adddaaa
Lipcowa mama 09
witam poniedzialkowo.
U nas noc ok, raz maly obudzil sie z krzykiem ale zaraz zasnal moze mu sie cos, przysnilo.
Wczoraj bylismy u tesciow i powiedzialam konkretnie co maly ma jesc, ze nie ma w miedzy czasie jesc nic innego i o dziwo zadnych sprzeciwow, wiec jestem zadowolona, chyba powinnam tak od razu.
Z psem juz tez nie mam problemu bo kacper tak glosno krzyczy (tak wola tego psa) ze ten psiak od razu ucieka , nawet ze strachu sie wczoraj zsikał, takze pies juz nie bedzie mi lizal kacpra.Wszystko sie samo jakos ulozylo.Poza tym wyskoczylismy w miedzy czasie z moim do c.h do gliwic akurat fajne przeceny byly i w orsay'u i w carry n.p takze troszke z M poszalelismy, kupilam sobie spodnie takie wizytowe za 40zł 2 bluzeczki i takie glupoty, i nawet jestem zadowolona
bo czesto mam tak ze cos kupie a potem zaluje..
Teraz dalej leze, w lozku w pizamce, juz po sniadanku, a maly sobie spi. Czekam na Was mamuski
U nas noc ok, raz maly obudzil sie z krzykiem ale zaraz zasnal moze mu sie cos, przysnilo.
Wczoraj bylismy u tesciow i powiedzialam konkretnie co maly ma jesc, ze nie ma w miedzy czasie jesc nic innego i o dziwo zadnych sprzeciwow, wiec jestem zadowolona, chyba powinnam tak od razu.
Z psem juz tez nie mam problemu bo kacper tak glosno krzyczy (tak wola tego psa) ze ten psiak od razu ucieka , nawet ze strachu sie wczoraj zsikał, takze pies juz nie bedzie mi lizal kacpra.Wszystko sie samo jakos ulozylo.Poza tym wyskoczylismy w miedzy czasie z moim do c.h do gliwic akurat fajne przeceny byly i w orsay'u i w carry n.p takze troszke z M poszalelismy, kupilam sobie spodnie takie wizytowe za 40zł 2 bluzeczki i takie glupoty, i nawet jestem zadowolona
bo czesto mam tak ze cos kupie a potem zaluje..Teraz dalej leze, w lozku w pizamce, juz po sniadanku, a maly sobie spi. Czekam na Was mamuski

on nad morzem pracował jako instruktor weendsurfingu, albo do stanów na jakieś szkolenia leciał, a ja a to w jakimś biurze pracowałam... ostatnia była 10 dni przed porodem, chyba kładliśmy panele więc oboje mieliśmy serdecznie dość i nici z rocznicy... może w tym roku coś nam się uda - choć wątpię, bo to dzień przed ślubem mojego brata, a że jestem świadkiem mojej przyszłej bratowej, to nie wiem czy już w piątek nie pojadę z nią do jej rodziców, coby jej pomóc rano się przygotować, zawieźć do fryzjera itd.
prawie płacze przez ten ból... ale za chwile biega, gra w piłę, przewraca się na kolana i nic... a dziś znou go zabolało
nie wiem co robić. Czy śmigać do ortopedy, czy poczekać jak będzie dziś i czy się jeszcze jutro powtórzy... dodam, że na zewnątrz nic nie widać, ani opuchlizny, rzadnego siniaka
- tak pani d. stwierdziła. Wiec albo to trzydniówka, albo niewiadomoco. Mam złapac siku do badania- tylko ciekawe jak

,nie nawidze tego.