M
MALENSTWO 33
Gość
Witam sie w ten pochmurny dzionek
nie nie przejmuje sie waga dziecka teraz oby bylo zdrowe
nie nie przejmuje sie waga dziecka teraz oby bylo zdrowe
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Witam drogie panie:-)
u mnie piątek 13go zaczął się od dobrych newsow, bo w nocy moja koleżanka urodziła zdrowego synka, niestety jeszcze nie wiem jaka waga i wymiary, ale porod trwal tylko 4 godziny!!!! Jest dla nas dziewczyny nadzieja, bo koleżanka podobnie jak większość tu (tak mi się przynajmniej wydaje) to pierworódka:-) a więc dziś wieczorkiem pępkowe:-)
Anika powodzenia z ratatui, daj znać jak wyszlo![]()

muszę dzwonić do małża żeby kupił wracając z pracy a to znaczy że zjemy dopiero na kolacjęwiem wiem :] ale w sumie moj gin powiedzial ze przeczuwa ze raczej bedzie to porod wczensiejszy ze "nie dociagne do 27 lipca" wiec zoabcyzmy :] (mowil o 2-3 tygodniach przed)Witam drogie panie:-)
u mnie piątek 13go zaczął się od dobrych newsow, bo w nocy moja koleżanka urodziła zdrowego synka, niestety jeszcze nie wiem jaka waga i wymiary, ale porod trwal tylko 4 godziny!!!! Jest dla nas dziewczyny nadzieja, bo koleżanka podobnie jak większość tu (tak mi się przynajmniej wydaje) to pierworódka:-) a więc dziś wieczorkiem pępkowe:-)
Juluszka bardzo mi przykro z powodu choroby siostry Twojego męża, niestety wiem co to walka z rakiem, więc trzymaj się dzielnie
Kasiurek nie sugeruj się teraz juz terminami z usg, bo one są juz niewymierne, tylko do 10 tyg. bierze się te terminy tak naprawdę pod uwagę, a teraz to samowolka naszych dzidziaków jak szybko rosną
Anika powodzenia z ratatui, daj znać jak wyszlo![]()
Witam serdecznie i piątkowo ! czy u Was za oknami rowniez kupa sniegu ? buuu napadało w nocy ehhhhh
a miałabyc juz wiosna



Śliczna u nas pogoda na dworze aż się chcę na dwór wyjść.

Obiad już robię 2 godzinę i jeszcze nic nie zrobiłam konkretnego:-Jestem słaba jak mucha, znowuObiad już robię 2 godzinę i jeszcze nic nie zrobiłam konkretnego:-
-
-( W oczach mi się mieni... okropność!


, ale to już standard, że dla mnie pechowy jest 12 czwartek i znów to się potwierdziło :-( miałam ostry dyżur, ale chyba wszystko będzie dobrze
Lecę teraz Was ponadrabiać :-) miłego dzioneczka, uśmiechu i zdrówka :-):-):-)
napewno wygra tą walkę silna z niej kobitka :-)
mam nadzieję, że dolecą :-):-):-)
i wracam do Was,ufffff....

....
;-)
...mam nadzieję że do lipca statystyki troche ulegną zmianie...jak rodziłam 3 lata temu to młoda miała 3800 kg i było mi bardzo ciężko i jak pomyślę że teraz może sie zdarzyć taki mały wielkoludek 



.........