reklama

Lipiec 2009

:angry::angry::angry::angry: moj P wlasnie doprowadzil mnie do szalu boZE JAK JA GO CZASAMI NIENAWIDZE
kazal wyprac mi tapicerke z wozka i wypralam a teraz siedzial godzine bo nie umial zalozyc jej spowrotem :eek: przy tym oczywiscie na wszystkich sie wyrzywal :crazy:
dlatego czasem ciesze sie ze jezdzi w tygodniu w delegacje
takze ja tez jestem z tych co w domu zostaja same z dzieckiem i z psem :-)
meza mam na weekend i wystarczy:-p

dobra babeczki ja lece ogladac justysie kowalczyk bo juz zaczela biec :-)
 
reklama
Asiu to tyle dobrego, ze bedziesz z rodzinką.

Adddaaa tez słyszałam duzo dobrego o oleju z rekina dla niemowlat- szczególnie o preparacie Prevenyic czy jakkos tak.

Orsi to daj znac jak pobiegła bo ja nie mam telewizora, a jestem ciekawa:tak:

A co do Alusi, to napisała do mnie na gg. Wyprowadziła sie do rodziców i szuka sobie mieszkania.
Prosiła, zeby Wam przekazac- cytuję:
"przepraszam żę się nie odzywam ale mam duzo spraw. Jasiek jest chory (zapalenie gardła i gorączka praktycznie 40) więc nonc stop na rękach ... Jak tylko wszystko się uloży to dam znać. Przekaż na forum prosze że Ewelinka ma jakieś zwapnienie w serduszku ale to się zarośnie najpóźniej do miesiaca jej życia wiec jest dobrze. Ja jestem psychicznie rozbita ale musze być silna bo mam dla kogo. Teraz dopiero zrozumialam pare spraw i podziękuj wszystkim za rady. Ostatnio byłam zła na dziewczyny ale to dlatego że dla mnie to bylo stanowczo za dużo. Mam nadzieje że w miare napisalam to mądrze ale mam Jasia na rece"
"Aniu dziekuje Wam za wszystko. Teraz musze jeszcze bardziej zmądrzeć i sobie poradzić
20:47:39
Przekaż dziewczynom, że naprawde jesteście wspaniale :)"
 
Alusia to dzielna dziwczyna postapiła słusznie życze jej jak najlepiej,teraz potzreba jej duzo sił i wsparcia kogoś bliskiego 3 mam za nia kciuki :tak::tak::tak::tak::tak::tak:

a justynka biegnie pierwsza o juz druga
 
Witajcie :tak:

No to dupa , dzis nie będziemy Asiu trzymać strazy nocnej :-(:-(:-(
Ja tez sie na mojego M. zdenerwowałam, bo miałam całą chatkę posprzątaną a on przyjechał z lasu i nabłocił, robocze ciuchy rzucił w altanie, nie posprzatał, zaczał robić zuoelnie coś innego, wrrrrr no a ja wszytsko mu wyrzuciłam na schody, na dworze, i umyłam podłogę, a teraz strasznie mnie boli głowa.:cool:

Filip ma dziś swietny humor, ciągle się smieje i gaworzy, mam nadzieje, ze równie swietna bedzie noc, zaraz zaczynamy przygotowania do spania, wiec pewnie jak zasnie, to bB nie bedzie juz chodzic, wiec zyczę Wam wszystkim Pięknej Nocki, i cudownych snów:tak::tak::tak:
 
Czesc dziewczyny!!
Ja znow sie witam !! Dziekuje wam ze sie o mnie pytalyscie :tak::tak: milo z waszej strony :tak::tak:
Juz sie tlumacze dlaczego mnie tak dawno nie bylo(jakis miesiac)
przyjechala do mnie moja siostra na 3 tygodnie a teraz jestem w polsce we wroclawiu u mojej drugiej siostry.jestem tu z Jonathanem a wczoraj przyjechal po nas juz daniel i jedziemy juz jutro do siebie...a do tego wczoraj przekichane...jak pech to na calego :-(:-(
juz opisuje...
bylysmy wczoraj z siostra w galerii i zadzwonilysmy do naszych mezulkow zeby do nas dolaczyli(byli w domu) i mielismy zjesc na miescie...czekamy,czekamy a tu telefon-nie dolaczymy do was bo mielismy wypadek :szok::szok::szok:
myslalam ze zawalu dostane!! daniel oczywiscie prowadzil i wjechal w jakas wysepke i na znak.niby sie nic takiego nbie stalo ale odpadlo kolo i cos sie tam zerwalo.przyjechla laweta i juz dzisiaj bylo auto zrobione.ale rachunek 1000 zl!!:szok::szok::szok::szok: myslalam ze zabije daniela bo to bylo DEFINITYWNIE z jego winy...
ale kurcze co sie z milosci nie wybaczy :cool::cool:;-);-)
czytalam was prawie regularnie ale nie mialam czasu nawet odpisac.od tej pory sie poprawie i znow bede u was codziennie:tak::tak:

i musze sie pochwalic bo Jonathanowi wyszly dwa kolejne zebolki na gorze(2 naraz) i juz sa w drodze dwojki na dole :tak::tak:
robilam dzisiaj test ciazawy bo od miesiaca nie mam @ a tu nic :-(:-( musze gienia zaliczyc i to sprawdzic...
 
Widzę, ze dzisiaj każda ma nerwy na swoje połówki....
Agnieszka witaj, i nie denerwuj się na męża, bo to tylko pieniądze. Trzeba się cieszyć że nic poważnego się nie stało :)
 
O j Aguś, jak dobrze,że się odezwałaś, bo się martwiłam.
Dobrze że męzowi nic sie nie stało, czasem takie rzeczy się zdarzają niestety.
UCAŁUJ ODE MNIE MÓJ UKOCHANY WROCŁAW
No i Joniego:tak::tak::tak:
 
Agnieszka! Super, ze jesteś!!!!!!!!:-)
Dobrze,ze Danielowi sie nic nie stało.
Ciekawa byłam właśnie czy jesteś w ciąży:tak:

Co do drugich połówek, to chyba cos w tym jest, bo ja sie z Danielem tez posprzeczałam przez telefon dzisiaj. Ale ja sie nie umiem na niego gniewac i nigdy dotąd nie zdarzyło nam sie podnieść na siebie głosu. Moze takie po prostu mamy charaktery.

Maylah Tobie tez życzymy dobrej, przespanej nocki:tak:

Wiedziałam, ze któraś juz cos pisała o Wrocławiu. Mój brat tam mieszka. Pracuje w barze muzycznym o nazwie Liverpool. Jest kelnerem, a poza tym koncertuje w tym barze- gra na perkuskji i spiewa. Może byłyście tam?
 
reklama
Aniu to Ty pochodzisz z wyjątkowo uzdolnionej rodziny, Ty masz talent plastyczny, brat muzykalny. Echh a ze mnie takie beztalencie. Chociaż mój M. twierdzi, że na nerwach potrafię ładnie grać, więc jednak mam talent! :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry