Stopi ja tez biore Euthyrox i uważam ze jest lepszy od Letroxu (ktor wczesniej bralam) Na poczatku ustalenie dawki jest dosc cięzkie. Ja wielka

baba biorę 75, i wydaje i się ze 25 dla takiego maluszka to duzo,ale nie jestem endokrynologiem. Jak u mnie zdiagnozowano niedoczynność ok 15-20 lat temu to bralam 50.
Powiem ci ze bardzo ciezko jest trafic na dobrego endokrynologa. Na poczatku jak bylam mala i zaczelam bez powodu przybierac na wadze, to poszlam do takiego endokrynologa/dupka ze bez robienia wynikow powiedzial mamie zeby zamknela lodowke na noc, a jak mu mowilam ze ja nie jem w nocy, wogole malo jem, to powiedzial mamie ze corka klamie albo luntykuje do lodówki w nocy

Teraz juz mam 3 endokrynologa i moj poziom tsh jest unormowany, ale faktycznie na poczatku te wyniki mogą się wahac:-( Organizm musi unormowac poziom tsh, a tabletki jedynie go utrzymują na poziomie (cholera wlasnie sobie przypomnialam ze dzisiaj nie wzielam tabletki

)
Mam nadzieje ze Lenka jest na tyle mala, ze faktycznie wyleczy się z niedoczynnosci

Trzymam kciuki za szybkie wyrownanie poziomu :-)
A jako posiadaczka powiem, ze osoby z niedoczynnoscia maja sklonnosci do tycia (chociaz sie nie objadaja), wiecznie im zimno, maja hustawki nastroju i wogóle sa upierdliwe (co potwierdzi moj mąz

)...dlatego duzo cierpliwosci zycze, i szczescia w doborze dobrego lekarza bo to podstawa
