Cześć Dziewczyny!Witam się po kilkudniowej nieobecności. Niestety u mnie też w ostatnim czasie nasiliły się niepokojące bóle w dole brzucha. Nie muszę chyba mówić, że nakręciły mnie ostro i udałam się na nieplanowaną wizytę do ginka (nawet nie mojego prowadzącego, bo jest na urlopie), ale po zbadaniu okazało się, że jest ok, tylko że potrzebuję odpoczynku a nie działania na pełnych obrotach w pracy. I tak od dziś jestem na l4 do końca tygodnia. To powierdzenie tego o czym pisałyście - musimy zwolnić a przede wszystkim szczególnie dbać o siebie i dzidzię, piszę to przede wszystkim z myślą o takich co ja pracujących mamach...
Aisim - tak jak dziewczyny piszą, trzeba zwolnić (ja tą radę wzięłam już sobie do serca)
Vanilka - mnie też męczy zgaga niezależnie od tego co zjem, więc taki chyba już nasz przekichany los. Mi jednak pomaga mleko - już parę jego łyków łagodzi to wstrętnie palenie na jakiś czas.
tiffi ładny kontrast venge z wanilią, a podkładkę do laptopa też w Ikei (wczoraj) nabyłam
Ashika - trzymaj się dzielnie w łóżeczku, dasz radę dla dobra Maleństwa
Mysza - ja mam taki kinkiet (poczwórny) w kuchni, fajnie daje światło, i można regulować kąt padania światła
justaa i Mruczka - gratuluje córeczek!
dzamena - kurcze, szkoda, trzymałam kciuki za dziewczynkę! ale sama wiesz, że chłopaki dają dużo radości, poza tym, może to i marne pocieszenie na tą chwilę, ale mają podobno łatwiej w życiu