reklama

Lipiec 2009

reklama
tak myślałam ,że stepter na małą chwilke.
Ja kciukasy też za Ciebie trzymam już w okresie przed B.NARODZENIOWYM:tak::tak::tak:;-).
Trzeba sie wspierać bo inaczej szeroka dupa z tego.

KAROLNIKO widzisz tak jest ,ja dzis drugi raz pług widziałm u nas.:szok::szok::szok::szok:
To i tak często,masakra.:no::no::no::no:
Ja po wyladowaniu w rowie w marcu nie pale sie do jazdy niech Tomek jezdzi.
U nas dzis nawet głowne białe były tak sypało.
w ogole to jakis cud,że Ola w 2,5 godz u nas wylądowała:szok::szok::szok::szok::szok:.
Chyba ,że wczeniej wyjechała niż miała.

U mnie chłopaki śpią ,Tomek ,aż chrapie ,a ja siedze.
Jutro rano bede ciągła pewnie i do Koscioła znowu biegiem.:dry:
spać mi się nie chce niby :shocked2::dry:.

MIŁYCH I BARWNYCH SNÓW ANECZKO.:tak::tak::tak::tak:
 
Ostatnia edycja:
Julcia mi zasypia to mam chwilkę :-)


coś mi się jedna dziurka sączy kurde, nie boli ale opatrunek przemókł :-( Wyślę M po nowe i jak odkleję to popatrzę co tam się dzieje, nie wiem tylko czy mam czymś te rany przemyć czy nie ?

Pogoda u nas straszna, odwilż na maksa, chlapa wstrętna więc siedzimy w domku.

Stopciu, miałam wycinany pęcherzyk z kamieniami bo miałam już dość ataków. Teraz mam 4 dziury w brzuchu, ale powoli do siebie dochodzę. M się śmieje że jak mogę na niego krzyknąć to już jestem zdrowa :-D:-D:-D no i plus taki że już schudłam 2 kg, a dietę mam mieć jeszcze 4 tyg, więc jest szansa na jeszcze kilka kg. Gorzej jak poźniej ponadrabiam :-D
 
Beatko jak mój mąż miał tą "dziurę" po zabiegu to kupiliśmy w aptece taki jakiś specyfik w psikaczu Octisept chyba i na prwdę super działał. W jednym miejscu rana mu się troszkę ślimaczyła i już po pierwszym razie wszytsko super sie zasuszyło (próbowaliśmy wcześniej rywanolem ale efektu żadnego).
Natomiast gdy mu zaczęło się sączyć (krew) chyba na 3-4 dzień po wyjściu ze szpitala to trzeba założyć opatrunek uciskowy. normalnie przyklejasz gazę plastrem, a na to np zwinięty bandaż, który przyklejasz dość mocno w poprzek też plastrem.
_plik.php

Od razu przestało się sączyć. Maił ten opatrunek od rana do wieczora, a jak wieczorem ściągnęliśmy to ledwo co opatrunek był brudny. Także zadziałało.
 
Ostatnia edycja:
Hej dziewuszki!

Ja jestem dzisiaj od rana klapnięta jakaś.A powinno byc wręcz przeciwnie bo ten tydzień daję sobie na sprzątnięcie w domku. Obiad mam na 3 najbliższe dni więc mi ta robota odpadnie. Nic tylko się zabierać i działać. Ale straszliwie mi sie nie chce:-(
Miałam zacząć od tego, co najgorsze- czyli od pokoju w którym siedzę-masakra:szok:Tu własnei trzymam swoje papiery, farby i inne duperele, takze ciuchy:sorry: I jak dota dudało mi sie troche ciuchy poprzerzucać:sorry: Więc dalej nic nie widac. I właśnie wymyśliłam, ze może jednak zaczne od tego, co najłatwiejsze? Czyli od pokoiku Zosi?:sorry:Sprzątne tam szybko i przynajminej będę mogła powiedziec,ze jeden pokój juz zrobiony:-D

Beatko- fajnie, ze dochodzisz do siebie-oby tak dalej. A dietką się nie martw-ciesz się straconymi kilogramami:-D. A jak nadrobisz to od marca przyłaczysz się do mnie w walce z sadełkiem;-)

Justysia- fajniutko ze mogłas spotkac Olę:tak: Ja tez chcę! A jak w końcu z tym sylwkiem? Wpadniesz?;-)

Niewiadomo jeszcze co to będzie z przyjazdem teściów. Teść boi się jechać 250km w taką pogodę. Wcale mu się nie dziwię, ale z drugiej strony- będziemy sami, jeśli nie przyjadą:-( Jakos to oczywiście przeżyjemy ale będzie smutniasto troszkę.

No i musze ustalic menu świąteczne:tak: Bo teściowa dzwoniła z zapytaniem co ma przywieźć. Może mi pomożecie? Napiszcie jakie potrawy będą u Was-plisss:sorry:

Idę po jabłko. Zjem i ubieram sie i do roboty!:cool2:
 
Hej laseczki!

U nas wczoraj troszkę posypało. Koło 18 jechałam po chlebek do Żabki i było już tak -0,3 więc to co spadało z nieba zaczynało przymarzać i utrzymywac się na drodze... nie było ciekawie, ale dojechałam :tak:

U nas wszyscy zasmarkani. Z Adikiem byłam w niedziele na dyżurze, bo drugi dzień pod rząd miał 38,7 + katar + i dziwny kaszel (nie taki suchy jak Tomka, ani nie mokry, taki 'rzężący'(?))... no ale osłuchowo czysty, więc tylko krople, woda morska, mukosolvan do nosa, Clemastinum na noc, w dzień Prospan i Nurofenx3.
Do tego i ja i mąż zasmarkani.

Ja dziś rano zamówiłam tą betoniarkę dla chłopaków. Mam nadzieje, że dojdzie pomimo pogody.

Aniu głowa do góry! Ja też muszę się zabrać za porządki. U chłopaków zabawki i ciuchy mam w miarę posprzątane, bo jak kupiliśmy im regał to zrobiłam generalne porządki i segregację... no ale do świąt to jeszcze 15 razy sajgon będzie :tak:
Także ja porządki zostawiam na 20/21 grudnia. A gotowanie 23/24. 22-iego ostatnie zakupy prezentowe i spożywcze.

Lecę ogarnąć kuchnię. Adamowi drugie śniadanko dam i zaraz wyniosę go spać. Niech się wyśpi, bo bidulek z niego taki :-( Zobaczymy czy dziś znowu gorączka będzie wracać...
 
Witam.
Tu pusciutko strasznieeeee.
U nas tak jak zwykle wesoło.

ANIU ja tam bym była wstanie przyjechać ,ale nie wiem jak Tomek.
I ta pogoda echhh,mielismy wczoraj jechacna basen ,ale zdecydowałam ,że siedzimy w domu,pojedziemy miedzy światami ,a nowym rokiem.

W sobote robimy urodziny KALA,a w niedz. jade na spotkanie klasowe.

Ten mały ZĄBKJĄCY TERORYSTA MI TU SIE CHCE UDZIELAĆ .:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:

Stopi ja zabardzo nie pomoge ,bo tez miałąm z tym problem ,ale chrzestna sie podjęła.
wiesz Karol pare razy miał pare razy i czy ja wiem ,czy one sie różnia.
Ja przy zakupie czego kolwiek kieruje sie materiałem ,patrz na plastik.Firm nie znam.

a to od julka wyszłam na chwile
jk7jjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjntfggyutyety7t77r



ANECZKO WIĘC TAK u nas w domu zawsze było tak:

1.obowiązkowo uszka z kapusta i grzybami
2.pierogi tjw.
3.barszcz czerwony
4.śledzie w śmietanie
5.śledzie jeszcze jedne -mama robi w jakies zalewie z rodzynkami,zależy od smków i gustów(ja osobiscie za śledziami nie przepadam,preferuje tylko na kwaśno)
4.Ryba panierowana
5.krokiety
6.ziemniaczki okroszone cebulką
7. kutia
8.tesciowa robi groch z kapustą

jak sobie cos przypomne to napisze.

oprócz kolacji to piekłysmy zawsze ciasta,
jakieś mięso pieczone (schab )
sałatki
galareta mięsna

na stól możesz podac też rybe w galarecie ,ale ja nie bardzo


 
Ostatnia edycja:
reklama
Stopi co do narzędzi to widziałam w TESCO chyba narzędzi, które wyglądały jak zwykłe narzędzia dla dorosłych firmy BOSCH. No ale wiadomo - cena również prawie jak za prawdziwe narzędzia ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry