Czesc dziewczynki
Ja niestety mam dzis mega doła.
:-(
Dzis po 3tyg przymusowym zwolnieniu, wróciłam do pracy. Stresowałam się tym powrotem do pracy, bo poszlam na zwolnienie jak zaczynałam nowy projekt i moja kolezanka z pracy, podczas mojej nieobecnosci musiala się wszystkiego nauczyc i sama wypromowac nowa płytę. Stresowalam się tym ile będzie zaległości i jak ona sobie poradziła sama. Niby wszystko by było ok., gdyby nie fakt, ze tylko ona się cieszyla ze wróciłam do pracy.
Po 4h pracy, nagle dostałam bolu brzucha i duszności. Przez 2 h nie mogłam złapać takiego pełnego oddechu. Co chwila musialm wychodzic z budynku, żeby zaczernac świeżego powietrza
Apogeum jednak było, gdy mój szef pojawil się w firmie. Wszedł i nawet nie spojrzał na mnie. Zimne dzien dobry i tyle. Wogole ani slowa co u mnie jak się czuje!!! Jak miał jakas sprawe to tylko zwracal się do mojej koleżanki, mnie traktowal jak powietrze. Nawet jak wyszedl z firmy i wyslalm mu smsa z zapytaniem firmowym to oddzwonil, ale nie do mnie tylko na komorke do koleżanki. Totalna olewka!!! Tak się zestresowałam tym wszystkim, ze rozplakalam się potwornie, cala się trzęsłam i jeszcze bardziej nie mogłam oddychac. Naprawde kiedys się bardzo przyjaźniliśmy!
Jeszcze teraz mam takiego stresa , jak będzie jutro !!! Czuje się jakby miał do mnie pretensje ,z e bylam 3tyg na zwolnieniu i w pracy zrobil się przez to młyn i wiele niedociągnięć
:-(
I nie wiem jak w takiej atmosferze powiedziec, ze jutro musze wyjsc 3h wczesniej, bo mam lekarza.


sweetheart79 i Canela : witam
:-)
beata1973 – wyrazy współczucia
L Trzymaj się !!!
Valija – gratuluje zakupu , wow to były książeczki…
Goteczka – ja mam wrazenie, ze chyba wogóle jeszcze nie czulam ruchow Lenki :-(
Pozdrawiam
Zdołowana :-(