reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Lipiec 2009

Wybaczcie, ze sie wtrace..

Bylam z malym we wtorek na szczepieniu. Wieczorem strasznie marudzil. W nocy niespokojnie spal. Co chwila sie jakby budzil i pojekiwal.
Wczoraj okolo pludnia mial podwyzszona temperature i humor beznadziejny. Byl mniej aktywny niz zawsze. Mial smutne oczka. Ewidentnie widac, ze cos mu jest.
Zastanawiam sie czy to jakis skutek uboczny po szczepionce ?? [NIGDY nie mial ani podwyzszonej temperatury ani innych skutkow ubocznych po poprzednich szczepieniach]
Poza goraczka, ktora wyczuwam reka ma moze lekki katarek. Tzn w nocy slysze, ze trudniej mu sie oddycha.
Jesli to przez szczepienie to ile taka temp. max moze potrwac?
Biore pod uwage poza szczepionka jeszcze jedna ewentualnosc, czyli jakies przeziebienie. W ten wtorek byla lekka mzawka, temp na plusie. Moze ta bezndziejna pogoda mu zaszkodzila? I za chwile zacznie sie jakies chorobsko? Co Wy na to?

I mam problem ze zmierzeniem temperatury malemu.. O tylku nie mam mowy. W buzi rowniez. Rozwazam kupno termometru, ktory mierzy temp. przykladajac go do glowki. Znacie/polecacie jakies sprawdzone? Moze maciejakis inny sposob zmierzenia temperatury?
 
reklama
Czesc Kobietki!

Ja tez poproszę rogalika:sorry: Przynajmniej jednego:-D

Mnie gardło dzis boli jakby mniej wiec jestem dobrej mysli bo wczoraj była tragedia z tym gardłem- niczego nie mogłam przełknąć.

Ewa-co do wzmacniania odpornosci- ja nie mam zbytnio doswiadczeń bo moja Zosia jakos nie choruje na szczęście. Codzienne spacerki i wietrzenie mieszkania moim zdaniem maja w tym swój udział. Ale teraz w okresie tych choróbsk daje jej codziennie wit c i wapno w syropie. No i bierze stale Multivitamol.

Ale z doświadczeń innych kobitek wiem, ze podawanie tranu przynosi efekty- ale dopiero po jakims czasie regularnego podawania.

Znajoma, ktora ma przyjsc do Zosi na czas porodu ma dwóch chłopców, którzy od października chodzą do przedszkola. Wciąż są chorzy:sorry:niestety. Podobno trzeba swoje odchorowac, a potem dziecko uodparnia sie :confused2: Brzmi kiepsko.
Zdróweczka dla chłopców!!!!

I chyba tyle napisze, bo sorki, ale nie mam warunków:confused2: Zosia zamiast spac szaleje. Moze zasnie wreszcie to jeszcze tu zajrze.

Dziuula- moja Zosia tez nigdy wczesniej nie miała zadnych dolegliwosci po szczepionce. A po ostatniej (3dawka błonica-tezec-krztusiec/podana tydzień temu) miała goraczke 39st. Trwała tylko jeden dzien, nastepnego była marudna i lekki stan podgoraczkowy. Ale juz trzeciego było wszystko ok. Szczepienie na pewno obniza odpornosc dlatego mogło sie jedno na drugie nałozyc i mały cos podłapał. Zdróweczka!
 
Ostatnia edycja:
Dziula ja wsadzam termometr pod pachę i czytamy książeczkę. Młody bardzo lubi mierzyć temperaturę pod pachą. Mam taki elektroniczny termometr, który 'pipa' jak zmierzy i Adik tylko czeka na to pipanie. Może temp. spod pachy nie jest jakaś najdokładniejsza, ale wiem przynajmniej orientacyjnie ile ma, a czy ma tak naprawdę 37,3 czy 37,6 to mnie to wielkiej różnicy nie robi.
Co do reakcji na szczepionkę to tego nawet lekarz ci nei powie, czy młody chory od pogody czy tak zareagował na szczepionkę. Daj mu jakąś witaminkę C, a jak temp. powyżej 38 to nurofen. No i zobacz jeszcze czy nie ma przypadkiem opuchniętego miejsca szczepienia. To też może go pobolewać. Możesz mu posmarować ALTACETEM w żelu, bo jakieś zimne okłady, chyba w przypadku naszych ruchliwych maluchów się nie sprawdzą.
Życzę zdrówka!
 
Hej dziewczynki!

Ja sie tylko odmeldowuje, bo musze przyznac, ze nawet nie nadazam was czytac :zawstydzona/y: Tesciowa przyjechala na tydzien, a wiecie, ze ja mam rzadko gosci wiec bardzo sie ciesze jak ktos wpadnie:-) Fajnie ze taka duza aktywnosc na forum i poprawie sie jak tylko bede miala warunki.

Pozdrawiam wszystkie mamuski, cudowne lipczatka i zycze chorowitkom duzo zdrowka :tak:
 
Hej to znowu my. Jestem teraz chwilowo u mamy, przyszłam psa wypuścić. Łosiu jak nigdy, tzn od bardzo dawna tego nie robił, usnął mi w wózku :szok: CIekawe jak długa ta drzemka będzie.
U nas z mierzeniem temperatury tez lipa. Wrzask, ryk, wyrywanie się, płacz... Da sobie zmierzyć jedynie jak ma bardzo wysoką temp i jest osłabiony. Też mysle o kupnie termometru, zastanawiam sie czy lepszy ten do czoła lub ucha.

Dziewczyny jak dlugo moze schodzić wysypka po uczuleniu? MAly od soboty dostaje calcium a od poniedziałku zyrtec i poprawy nie widze :no:

KAMlotka KAcper robi to tak:
- najpierw rączkami łapie się za róg kojca
-podnosi nogę, przekłada przez kojec i dzwiga ciało tak że kroczem siedzi na tej długiej barierce :sorry:
- troche nim buja, ale trzyma sie mocno i wtedy podnosi tę nogę która została po stronie kojca, przekłada przez barierke i opuszcza sie w dół. ZAzwyczaj sie nie utrzyma iląduje na nóżkach, ale chyba go to nie boli.

ZAwsze sie boje ze jak tak siedzi na tym oparciu u góry to zleci na główkę... Ale jak mówiłam - to kaskader :szok:

Przepraszam za [pisownie, ale klawiatura brata sie zacina :confused2:
 
Ewa, nasz synek przez cały rok chorował średnio co 2-3 tygodnie. We wrześniu zaczęłam mu dawać tran. Cały wrzesień i pół października był chory ale od tej pory ,odpukać, mamy spokój. No nie licząc obecnej ospy ale na to nic nie pomoże.
Wg mnie tran bardzo dużo daje i uodparnia.
Jest jeszcze taka ewentualność, że mały uodpornił się częściowo na te żłobkowe wirusy. Nie wiem.

Dodatkowo, jak zawsze był chory to podawałam mu Biogaję. Też uważam, że pomogła.

Prawda jest taka, że jak dziecko chodzi do przedszkola, czy żłobka to i tak musi swoje przechorować. Mi lekarz powiedział, że to może potrwać nawet 3 lata :szok:
 
Ja szybko sie witam.
Napisalam posta ,a mlody mi skasowal.

ja tez uwarzam ,że dziecko musi odchorować swoje.
Karol mi nie chorował ,bardzo malo.
Od malego dzien w dzien byl na dworze czy mroz ,czy wiatr.
A teraz to róznie bywa.

Mi Julka zaczęło łapać w nocy ,on mi na rekach ,a ja sama ledwo siedzialam z pekaaca glowa i temp.
Tomkowi kazalam sie polozyc bo on przeciez do pracy.
No ,a my chodzilismy ,bawilismy sie i siedzieli.
Mialam wrazenie ,ze brzuszek go boli:tak: i do tego gile.

Fakt,że dziecko sie uodporniło jakies trzy mies. po rzad trzeba suplement podawac.

A w ogole nie wiem czemu mam neta,okres rozliczeniowy jest do 21dnia mies.:eek:.

ide sie z tesciowa kawy napic,a bo wam nie pisalam tesia nie ma wyjechał.
Kota nie ma myszy rajcują;-).

PATRA przykro <tule>.
Ta sprawa tej rodziny też przykra.:-(
jeszcze mialam cos kliknac i zapomnialam .
do potem -mlody mi cos marudzi.

acha u nas tez termometr nie teges,gorzej z Karolem bo go boli.:eek:
Pomimo ,że jest kolorowy pikający no i miał temp. mierzyc w 10sek. Miał dodam,a mnie szlak na niego trafia bo cos nie mierzy dokładnie .:angry::angry::angry::angry:
A 40zł kosztowal niestety juz po gwaranci.

DZIULA ,a dlaczego ty takie gupoty piszesz.??
Wybaczcie ,że sie wtracam, w dupsko kopala bym Ci dala ,dlaczego sie nie odzywasz??

Patrysia krostki tak szybko z uczulenia nie zejda.Beda sie robić bledsze i czesciowo beda znikać.
Niewiem ile tydz. dwa tyg.:eek::unsure:
 
Ostatnia edycja:
Witam się ponownie, pomimo tego, że mała jeszcze nie spi:sorry::sorry::sorry: już ja kładłam parę razy ale spać nie chce, i aż dziwne bo wstała dziś dosyć wcześnie
co do rogalików to są z marmoladą jagodową albo z czekoladą, tzn z kremem czekoladowym, więc jak macie ochotę to częstuję,
Beatko nieciekawa historia z tą kobietą
no i kurcze mała nie daje mi nic wiecej napisac:crazy::crazy::crazy:
 
reklama
dobra udało mi ise posta dokończyć pisać, ale trwało to chyba z 15 min

Beatko my mamy Agatkę ale bez żadnych dodatkowych bajerów, i w sumie mała średnio się lalkami bawi, nosi ją czasami ale zdecydowanie bardziej woli pluszaki i klocki, ale to ma chyba po mnie bo ja też nigdy lalkami nie lubiłam się bawić

fioletowa ja też już po kilku kawkach i tez jakas taka nieswoja jestem, nie mogę się dziś jakoś zorganizować, ale to pewnie też przez to, że i mała cały dzionek marudna a spać nie chce

Ewa dobrze, że dzieciaki ci zdrowieją

dziula mierzenie temp u nas tez nie nalezy do rzeczy łatwych, na razie mierzymy pod pachą jak ogląda teledyski ja zastanawiałam się nad kupnem takiego, który się do czoła tylko przysuwa i gotowe, ale jak na razie jeszcze nie kupiłam, u nas w szpitalu są takie, i babka mierzyła temp nawet tym, którzy spali i nie musiała ich budzić więc w używaniu są naprawdę wygodne, a co do objawów po szczepionce to ci nie pomogę, bo my mamy tą ostatnią jeszcze nie zrobioną a wczesniej też nigdy nie bylo żadnych objawów

annie22 jak już znajdziesz chwilkę to napisz coś więcej

Patra faktycznie kaskader z tego twojego malucha, moja jeszcze wychodzić z łóżeczka nie umie, i chyba na szczęście

ale to moje dziecęe marudne dziś :szok: idę się nią zająć bo już jej się chyba wszystkie zabaweczki znudziły, no i wyciągam rogaliki na talerz i stawiam przed monitorem, więc jak któraś ma ochotę to wyciągać ręce :tak::tak::tak:
 
Do góry