Patra
lipcowa mamuśka
cześc matki wariatki!!!!
My na nogach od 7:15. Łoś w nocy do nas przywędrował i jak go odniosłam, to usypiał na nowo przez pół godziny
Już myślałam że to ja prędzej usnę niż on...
Zmykam zaraz się szykowac i idziemy na spacer. Słoneczko świeci a że mał już lepiej się czuje, ma niewielki katarek to wyjdziemy z domu. Mieliśmy siedzieć ze 2-3 dni w domu, a nie 4 więc świeże powietrze witaj...
Idziemy z koleżanką na zakupy. No i powiem wam że w ciąży na 99% nie jestem, wczoraj też gadałam z mamą na temat moich zbuntowanych cycuszek, no i okazało się że ona miała ten sam problem.. Dostała tabletki i luzik. więc i ja musze isć do cipkologa.
Miłego dnia dziewuszki!!
Ps. Stopi mój to uwielbia rączką po masce auta klepać... Raz, jak nie zdażyłam go złapać, to małe wgłębienie zrobił
My na nogach od 7:15. Łoś w nocy do nas przywędrował i jak go odniosłam, to usypiał na nowo przez pół godziny
Już myślałam że to ja prędzej usnę niż on...Zmykam zaraz się szykowac i idziemy na spacer. Słoneczko świeci a że mał już lepiej się czuje, ma niewielki katarek to wyjdziemy z domu. Mieliśmy siedzieć ze 2-3 dni w domu, a nie 4 więc świeże powietrze witaj...
Idziemy z koleżanką na zakupy. No i powiem wam że w ciąży na 99% nie jestem, wczoraj też gadałam z mamą na temat moich zbuntowanych cycuszek, no i okazało się że ona miała ten sam problem.. Dostała tabletki i luzik. więc i ja musze isć do cipkologa.
Miłego dnia dziewuszki!!
Ps. Stopi mój to uwielbia rączką po masce auta klepać... Raz, jak nie zdażyłam go złapać, to małe wgłębienie zrobił


no paranoja jakaś. Do tego wciaż siedzi na kamerze i patrzy co ktora w ktorej księgarni robi (mają księgarnie w Pile, Gorzowie, Szczecinku, Koszalinie i Szczecinie plus 2 wielkie hurtownie w Szczecinie i Koszalinie) i krytykuje. Przy mnie nagadał na koleżankę bo jej nie było widać na kam, przecież mogła być w kiblu, w sklepie po bułke, na zapleczku itp. On powiedział, że takiego pracownika co nie widać na kam trzeba zwolnić bo się opieprza
Ojciec mojego szefa każdego pracownika traktuje jak potencjalnego złodzieja, podsłu****e pod drzwiami księgowych o czym gadają, obrabia tyłki pracownikom no szok, dobrze że ja tu sama siedzę i nie mam go na głowie.
3 różne puszki herbatek z hippa i kilka butelek soczków. Powiedzialam jej że to lepsze niż kwiaty czy czekoladki i że bardzo się cieszę z prezentu. Mówiłam szczerze 
Chociaż raz mieliśmy ciche dni.. My za kilka dni rocznice mamy i zastanawiam się jak ją spędzimy. Tym bardziej że mężul wypisał urlop w dniu rocznicy i dzień po także
To już chyba ze mną zbyt dobrze nie jest
No i tak trzymać