mojego M dostała ode mnie pierwszy raz takie cudo prawie 8 lat temu jak jechalam ją poznać. Ale się kobita spłakała z wrażenia. No i jak mama mi prześle zdjęcie zaproszeń na chrzciny Julki to Wam wstawię, sama zrobiłam, tylko że sobie ani jednego nie zostawiłam
A to kartki walentynkowe z tego i zeszłego roku, które zrobiłam mężusiowi :-)
odkurzanie , szorowanie podłóg i mycie łazienki zostawię mężusiowi na pon. A co niech też coś porobi

Biedak właśnie dzwonił że pada bo od 8 jest na wykładach. A co ja mam powiedzieć , cały dzien w domu z małą . Całe szczęście że Juluś dziś jest wyjątkowo grzeczna. Leży sama prawie cały dzien, gada do czego popadnie, tylko jak razem usnełyśmy, to po 1,5 h ryk wielki. Coś jej się śniło złego, nie mogła się obudzić i nawet na rękach płakała bidulka moja kochana. Dobra zmykam dalej sprzątać. Może porobię porządki w szafkach, a tak mi się nie chce ic robic. Aaaa miałam pisać, ja też coś umiem zrobić tzn robiłam w ciąży kartki świąteczne i sprzedawałam u mnie w księgarni. Robiłam z masy solnej rózne pierdoły ale to na prezenty. Babcia mojego M dostała ode mnie pierwszy raz takie cudo prawie 8 lat temu jak jechalam ją poznać. Ale się kobita spłakała z wrażenia. No i jak mama mi prześle zdjęcie zaproszeń na chrzciny Julki to Wam wstawię, sama zrobiłam, tylko że sobie ani jednego nie zostawiłam
A to kartki walentynkowe z tego i zeszłego roku, które zrobiłam mężusiowi :-)

ahhh moglam sie jednak troche połozyć bo normalnie chodze jak trup.
No wiec ten pierwszy ojczym, był alkoholikiem, bił mnie i moja mamę, w ogóle do 6 roku życia, moje zycie to było pieklo,