Alicja ja tak paplałam w tamtym roku, wszystkim powiedziałam, strasznie się cieszyłam i nie widziałam powodu, żeby trzymać to dla siebie. Później nie było fajnie jak trzeba było wszystkim powiedzieć o poronieniu:-(. Super, że u Ciebie jest mocniejsza kreseczka.
Kames to mamy wizytę w jednym dniu, ja na 10:30 idę. Liczę, że babka zrobi od razu USG. Sytuacji z szefem współczuję. Mam nadzieję, że uda Ci się dostać pieniądze za zwolnienie.
Kaśka74 nie chciałam straszyć, ale tak słyszałam. Zresztą Ty też to potwierdzasz;-).
betiinka ja mam gdzieś test wrzucony w szufladę, jak nie zapomnę to pstryknę foto.
NataliaSe witaj. Pisz szczegóły;-).