• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Lipiec 2009

reklama
ja dzis nie powinnam zrobic obiad losiowi bo mnie wczoraj wpienil, ale zrobie a niech mu bedzie. wczoraj przyszla do nas dziewczyna mojego brata i po jakims czasie wrocil seb z pracy, zjadl obiad itd potem bawi sie z mala i mielismy sie zaraz zbierac do sklepu i przy okazji podwiezc przyszla bratowa do domku, no nic ja mu mowie cytuje "sebus czy moglbys zmienic Marisce body bo ma brudne i mokre?" a on na to nie bo wcale nie jest morke...:wściekła/y: no nic potem z tekstem ze ja jestem nienormalna bo ciagle karze mu cos robic:szok: i ze sie czepiam i takie tam... wszystko przy tej dziewczynie. boze tak sie nie robi! jak ma cos do mnie to niech mi powie to na osobnosci! ciol jeden! wieczorem mu potem mowie a on zaczal gadac ze ja ciagle cos od niego chce. no wiecie co, on pracuje 8 godz wraca z roboty nazre sie i wszystko ma w d....ze niby ja nic nie robie:wściekła/y: a walizki po moim powrocie z polski stoja juz 2 tyg w sypialni bo len nie schowa na strych, ja mu to mowie a on z tekstem zeby mu przypomniala bo on zapomnial, kurna przeciez stoja na srodku pokoju w ktorym spi codziennie....:wściekła/y:szkoda gadac. mam dzis nerwa bo odwrocil kota ogonem:baffled:
ps. wierzycie w przesad o lustrze? jak sie go zbije?
 
BEATA no to fest.Każdy by sie wściekł.
Ja osobiscie nie wierzew żadne przesądy.

Wczoraj nawet sie z jednego uśmiałam .
Bo...wiecie co trzeba zrobic ,aby mieć ładne dziecko???!!!
W ciąży trzeba sie paaczyć na piekną osobę ,ale to tak patrzec ,ze z oka :no: spuszczac.:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D
Tesciowa mi opowiadała jak jej znajoma mowiła.
Ico...ico.. mi sie spełniło,na przystnku stała taka piekna blondynka z cudnymi lokami.I RENATKA taka piekna ,a jakie loczki ma och!!!
:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D
niezle CO???!!!!!!!!!!!!:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:szok:
 
Witamy się,
u nas noc ok, tzn Kacpeer mial jedną pobudke w nocy.
Przylanczam się do Ciebie Beatko- ja tez się pokłóciłam z moim tak mnie w nerwił, ostatnio rozmawialismy o naszych klotniach itd, a on w nocy znów to samo, bo on zawsze wstaje w nocy do Kacpra ja wtym czasie robie mleko, on go potem karmi i usypia wszystko trwa ok 15min, i to on tak ustalił wiec ok, tylko,że on dajac mu mleko zasypia nad nim w nocy 2 razy uspucił butle, mowie daj mi malego ja go na karmie i uspie, to nie nie da mi... i ryczy po mnie ze ja mu tylko rozkazuje a on sam wie co ma robic, a zaraz pyta maly nie chce juz wiecej mleka dawac mu jeszcze czy nie, to mu mowie przeciez sam wiesz, slysze ze cos furczy malemu w nosie, chcialam mu wyczyscic to ryczy po mnie ze on to sam zrobi... a nagle ze nie umie, ale nie chce mi dac, co za czlowiek.. uparty, to byla 2 w nocy, to mowie mam go gdzies i polozylam sie dalej spac, budze się o 4 a ten kretyn spi, a kacper w foteliku marznie... zamiast spac w swoim lozeczku, maly sie obudzil z placzem dalam mu pic, i uspalam a ten na mnie wielce obrazony, o takie glupoty sie wlasnie klocimy, mam tego powoli dość, bo sama wszystko zrobilabym szybko, w dzien tez sie klocimy o obowiazki, bo jak on wraca z roboty ja nie daje mu kacpra chce zeby odpoczal zanim go wezmie itd, a on sam go po jakims czasie bierze a potem sie zali mojej mamie ze on po pracy a ja mu od razu malego wpycham.,.... i kurde do tego wszedzie zostawia ten cholerny balagan a ja latam i sprzatam no bezprzesady jak przebiera kacpra to juz by mogl tego pampersa wyrzucic a nie lezy na srodku pokoju chusteczki tez te zurzyte porozwalane, i on mi jeszcze wmawia ze on zadnego balaganu nie robi.
 
Niezłe Justys,tego jeszcze nie znałam,uwielbiam hihrac sie z przesadów,:-D
Beata no tylko walnac w ten poniemiecki hełm,ale ten typ tak ma,mój naprzykład nigdy nie zrobi czegos od razu,bo to by była ujma na jego chonoże ze sie mnie tak słucha,musi byc w tedy kiedy on chce,czyli zaraz,.
Dałam skarbkowi czopka bo od rana miał stan podgoraczkowy,a spał mi 2,5h szok normalnie jak na niego bo on tyle przez cały dzien nie przesypia a co dopiero tak na raz z rana.
 
U...hu hu...zaraz tu patelnie pójdą w ruch!:tak:Albo coś innego cięzkiego.
My też niestety częściej się kłócimy, odkąd Zosia jest na świecie i właśnie o takie głupoty. Ale to niestety ja jestem głównym motorkiem tych kłótni:-( Dopiero po fakcie (jak juz walnę coś nieprzemyslanego) przychodzi mi do głowy, że jestem fujara i szkoda zycia na takie rzeczy.
No i cóż...to zwykle ja zostawiam pampersy na srodku pokoju:zawstydzona/y:i czasem od razu zaczynam szaleć z małą i zapomne sprzątnąć. A potem mój D. wraca z pracy i sprząta:zawstydzona/y:Taki charakterek i staram sie to zmieniać, ale raz wychodzi, a raz nie...Juz nie wspomne jak wyglada pokój po moich artystycznych szaleństwach:zawstydzona/y:Jak pobojowisko. Potem to oczywiście sprzatam, tak w ogóle to mam czysto w domu. Tylko taka jestem, ze nie dokładam rzeczy na miejsce od razu. To mojego męża strasznie złości. Rzadko mi o tym wspomina, ale wiem, ze czasem ledwo się powstrzymuje.
Beatko Z. z poprzednich potów wywnioskowałam, ze Twój mąż to fajny facet - może miał zły dzień?

A w ogóle to wiecie co ja nabroiłam? Właśnie zjadłam paczkę chipsów:zawstydzona/y: Uwielbiam chipsy i miałam w domu. Chciałam zjeśc tylko jednego, a zjadłam wszystkie. Mam nadzieję, ze małej nic nie będzie po tym swinstwie:zawstydzona/y: Jestam wyrodną żonąi matką:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::-(
 
Ostatnia edycja:
Dmuchawcu masz racje, moj sebek jest super, nie powiem ale jak juz sie klocimy to wlasnie o takie glupoty:-p i nie czesto sie klocimy ale jednak, nie lubie tego:no: u mniejest dokladnie jak u ady tez wstaje w nocy mala karmic a ja robie mleko, tylko ze zawsze cos zrobi nie tak, ja nie chce u mowic ze robi zle wiec mowie lagodnie, sluchaj kochanie a moze nastepnym razem zrob tak czy inaczej a on zamiast to odebrac ze chce mu pomoc a nie sie madrzyc to potem mowi ze ja mu daje do zrozumienia ze jest beznajdziejny i ze nic nie umie zrobic przy malej ale ja wlasnie tak nie mysle...chce by bylo dobrz a jest zle:baffled: jak sie nie odezwe tez nie dobrze. a co do balagan to tez rozrzuca pampersy wszedzie i inne rzeczy nic mu nie mowie bo juz nie chce sobie wyobrazic jaka by byla wojna o to....
 
A mówisz mu tez czasem, ze cos robi super? Np. że jest super tatą, ze mała uwielbia sie z nim bawic, ze cieszy sie , jak wraca z pracy, ze sobie dobrze radzi z przewijaniem itd? Pewnie tak... Moze ma takie usposobienie, ze nie radzi sobie z krytyką? I wtedy trzeba jak z jajkiem, niestety.
Ja mam chyba cos z faceta!:tak: Bo wiecie co...jak piszecie o swoich mężach, to ja mam ochote ich bronic, bo ja sie zachowuje podobnie:-D I przez to chyba ich rozumiem. No cóż...widać jestem łośkiem:-D Nie bijcie!
 
Oj Dmuchawcu, gdybym za jedną paczkę chipsów albo szklankę koli, lampkę wina i inne grzeszki dostawała miano wyrodnej to byłabym wyrodną wyrodną wyrodną wyrodną wyrodną wyrodną wyrodną wyrodną wyrodną wyrodną wyrodną wyrodną wyrodną wyrodną wyrodną wyrodną wyrodną...................................................... (i jeszcze ze 100 razy wyrodną) matką :-D a za taką się nie uważam. Ani Adamowi po tym nic nie było, a ja miałam lepszy humor :tak:

A co do bałaganu, to ja nie rzucam pampków na środek pokoju tylko w kąt, za to mój mąż na środek i wtedy mu mówię, żeby chociaż gdzieś na bok położył a nie tak na środku ;P no ale my oboje bałaganiarze jesteśmy ;P
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry