dmuchawiec
lipcóweczka'09,
Cześć Kochane!
Wczoraj wrócilismy późno, wiec juz nie dałam rady napisać.
Nad Zegrzynskim było fajnie, zjazd się udał w 100% i choc niewiele wczesniej znałam tych ludzi, to bawiłam się super.
Zosia była cały czas bardzo grzeczna, ładnie poszła spać.
Wspólnie z innymi znajomymi męża polożylismy dzieci spać w jednym pokoju, oni maja elektroniczna nianię więc poszlismy tańczyć, a maluchy chrapały słodko.
O 1ej Zosia się obudziłą, wiec poszłam z nią spać do nas, a Daniel dopiero o 3tej wrócił do pokoju, ale nie dałam mu tak od razu pójść spac;-), a właściwie to on wcale jeszcze spac nie chciał
.
Zasnełiśmy ok 5ej, a o 5.20 obudziła się nasza córcia



Na szczęście cyca dałam i spała z nami do 7ej.
W niedziele zamista do domu wrócić o ludzkiej porze, pojechaliśmy przez Ziedlce odwieźć Daniela kolegę i zostalismy u niego na obiedzie.
Pogoda cuuuuuuuuuudna!!!!!!
Verciku dobrze, ze jesteś. Wczesnego wstawania nie zazroszczę, jeszcze latem łatwiej, ale zimą...brrrrrrrrr
A z kim zostaje mały, gdy pracujesz? Gratulacje zdanego prawka!!!
Całuje Was wszystkie! Piszcie w przerwach miedzy spacerkami
Wczoraj wrócilismy późno, wiec juz nie dałam rady napisać.
Nad Zegrzynskim było fajnie, zjazd się udał w 100% i choc niewiele wczesniej znałam tych ludzi, to bawiłam się super.
Zosia była cały czas bardzo grzeczna, ładnie poszła spać.
Wspólnie z innymi znajomymi męża polożylismy dzieci spać w jednym pokoju, oni maja elektroniczna nianię więc poszlismy tańczyć, a maluchy chrapały słodko.
O 1ej Zosia się obudziłą, wiec poszłam z nią spać do nas, a Daniel dopiero o 3tej wrócił do pokoju, ale nie dałam mu tak od razu pójść spac;-), a właściwie to on wcale jeszcze spac nie chciał
. Zasnełiśmy ok 5ej, a o 5.20 obudziła się nasza córcia




Na szczęście cyca dałam i spała z nami do 7ej.
W niedziele zamista do domu wrócić o ludzkiej porze, pojechaliśmy przez Ziedlce odwieźć Daniela kolegę i zostalismy u niego na obiedzie.
Pogoda cuuuuuuuuuudna!!!!!!
Verciku dobrze, ze jesteś. Wczesnego wstawania nie zazroszczę, jeszcze latem łatwiej, ale zimą...brrrrrrrrr
A z kim zostaje mały, gdy pracujesz? Gratulacje zdanego prawka!!!Całuje Was wszystkie! Piszcie w przerwach miedzy spacerkami

Męzul wczoraj poszedł na głupią zmianę do roboty (na 14
) No i większośc dnia spędziliśmy sami. Tyle dobrze że brat znowu miał mecze to trochę mu pokibicowaliśmy 
kiedyś przez 5 mięsiecy z rodzicami nie gadał jak po mnie jeździli, że jestem taka i owaka. Dodam też że bratowa męża powiedziała nam przez telefon że nie tylko my jej powiedzielismy o tym że on urzęduje dalej z tamtą.. I dodam że w momencie kiedy mąż szedł do brata to widziała go (mąż ją także) i czmychnęła do domu.. Tak więc po raz kolejny chcieliśmy dobrze a wyszło jak zawsze!! Tak to jest niestety z rodziną mojego męża. I z całego serca powiem wam że ich nienawidzę!!!
Tak to jest jak człowiek chce dobrze, to zawsze najgorzej na tym wychodzi
jaka u Was pogoda? Macie słonko? To podrzuccie