reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Lipiec 2009

Hej ;)

Nas też choroba złapała. Tzn. Dawid jest już zdrowy i poszedł do żłobka po 1,5 tyg. przerwie a ja nadal się leczę.
Mały dostał antybiotyk i od razu mu przeszło a ja niestety tylko miód i cytrynka.
Co do chorób to Dawid często choruje ale jak to dziecko w żłobku.
Na początku jak poszedł (miał niecałe 5 miesiecy) chorował nam co 2 tygodnie. Teraz to róznie bywa.

W czwartek wybieramy się na szczepionkę przeciwko ospie no i pewnie odra też teraz dojdzie.

Szczepicie swoje maluchy na ospę?

Ja się zdecydowałam, ponieważ nie chcę, żeby przyniósł mi ospę ze żłobka jak się młodsze dziecko urodzi.

Milego dnia ;)
 
reklama
Karolina jak się już urodzi to nie taki problem, gorzej jakbyś ty złapała jakiegoś wirusa w czasie ciąży. Łożysko chroni dzidziusia przed bakteriami, ale nie chroni przed wirusami. Także kobiety ciężarne nie powinny mieć kontaktu z chorymi na różne wirusy (ospa, różyczka...)
Jak ja byłam w ciąży, to do mojej mamy zadzwoniła koleżanka - pani ginekolog, że mój szwagier wiózł tego dnia swojego kolegę chorego na ospę i żebym lepiej nie miała z nim kontaktu, bo nawet jak miał ospę, to może mieć półpaśca, bo to ten sam wirus. Wtedy stwierdziłam, że Gliwice to taka mała wieś, że znajoma mojej mamy wie lepiej z kim kontaktował się brat mojego męża :D
 
Witam.Wszystkim chorowitkom dużym i małym duzo,duzo zdówka:tak:
U nas dzis zielony gęsty gil ale wiecej nic narazie na szczescie nie widac.Ja juz dwa dni czułam sie lepiej a dzis znów gardziołko boli od rana i lekko pokasłuje,dziwne bo wczoraj z domu nie wychodziłam.Mielismy jechac do zoo,bo miała byc piekna pogoda w wekend,ale niestety u nas nawet minutke słonce nie swieciło:crazy:a tak trabili ze tak ładnie bedzie:no:.Było jakies 15 stopni i buro wiec sobie darowalismy bo bym tylko małego dorobiła i z kataru zaraz by było chorubsko.
W sobote było u mnie regionalne baby boom i było bardzo fajnie,karzda mamusia zrobiła cos do jedzonka i było gites:tak:.Było nas 4 pary i 7 dzieci :-)Poznalismy sie blizej i było ogólnie zabawie,Alan wyrywał 7 miesieczna Maje,na przytulasy i całowanie mu sie zebrało:-Da w miedzy czasie uganiał sie za 6 letnia Martynka wiec nie ma znaczenia aby była spódniczka;-)
Karolina witaj,fajnie ze do nas dołonczyłas:tak:Gratuluje kolejnej ciąży.:-)
Jak tam czuc juz kopnaczki?
Justys ty zboczuchu niewyzyty,pijanego chłopa budzic:-Dwyspac sie nie dasz:-p
No ale pewnie nie miał nic przeciwko co?;-)Ma sie te sposoby:cool2:
Daisy jak tam na kocówce urlopu?Twój na tym pintbalu nazbierał ci choc grzybów;-)
Beata 26 widze ze bardzo duzo uczysz mała,ja jakos nie mam cierpliwosci i samozaparcia tyle zeby tak Małego cwiczyc,szacun:tak:Oczywiscie pokazuje ciagle co to nasladuje głosy i gadam z nim ale zeby sie do tego przyłozyc to nie chce mi sie zbytnio.
Mały zaczoł dzis mówic na siebie Ala,a jego nowe słówko to dupa.
Dobra ide wstawic pranie i moze troche posprzatam bo mam mały tajfun.
 
BONJOUR!!!!:-):tak::-);-)


wybaczcie Waszej Francuzeczce jej nieobecność, ale coś ostatnio weny jej brakuje,że o czasie nie wspomnę:-p
Praca, korki, no i uczę się holenderskiego:szok::szok::szok: bo to dominujący język u nas w firmie.
Poza tym mamy już narysowany projekt domku, geodeta dał nam mapki, teraz wnioski w energetyce i wodociągach czekają na rozpatrzenie, ale raczej nici z planów,żeby nam się udało zalać te fundamenty w grudniu, no coż najwyżej w przyszłym roku:tak:

Pokrótce Wam odpisże

Witam nową mamusię, mam nadzieje,ze na dłuzej zostanie, bo wszystkie nowe lipcówki jakoś znikają bez echa, no i gratuluję brzusia:-):-):-):-):-)

Beatko, a Tobie i Alankowi duzo zdróweczka. Ale fajnie,ze Wam sie spotkanko udało, no iAlanek, normalnie z niego jakiś podrywacz rośnie:-):-D:tak:

Ewuniu, oj duzo zdróweczka dla Was!!!

Beatko, ale pech z tym losowaniem normalnie:no: Kurczę, no ale coż
Jesli chodzi o pracę na pełen etat, to faktycznie czasu zostaje mało na życie rodzinne, ale do wszytskiego można sie dostosowac i zorganizować.

Justynko kochana, ojjj a ile ja się Ciebie nawołałam, heheeee????:rofl2:
Ale przygoda z tym akumulatorem, my przez m-c prawie tysiaka wlozylismy na nasze samochody, ale poki co jeżdzą:tak: a to najważniejsze. No i sukienka i buciki śliczne:-)

Willsonko, mnie tez czaka złozenie wypowiedzenia w banku, bo mam wychowawczy do konca wrzesnia, wiec musze sie wybrac i je złozyć w koncu.Ale mam nadzieje,ze mi sie uda za porozumieniem stron, bo nie uśmiecha mi sie tam wracac na 3 miechy, a zmienił sie manager i manager sprzedaży i nie mam kogo podpytać:oo2::baffled:

BeatkoZ, strasznie Ci współczuje tej samotności, domyslam sie,ze polska szara rzeczywistość moze byc przytłaczająca,bo dla mnie też bywa :-( mam nadzieje,ze mezuś szybko wróci, i uda Wam sie zaaklimatyzować Ściskam mocno:****

Aduś, gratuluję przeprowadzki, ale musisz mieć teraz fajnie,bez teściowej, teścia i calego wtrącania sie!!!! Zazdroszcze i rowniez wpraszam sie na parapetówkę


Ojjj, synuś woła


Buziaki
 
już 10.30 a tu dziś nikogo nie było??:szok: !!

skoro tak to ja mówię dzień dobry jako pierwsza

mam dziś przymusowe wolne z pracy więc w końcu znajdę chwilkę aby was nadrobić, lecę zrobić sobie kawkę i poczytam co napisałyście przez ostatnie dni,

a może któraś się dołączy do ciepłej kawki?? bo pogoda taka sobie,
małą położyłam właśnie do łóżeczka więc mam nadzieję, że przyśnie
 
My dalej smarkamy. Adamo zbudził się troszkę ciepły i marudny z zaklejonym nosem. Woda morska poszła w ruch, później krople i maść majerankowa. Tomi jest w lepszym stanie - bez gorączki i nie leci mu z tego nosa (jest po prostu zatkany)... od czasu do czasu pomarudzi, ale dajemy radę.

Tomi zaczął wczoraj chodzić z tym gipsem. Normalnie stoi na tej nodze. Ja osobiście nie chciałam, żeby na niej stawał. Nie pokazywaliśmy mu, że tak można chodzić. Sam wczoraj zszedł z kanapy, stanął pomiędzy stołem i kanapą podparty obiema rękami i najpierw puścił jedną rękę, później drugą, a ja obserwowałam jego poczynania z kuchni :) Dzisiaj mijają 3 tygodnie od założenia gipsu, więc chyba może już na niej stawać co? jeśli go to wogóle nie boli? Jak myślicie?

Adudz do kawki się przyłączę, ale z herbatką z sokiem malinowym :)
 
Ostatnia edycja:
Abudz zagladam ,zagladm ,ale nikt nic nie pisze.
Chyba Laki czasu nie mają ,albo WIELKI LEŃ ich ogarnał ten co mnie !!!:wściekła/y::crazy:

ja w połowie ubrana jeszcze góre trzeba przebrać moze do 12.00 zdaze :crazy:hmmm...!

Ewo ja po 5dniach chodzilam ,wiec ok.
ZDRÓWKA ŻYCZĘ!


Karol mnie meczy z jakims garażem z kartonu po butach ,:baffled::rofl2:.
mam takiego lenia ,z nie umie myslec .

ide mlodego przebrac bo juz druga niespodzianka dzis.:baffled::baffled::baffled::baffled::crazy:
 
Ostatnia edycja:
dzień dobry :-)

madzia, podziwiam Ciebie, nie dośc że francuski to jeszcze holenderski? :szok:

pogodę mamy nieciekawą , więc po pracy raczej na spacerek nie wyjdziemy :-( ja dostałam @ więc źle się czuję. Powróciły @ sprzed ciąży, czyli bardzo bolesne z mdłościami. Nienawidzę mieć okresu buuuuuu:-(

No i ta pogoda mnie na spanie nastraja, a tu jeszcze w pracy trzeba siedzieć. Dobrze że tylko do 13:30 :-)
 
reklama
Ewo miło, że ktoś się przyłączył ;-);-)
Justyś ja też tak weszłam i spojrzałam, że nikt nic nie naskrobał, mi też się nie chciało, ale pomyślała właśnie, że jak ja coś napiszę, to może i wam się zachce pisać
Beatko a jak tam w pracy jest już luźniej?? czy dalej tłumy ??
 
Do góry