adudz82
Lipcowa mamusia :)
- Dołączył(a)
- 11 Maj 2009
- Postów
- 1 394
Widzę, że dużo nie naprodukowałyście :-)
Alusia wcale się nie dziwię, ze w twoim stanie nie masz na nic siły ani ochoty, zobaczysz jeszcze trochę i ty też nabierzesz ochoty na wszystko
w końcu wiosna się do nas zbliża 

przesyłam ci trochę pozytywnej energii

co do wózków to my w sumie też już w spacerówce jeździmy, ale ja mam w sumie ten sam wózek co wcześniej, więc u mnie też jest duża buda, która chroni dobrze od wiatru, mama może leżeć na płasko jak i można ją podnieść też do pozycji siedzącej, więc na razie jest oki, ale jak już będzie cieplej, to kupimy jej taką jakąś małą składaną spacerówkę, którą będzie można wrzucić do samochodu i nie zajmie nam całego bagażnika, wtedy jadąc do rodziców do Gd będę mogła wziąć ją na spacer nad może,
Vercik a jaki ty wózek kupiłaś?? i gdzie ?? bo wiem, ze ostatnio też się nad tym zastanawiałaś


Annie tobie zdrówka życzę, abyś jutro się już lepiej czuła


Beatko mam nadzieję, że Alankowi szybko przejdzie choróbsko i że dojdzie błyskawicznie do siebie
jakoś spokojnie tu dzisiaj;-);-);-)
Alusia wcale się nie dziwię, ze w twoim stanie nie masz na nic siły ani ochoty, zobaczysz jeszcze trochę i ty też nabierzesz ochoty na wszystko
w końcu wiosna się do nas zbliża 

przesyłam ci trochę pozytywnej energii

co do wózków to my w sumie też już w spacerówce jeździmy, ale ja mam w sumie ten sam wózek co wcześniej, więc u mnie też jest duża buda, która chroni dobrze od wiatru, mama może leżeć na płasko jak i można ją podnieść też do pozycji siedzącej, więc na razie jest oki, ale jak już będzie cieplej, to kupimy jej taką jakąś małą składaną spacerówkę, którą będzie można wrzucić do samochodu i nie zajmie nam całego bagażnika, wtedy jadąc do rodziców do Gd będę mogła wziąć ją na spacer nad może,
Vercik a jaki ty wózek kupiłaś?? i gdzie ?? bo wiem, ze ostatnio też się nad tym zastanawiałaś



Annie tobie zdrówka życzę, abyś jutro się już lepiej czuła



Beatko mam nadzieję, że Alankowi szybko przejdzie choróbsko i że dojdzie błyskawicznie do siebie
jakoś spokojnie tu dzisiaj;-);-);-)


Pewnie nie jestem zbyt dokładnie umyta, ale co tam! Zosi sie podobało, poprzytulałysmy sie po strumieniem ciepłej wody i było fajnie
Chyba musze to przemysleć.