• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Lipiec 2009

hej ja
dzis znów poszłam do lekarza - po 6 kupach, które w sumie były w większości złożone z wody... no więc lekarka kazała odstawić antybiotyk [bo już osłuchowo czysty] jeszcze min 2 tyg mamy dawać probiotyk... no i młody zaczyna coś jeść... może teraz będzie lepiej...
 
reklama
Ania brzuch mnie rozbolał ze smiechu jak czytalam Twój post :laugh2::laugh2::laugh2::laugh2:

Beacia, oszczędzaj sie, choć wiem, że to nie takie łatwie przy dziecku.

U nas -9, więc zima zawitała, szkoda że śniegu brak.
 
Witam po bardzo długiej przerwie, a wymówka ta sama brak czasu.

U Nas póki co nie wesoło. Idę z Gosią do szpitala pod koniec lutego na diagnostykę jej niskiego wzrostu. Spadła poniżej 3 centyla ze wzrostem. Ma 84 cm.... Przypuszcalnie hormon wzrostu u niej źle pracuje, także smutna atmosfera w domku. jedyne pocieszenie że tyje bo waży już 11500. I w końcu przekroczyła 3 centyl wagowy.
 
Ania nie martw się, wszystko będzie dobrze. Już kiedyś pisałam, ja i mąż też całe życie byliśmy pon 3 centyla ze wzrostem, ja dodatkowo z wagą. W wieku 18 lat nadal mialam wpisane w kartę niskorosłość i coś tam niska waga. Nie jestem wielka, mam 152cm, Marek 162, ale nasi rodzice to też kurduple. Może to taka uroda Małgosi?

A ja też humor mam taki sobie, nie dość że mnie jedna koleżanka wkurzyła nieźle, to jeszcze przyjaciółka zadzwoniła się wyżalić. Jej córeczka w wieku Julki, ma 14 guzków na szyi, prawdopodobnie na węzłach. Lekarze podejrzewają nowotwór, ona jest załamana, bo od 3 mcy diagnozy nikt nie postawił. A teraz patrze, Alusia napisała na innym wątku o małym chłopcu który zmarł na neuroblastome. Wiem co to za choroba i jej objawy pasują do Hanki, załamka.
 
Ania nie martw się, wszystko będzie dobrze. Już kiedyś pisałam, ja i mąż też całe życie byliśmy pon 3 centyla ze wzrostem, ja dodatkowo z wagą. W wieku 18 lat nadal mialam wpisane w kartę niskorosłość i coś tam niska waga. Nie jestem wielka, mam 152cm, Marek 162, ale nasi rodzice to też kurduple. Może to taka uroda Małgosi?

.


To na pewno nie uroda po Nas...ja mam 173 cm a mąż 181...stąd ta mała panika:-(
 
Willsoneczko moja Zosia waży 11,1kg ma 88cm wzrostu i jakoś nikt nie robi z tego problemu. A koleżanka Zosi z maja 2009 roku (czyli starsza od Zosi)jest co prawda troszkę cięższa, ale sporo niższa. To tak w ramach pocieszenia;-). Trzymaj się!
 
daisy dziękuję Ci bardzo :-)

dacie wiarę że ta koleżanka (o ktorej wczoraj wspomniałam) obwinia mnie o to, że jej syn, który zaraził się od Julki wirusem (Julka 2 dni chorowała on już 8 dni choruje) schudł az kilogram ! do tego ona ma skurcze( jest w 28 tyg ciąży) z nerwów przez chorobę małego, a zatem wnioskuję, że przeze mnie. Jak nie daj Boże urodzi wcześniej to chyba mnie pochlasta. Paranoja. Mówię że dzieciak ma do kitu odpornośc, niewielką styczność z dziećmi, do tego spacery, które polegają na zejściu na dół, pojechaniu autem do mamy/sklepu/plac zabaw itp i droga do domu autem. Jak temp spada pon -5 nie wychodzą z domu. Przecież to nie moja wina że jej dzieciak choruje tak. Poza tym w zeszłym roku złapał wirusa jakiegoś i moja też miała go 2 dni a on 6 tyg wciąż gorączka bez innych objawów. Ale nie, to moja wina i koniec. Masakra.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry