reklama

Lipiec 2009

no teraz z perspektywy czasu tak to mozna odbierać Madziolka, ale kiedy doszło do zakażenia, nie było nam do śmiechu. Czasami zakazenie gronkowcem konczy sie smiercia. Po 3 latach od porodu byłam przesłuchiwana przez policję, poniewaz w przeciągu kilku lat w tym szpitalu zaraziło sie kilka osób na róznych oddziałach, w tym 9 zmarło. Po latach dochodzen okazało sie, że źródłem zakażenia była szafka w której przechowywano jałowe opatrunki do zabiegów. Za każdym razem gdy taki zestaw trafiał na sale operacyjną, trafiały tam tez bakterie gronkowca. Jedne osoby okazały sie silniejsze i nie zachorowały, inne nie. Ja miałam szczęście ze gdy rozpoznano zakażenie od razu dostałam augmentin dożylnie a po 3 dniach antybiogram wykazał, że ten szczep był akurat wrażliwy na ten antybiotyk, więc leczenie wdrozono bardzo szybko. Plułam sobie tylko w brode, bo juz dwa dni wczesniej miałam lekka gorączke, ale posłuchałam "dobrej" rady innej rodzącej i się nie przyznałam pielęgniarce, a to był pierwszy znak, że coś sie dzieje. Dobra rada polegała na tym, ze jak sie przyznam, że mam gorączke to nie puszcza mnie do domu..a temperatura może byc np od piersi....no i sie nie przynałam...

Kurcze straszne - ogromna tragedia - 9 osob zmarlo - ciesze sie ze w Twoim przypadku wszystko tak zgrabnie sie udalo... idzie sobie czlowiek na cesarke i moze wyjsc nogami do przodu... straszne

czytalam rozne fora itd. o klinicie Eskalup w Bielsku
reasumujac jest mnostwo pozytywnych opinii i tylko jedno ALE ze wypuszczaja po 2ch dniach (jak nie ma komplikacji to spoko, ale jak sa to trzeba tam wracac)
ale za to porod naturalny w super warunkach i ze znieczuleniem
cc - na zyczenie
warunki i personel super... podobno

podaje link do ich strony, jakbyscie chcialy poczytac:
Klinika Chirurgii i Położnictwa Esculap

a jesli chodzi o fora to wystarczy wpisac w wyszukiwarce i znajdziecie ich mnostwo

aha i powiem Wam ze baaaardzo interesujacym jest fakt, ze wlasnie polozne i lekarki najczesciej decyduja sie na cesarke, a nie na naturalny porod
 
reklama
czytalam rozne fora itd. o klinicie Eskalup w Bielsku
reasumujac jest mnostwo pozytywnych opinii i tylko jedno ALE ze wypuszczaja po 2ch dniach (jak nie ma komplikacji to spoko, ale jak sa to trzeba tam wracac)
ale za to porod naturalny w super warunkach i ze znieczuleniem
cc - na zyczenie
warunki i personel super... podobno

podaje link do ich strony, jakbyscie chcialy poczytac:
Klinika Chirurgii i Położnictwa Esculap

Madziolka ja mieszkam w Bielsku i o tej klinice bardzo wiele się słyszy. Niestety nie zawsze pozytywnie...
Tak ogólnikowo: Trafiają tam kobiety które decydują się na CC czyli na tzn. na żądanie. Lekarze chyba są tylko i wyłącznie na to przygotowani. Suma jaka trzeba mieć to tylko ok. 400 zł.
Ale klinika jest nastawiona na ilość pacjentek. Niestety!!!!

Aha, i jeszcze jedno. W razie jakichkolwiek komplikacji - z matka bądź z dzieckiem i tak przewożą do szpitala państwowego czyli do wojewódzkiego!!! Bo klinika nie ma sprzętu!!!!!
Kpina jak dla mnie!
 
Szukalam 'przyjaznego szpitala' w wojewodztwie slaskim i m. in. pokazalo mi sie mnostwo opinii na temat Eskalupa - pozytywnych opinii - no i tak sobie pomyslalam o nich teraz ze skoro tak wszystko sparwnie i szybko u nich idzie (naturalny tez), opieka jest wporzo to moze warto sie zorientowac co i jak. Oczywistym minusem dla mnie jest 'wydalenie' swiezo upieczonej Mamuski juz po 2ch dniach od porodu... no i te ewentualne komplikacje... Ale iwon skoro tam mieszkasz i mowisz ze 'nieciekawie' to Ci wierze. Mysle nad tym Eskalupem, jednak wiesz - jestem z Jastrzebia i mialabym do przebycia spora trase... Dlatego nie wykluczam tez Wodzislawia (normalny szpital) nieco blizej jastrzebia - niestety nie mam pojecia czy wykonuja tam zzo
 
Wiesz ja przy pierwszej ciąży brałam pod uwagę Escalupa ale czym więcej zaczęłam się interesować tematem to stwierdziłam, że widzę więcej wad niż zalet. Poza tym mam teraz lekarza który pracuje w wojewódzkim.... I nastawiam sie póki co tylko i wyłącznie na poród siłami natury. Cesarka mnie nie interesuje.
Wiem z drugiej strony, że te które rodziły w tej klinice sa zadowolone.
Ja mam mieszane uczucia a w moim przypadku znaczy, że NIE!
 
ja tak troche z innej beczki - trafilam dzis na bloga jakiejs dziewczyny - termin porodu ma chyba mniej wiecej tak jak my, moze w czerwcu - i pisze co tam w torbie do szpitala bedzie miala
co mnie zupelnie rozwalilo to zestaw kosmetykow do makijazu, w zyciu nie pomyslalam o tym zeby brac cien do powiek na porodowke, a wy macie takie plany?
 
FIOLETOWA - hehe ja znam takie co jak mialy skurcze to przed wyjsciem do szpitala szybko sie malowaly ,zeby jako tako wygladac :-) I w szpitalu pozniej tez, jak przychodzili goscie. Jak czuja sie lepiej z tym, ze sa umalowane to niech biora kosmetyki.Nie widze nic w tym zlego :tak: Gorzej jakby lapaly jakiegos stresa ze zle wygladaja!!:-D:-D:-D
 
reklama
Ja tez jestem za braniem kosmetykow - co prawda sama nie maluje sie prawie wcale ale uwazam, ze dbanie o wyglad jest rownie wazne jak inne "sprawy na glowie" i niektore dziewczyny nie umalowane wygladaja po prostu koszmarnie albo im sie wydaje, ze tak wygladaja, wiec jesli to ma poprawic humor i wprowadzic w dobry nastroj to jestem jak najbardziej za.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry