hejo Dziołszki!
Odzywam się i ja:-)
U nas wszystko ok. Tylko jakos weny do pisania brak.
Mati zdrowy, zasuwa po mieszkaniu z prędkością światła

ale nie raczkuje, tylko pełza jak w wojsku. Rewelacyjnie mu to wychodzi. Raczkować zauważyłam, że potrafi ale na innych powierzchniach niż panele. Ale wstaje przy meblach, otwiera szuflady i wszystko przegrzebuje
Teraz właśnie wisi na mojej firance

Bardzo mu przypadła do gustu i nie chce się od niej odczepić. Muszę kupić zabezpieczenia do gniazdek itp, bo boję się o tego łobuziaka:-(
Zjada wszystko ładnie, ale w niezbyt dużych ilościach. Ma już swoje ulubione dania, na inne zaciska usta i koniec

Mówi na razie tylko am am. Mama czasem przez przypadek mu wyjdzie:-) Ale za to ślicznie się ze mną całuje

Daje takie soczyste buziaki, że masakra
Maylaszku dziękuję za informację o Paryżu. Szukałam na necie, nawet ciekawe i tanie noclegi można zlaleźć

A jak będę potrzebowała jakiś informacji o metrze itp. to na pewno pomęczę Cię pytaniami
Justyś jak czytam Twoje posty, to od razu mam lepszy humor


Pamiętam o klocuszkach od Ciebie, ale muszę poczekać przynajmniej do następnego miesiąca, bo z pieniążkami krucho:-(
Ada- po Kacperku od razu widać, że taki wesoły chłopczyk z niego
BeatkoZ- aż z ciekawości zaraz wejdę na nk zobaczyć zdjęcia Marisski. Rzeczywiście chyba powinnaś jakieś jej zdjęcia wysyłać na konkursy. Jest przecudna:-)
Postaram się jeszcze odezwać, ale teraz lecę, bo mój maluch coś znowu wymyślił
