• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Lipiec 2010

geperty ja raczej nie mam złudzen,widziałam siusiaka wiec nie sadze zeby to była pomyłka czego bardzo bym chciała a ogólnie teraz to go nie chce najchetniej to bym wróciła do pracy i wcale w ciazy nie była.ogólnie ona tzn dr powiedziała ze wszystko ok pokazywała usta oczy nos i jak ziewa ale dla mnie juz wtedy nic sie nie liczyło chciałam poprostu wyjsc z tamtad jak najszybciej bo jeszcze jedno jej słowo i chyba bym sie rozryczała przy wszystkich.byłam strasznie głupia i naiwna ze sobie wmówiłam ze to moze byc córka
 
reklama
geperty ja raczej nie mam złudzen,widziałam siusiaka wiec nie sadze zeby to była pomyłka czego bardzo bym chciała a ogólnie teraz to go nie chce najchetniej to bym wróciła do pracy i wcale w ciazy nie była.ogólnie ona tzn dr powiedziała ze wszystko ok pokazywała usta oczy nos i jak ziewa ale dla mnie juz wtedy nic sie nie liczyło chciałam poprostu wyjsc z tamtad jak najszybciej bo jeszcze jedno jej słowo i chyba bym sie rozryczała przy wszystkich.byłam strasznie głupia i naiwna ze sobie wmówiłam ze to moze byc córka

rozumiem cie w pelni bardzo mi zal ze akurat tak jest :-( ale glowa do gory
 
dzamena żadna głupia, to była twoja nadzieja nie wmawianie sobie i niby co miałaś na to poradzić,nie myśleć wogóle?Tak się nawet nie da:no:rozumiem Cię bo pamiętam jak bardzo pragnęłam Emilki.Banał napiszę ale sama wiesz jak bardzo będziesz kochała kolejnego synusia kiedy się już urodzi:sorry:No a braciszkowie chyba się cieszą?
 
Cześć Dziewczyny!Witam się po kilkudniowej nieobecności. Niestety u mnie też w ostatnim czasie nasiliły się niepokojące bóle w dole brzucha. Nie muszę chyba mówić, że nakręciły mnie ostro i udałam się na nieplanowaną wizytę do ginka (nawet nie mojego prowadzącego, bo jest na urlopie), ale po zbadaniu okazało się, że jest ok, tylko że potrzebuję odpoczynku a nie działania na pełnych obrotach w pracy. I tak od dziś jestem na l4 do końca tygodnia. To powierdzenie tego o czym pisałyście - musimy zwolnić a przede wszystkim szczególnie dbać o siebie i dzidzię, piszę to przede wszystkim z myślą o takich co ja pracujących mamach...

Aisim
- tak jak dziewczyny piszą, trzeba zwolnić (ja tą radę wzięłam już sobie do serca)

Vanilka - mnie też męczy zgaga niezależnie od tego co zjem, więc taki chyba już nasz przekichany los. Mi jednak pomaga mleko - już parę jego łyków łagodzi to wstrętnie palenie na jakiś czas.

tiffi ładny kontrast venge z wanilią, a podkładkę do laptopa też w Ikei (wczoraj) nabyłam

Ashika - trzymaj się dzielnie w łóżeczku, dasz radę dla dobra Maleństwa

Mysza - ja mam taki kinkiet (poczwórny) w kuchni, fajnie daje światło, i można regulować kąt padania światła

justaa i Mruczka - gratuluje córeczek!

dzamena -
kurcze, szkoda, trzymałam kciuki za dziewczynkę! ale sama wiesz, że chłopaki dają dużo radości, poza tym, może to i marne pocieszenie na tą chwilę, ale mają podobno łatwiej w życiu
 
dzamena Nie byłaś wcale głupia.:no:Po prostu bardzo tego chciałaś.Jedyne pocieszenie jakie przychodzi mi do głowy to moja teściowa.Też ma 3 synów,mimo,że bardzo chciała córeczkę.Jest kobietą zadowoloną ze swojego życia i z 2 synami jest silnie emocjonalnie związane.Jak dla mnie to nieraz za silnie;-)Ale ma w nich wsparcie,kórego często nie daje nawet córka.Wiem,że narazie to marne pocieszenie,ale może z czasem zaakceptujesz taki stan.Tego Ci kochana życzę,bo wpływu i tak już nie masz żadnego na płeć.Pozostaje pokochać i postarać się wychować małego lokatora na dobrego,kochającego synka.

VanilkaZacytowałam to o kolacji w związku z połową ciąży mojemu M, a on na to "Mhm...."wgapiając się w kapitana Klossa.Dopiero co mu wybaczyłam, a znowu mnie wkurza;-)Ale faktycznie wyidealizowane bzdury w tym poradniku
 
reklama
Dzamena ja nastawiałam się na synka, bo uważam że chłopy mają lepiej w życiu...:sorry:
Oczekiwanie jak piesek??Dobrze,że sama nie wpadłaś.:szok:
Tak sobie czytam o Waszych M i muszę napisać,że mój jest pracowity i w dodatku bardzo mi pomaga w domu. Zawsze całą sobotę sprząta i sam robi pranie. Mamy zmywarkę, więc ja tylko gotuję i prasuję.
Ale żeby nie było tak słodko, to przytyłam 5 kg od początku grudnia i mam być na diecie warzywno mięsnej....:-(Zero słodyczy:baffled:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry