Hej dziewczyny. Widziałam ze powstał już wątek o naszych starszych pociechach, a ze mam dzis kilka pytan to strasznie bym prosila wszystkie mniej lub bardziej doswiadczone mamusie o zerkniecia tam i radę.
Impresja,Kaska74 - w sprawie wózka również tam (o ja okropna, jak moglam zapommnieć, że pytałyście?

)
Za mną niestety nieprzepsana noc, której przyczyny również w tym drugim watku... (i wszystko jasne)
Co do objawów to mdłości na razie nie mam właściwie wcale, raz tylko puściłam takiego pierwszego ciążowego pawika, ale to chyba tak na dzień dobry ;-) Nie przywiązuje do tego wielkiej wagi i nie marwtię się tym raczej, bo z tego co pamiętam w poprzedniej ciąży mdlości zaczęłam mieć sporo póżniej, a teraz to przecież dopiero 3-4 tydzień u mnie.
Boli mnie za to ciągle i to powiem szczerze całkiem porządnie w pachwinie, ból promieniuje jak już pisałam na całą nogę i tyłek. I tak prawie ciągle. Zadzwoniłam do lekarza, do którego umówiłam się na jutro na wizytę pierwszy raz (Nitkiewicz albo Nitkowski, nie pamiętam

) i powiedziałam że ciut się tym niepokoję i czy nie pokazać się szybciej. Powiedział że to częsty objaw, żeby wziąć no spę i że jest luzik. To znaczy mniej więcej tak bo tego słowa nie użył...;-)
Co do usg 3D to z małym miałam nawet 2 razy (przykro przyznać, ale lekarz sugerując że coś może być nie tak naciągnął nas na drugie) i gorąco polecam. Dość droga impreza, o ile się nie mylę ok 200 pln ale naprawe warto chociażby żeby nagrac sobie na płytkę - filmik z brzuszka. Jak dziecko się odwróci to widac całkiem nieźle (choc bez przesady) buźke itd. Powiem Wam, że oglądałam ten filmik z 1000 razy i widac duże podobieństwo do Mikołaja z brzuszka a Mikołaja "na żywo", wiec minimalnie można sobie wyobraziź jak dziecko będzie wyglądać. Choć obraz jest mocno zniekształcony i chwilami rozciąga się że dziecko wygląda dośc okropnie - ja oczywioście łapałam filmy czy aby Mikołaj nie ma za szerokiej buzi itd. Poza tym wspaniała pamiątka myślę.
Co do szkodliwości USG to myśle że jest tak jak ze wszystkim co współczesne, czy jest szkodliwe czy nie okaże się za kilknaście lat, kiedy pokolenie dzieci badanych czesto ultrasonografem podrosnie i bedzie mozna zbudowac jakies statystyki. Mysle, ze nikt nie odpowie jednoznacznie dzis czy jest to na pewno szkodliwe czy wcale, bo do oceny tego trzeba czasu i wielkiej grupy "badanych". Wierzę i mam nadzieję, że nie, bo Mikołajek miał usg co 3 tyg, choć w tej ciąży może podejdę do tego troszkę ostrożniej. Do mnie argument, że w innych krajach usg nie jest tak popularne jak u nas akurat przemawia. Ale to oczywiście tylko moje zdanie i przemyslenia, nie mam bron Boze zamiaru nikogo straszyc czy martwić!
Tymczasem pozdrawiam Was wszystkie: Magduska, Sylwia, Kaska74, Izabel, Sam, Effcia, Kamlotka, Impesja, Anetka, TomTom itd ufff ale nas tutaj;-)