sylwia.m
Szczęśliwa Mamusia:))
Ach teściowe

Ja się nie wypowiadam na temat mojej. Wyobraźcie sobie, że kobieta ma dopiero 42 lata a nie umiemy się z nią dogadac kompletnie
Teraz to już wogóle, rozmawiam z nią tylko jak spotkamy sie przypadkiem na ulicy, chociaz mieszkamy blisko siebie. Ona ani razu nie przyszła do Marcela, nigdy tez nie wyszła z propozycją spotkania z nim np na spacerze. Ja po kilku próbach wzbudzenia w niej jakiegoś uczucia do pierwszego wnuka wkońcu odpuściłam i teraz nie widują się wcale od dobrych kilku miesięcy
Nie wiem czy wie, że jestem w ciąży, pewnie i tak nie interesuje to jej
Za to z moją mamą mam bardzo dobry kontakt i ona uwielbia wszytsmkie swoje wnuki, zresztą mój tata też. Zawsze jak mają dwa dni wolnego to z siostrą damy im jeden dzień odpoczynku a następnego już z samego rana jeziemy do nich i siedzimy o wieczora

Zarówno mój mąż i mąż mojej siosry też mają z nimi świetny kontakt


Ja się nie wypowiadam na temat mojej. Wyobraźcie sobie, że kobieta ma dopiero 42 lata a nie umiemy się z nią dogadac kompletnie
Teraz to już wogóle, rozmawiam z nią tylko jak spotkamy sie przypadkiem na ulicy, chociaz mieszkamy blisko siebie. Ona ani razu nie przyszła do Marcela, nigdy tez nie wyszła z propozycją spotkania z nim np na spacerze. Ja po kilku próbach wzbudzenia w niej jakiegoś uczucia do pierwszego wnuka wkońcu odpuściłam i teraz nie widują się wcale od dobrych kilku miesięcy
Nie wiem czy wie, że jestem w ciąży, pewnie i tak nie interesuje to jej
Za to z moją mamą mam bardzo dobry kontakt i ona uwielbia wszytsmkie swoje wnuki, zresztą mój tata też. Zawsze jak mają dwa dni wolnego to z siostrą damy im jeden dzień odpoczynku a następnego już z samego rana jeziemy do nich i siedzimy o wieczora


Zarówno mój mąż i mąż mojej siosry też mają z nimi świetny kontakt
. Teraz już wiem, że ona do tego KOMPLETNIE się nie nadaje bo jest przez swojego męża odwożona samochodem do pracy i z pracy i poza tym nigdzie się nie rusza i kondycyjnie jest taka, ze ... ciągle umiera (przynajmniej tak twierdzi). Potrafi zadzwonić do syna (mojego małżonka) i powiedzieć mu że chyba umiera a kiedy on z dusza na ramieniu zaczyna dociekać o co chodzi okazuje się ostatecznie że... ona sprząta i taka jest zmęczona
- no taki typ... 
.U mnie relacje z teściową są chyba dobre. Jest straszną gadułą a ja raczej należę do spokojnych i małomównych osób. Zobaczymy jak wróci na stałe jak to będzię :-)