robaczek_25
mama dwóch syneczków:)
u nas w szpitalu jak dziecko jest odwrócone pupą do dołu to nawet nie czekają do końca ciąży tylko w 37 tygodniu robią cesarkę
a co do porodu SN, moja koleżanka przeszła go strasznie, okropnie popękała aż szyli ją pod narkozą i do tej pory ma problemy choć minęły 4 miesiące od porodu, ale tak naprawdę nie ma dwóch identycznych przypadków i nigdy nie wiadomo co byłoby lepsze dla nas...
Fioletowa
słyszałam o dziewczynach które malują się przed porodem choć zupełnie nie wiem po co, bo po kilkunastu godzinach skurczy, bólu i parcia i tak raczej nie wygląda się za pięknie,
ja będąc normalnie w szpitalu nie myślałam w ogóle o makijażu jak większość ale była dziewczyna która malowała się codziennie i to jeszcze pod kolor piżamki:-)
ale każdy robi jak lubi, jeśli komuś to potrzebne to mi nic do tego
a co do porodu SN, moja koleżanka przeszła go strasznie, okropnie popękała aż szyli ją pod narkozą i do tej pory ma problemy choć minęły 4 miesiące od porodu, ale tak naprawdę nie ma dwóch identycznych przypadków i nigdy nie wiadomo co byłoby lepsze dla nas...
Fioletowa
słyszałam o dziewczynach które malują się przed porodem choć zupełnie nie wiem po co, bo po kilkunastu godzinach skurczy, bólu i parcia i tak raczej nie wygląda się za pięknie,
ja będąc normalnie w szpitalu nie myślałam w ogóle o makijażu jak większość ale była dziewczyna która malowała się codziennie i to jeszcze pod kolor piżamki:-)
ale każdy robi jak lubi, jeśli komuś to potrzebne to mi nic do tego
Teraz do tego dostaje uczulenia na moje najbardziej sprawdzone kosmetyki...
Tak więc mam problem z głowy.


