Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
moze włóz reke do lodowatej wody i sproboj sicagnac obrączke ? albo posmaruj zelem przeciw puchnięciu i obrzekom palec -to tez moze podziała ??Witam się poniedziałkowo.
Trzymamy kciuki za wszystkie maturzystki z naszego zacnego grona. Dziewczyny zdacie na 100%!!!
Anika wspomniała o puchnięciu.... ja próbuje ściągnąć obrączkę od paru dni i jakoś nie udaje mi się to.Dziś pójdę do jubilera... pewnie skończy się na cięciu bo już czasami czuję że mój palec nie ma czym oddychać.
Poza tym jakoś dziwnie sobie zaczynam wkręcać że mój synek przestał się ruszać.... :-zawstydzona/y: Bo zawsze czułam go codziennie, czasami prawie cały dzień a od wczoraj cisza.
![]()
A to chyba już dość długa przerwa????????
pukanie w brzuch działa :]Iwon- może Twoje maleństwo zmieniło tryb czuwania i rusza sie w nocy kiedy spisz? Poza tym tez czytałam, że po dawce czegoś słodkiego maluch dostaje energii i powinien zacząc fikac no i zawsze możesz popukać w brzuszek, może sie obudzi. Ja tak robiłam kiedy wydawało mi się, że za długa przerwa a mój M mówił, że mały mi sie odpłaci po urodzeniu i bedzie mnie budził w nocy.
U mnie tez się chmurzy ale nie mam tego za złe. Jestem zapalona ogrodniczka i wypatruje deszczu jak rolnik. Nie pamiętam zeby w którymś roku trawa wysychała juz w kwietniu. Nic dobrego to nie wróży...więc padaj deszczyku...
No to bedziemy trzymac kciuki za maturzystki :]Witam!
Polski mam już za sobą i raczej zaliczeogolnie nie było trudne tylko z odpowiedziami trzeba trafic w model odpowiedzi. Wypracowanie pisalam z Chłopów. Dzidzia pod koniec dawala mi popalic
a jutro angielski i dalej prosze o trzymanie kciuków
Pozdrawiam i zycze milego dnia ;-)

Strasznie jestem niecierpliwa.... Nie wiem jak wytrzymam do porodu.... Chyba sobie wyjmę szybciej sama z brzucha moją lokatorkę;-):-) I znowu słonko wychodzi, a się zapowiadało na jakiś deszczyk, przydałoby sie trochę bo trawka nie rośnie i moje panie nie mają gdzie pójść i się popaść....:-(
Zmykam pozytać pozostałe wątki
co do puchniec ..wszelakich konczyn
to narzekac niemoge moze dlatego ze juz sie tak niewysilam fizycznie albo inny klimat no bo praktycznie upałow tutaj niema
.kurcze widze ze u wszystkich praca wre jezeli chodzi o pokoiki dzieciece
a umnie jeszcze nic trzeba by co popchnac do przodu......moze włóz reke do lodowatej wody i sproboj sicagnac obrączke ? albo posmaruj zelem przeciw puchnięciu i obrzekom palec -to tez moze podziała ??...
Mam nadzieje, ze teraz przynajmniej do porodu bede miala czas na forum.

szkoda obrączki :-(
da się z niej jeszcze coś zrobić - w sensie naprawić??

Ale złotnik stwierdził, że póki co powinnam się wstrzymać i dopiero po porodzie ja naprawiać. :-( Bo nie wiadomo czy mi się rozmiar nie zmieni.. ?
Tak więc grzecznie się zgodziłam. :-)