reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Lipiec 2010

louisie dobra kobieto-czego ty się nałykalaś przed spaniem, ze potem takie rzeczy Ci się śniły?? :eek::szok::-D:-D:-D a herbatke bym Ci napewno dała- ale cola lepsza;-) ale rozwaliłas mnie tym snem nie ma co:tak::-D
jedyneczka no ja własnie nie wiem czemu Cię nie było na tej imprezie? przeciez mówiłam ze masz przyjść;-):-p
Vanilka udanej przeprowadzki i żeby wam sie dobrze mieszkało w nowym domku:tak:

i już nic nie pamiętam:eek:

my byliśmy na pacerku, a potem u znajomch- mają dwie córy i się troche obyliśmy z dziećmi;-) musimy się wprawiać:-D
 
reklama
dzieki dziewczynki za cieple slowa :-)

vanilka ja tez nie naleze do tych religijnych dla mnie niedziela = M wraca wczesniej z pracy :-) i gratuluje pakowania :tak::tak::tak:

My wrocilismy do domku ok 19 bo obiecalam synkowi kulki, wygonil sie szczesliwy po tych kilku dniach przymusowej rekonwalescencji domowej tylko uczulenie mu wyszlo na raczkach, nie wiem z czego sie bierze do tej pory wiem ze nie za bardzo moze sie bawic w piaskownicach bo wtedy zawsze jest zle wychodzi mu na raczkach od kostek taka jakby pokrzywka delikatnie swedzi a jak sie dotyka to boli i jesli dalej ma kontakt z alergenem robia sie strupy i rany kurcze a tu idzie wiosna i tlumacz dziecku ze do piaskownicy nie wolno. Tylko nie rozumiem czemu od tych kulek dostal musialo tam byc brudno a nie powinno :eek::eek::eek:
Bylismy jeszcze na zakupach w ostatnio obleganym realu :szok: no i M sobie poogladal ceny a najdluzej dumal nad wkladkami laktacyjnymi :-D:-D:-D:-D i nie mogl wymyslic co to moze byc :-D:-D:-D ale ja sie niczym nie pochwale bo kupilam sobie butelke oranzady :-D i jakos nic wiecej mi sie nie chcialo :eek::eek::eek:


Zycze wszystkim spokojnej nocki
 
Jutro wracam do pracy po 2 tygodniach zwolnienia... Wiec popołudniami będę musiała nadrabiać zaległości w postach. Życzę spokojnej nocy i miłego ranka.
 
No no dziewczyny,jestem pod wrażeniem!Przez cały dzień tylko ok 3 strony?!Nawet nie miałam za wiele do nadrabiania :-p Jestem z Was dumna :-)

M przyniósł do domu dwa Żubry i udało mi się wybłagać go o jednego i właśnie sobie żłopę powoli :-) Dawno nie delektowałam się piwem jak teraz hehe ;-)

Byłam na zakupach w realu i oczywiście obkupiłam się ciuszkami dla Maleństwa :-)

No a juto a właściwie dzisiaj...eh na 9 jedziemy do szpitala.Okaże się co z naszą Dzidzią.Co jej jest,jak bardzo to groźne itd...Nie wiem czy wrócę do domu.Coś mi się wydaję,że mnie już tam zatrzymają więc nie będę miała jak się z Wami skontaktować bo niestety nie mam nawet laptopa,którego mogłabym ze sobą tam zabrać :( Ale jak tylko będe mogła to dam znać co i jak.

A teraz już zmykam bo zapewne i tak nikogo już tutaj nie ma no i M zaraz wyjdzie z łazienki to czas spać:tak:
Dobranoc i miłego tygodnia;-)

ps.co do nowego forum to mam wrażenie,że chodzi wolniej niż w poprzedniej odsłonie...
 
Witam:happy:
Ja pierdzielę takie zmiany:wściekła/y: Trzeciego posta piszę, bo mnie wylogowuje i posty kasuje:wściekła/y:
Napiszę teraz tylko tyle,że jadę na rudkach po hurtoweniach z art. dla niemowląt bo wkońcu biorę się za handelek internetowy.Będę pewnie dopiero póznym popołudniem.Milutkiego dnia Lipcóweczki:happy:
 
cześć dziewczyny, melduję się z rana :-D
Tak jak pisałam wcześniej- śnicie mi sie po nocach- o ile uda mi się chwilę pospać :baffled:
Spróbuję się wkręcić na nowo bo jakoś do tyłu jestem a ten interface?- masakra:wściekła/y:

Ashika, fajnie że możesz już się troszkę poruszać! Na pewno choć troszkę wyzwolenia poczułaś :tak: A Vanilka? Czegos nie doczytałam? JAk z łożyskiem podniosło się?- wiadomo już coś czy czekasz na wizytę? a co do dopinania sie w spodnie- ty szcześciaro, ty! :-p
a ja od malego kociara koty w wozku zamiast lalek i wszelkie znajdy do domu znosilam a jak jechalam na wkacje na wies to tez nie popuscilam i uczylam kociaki chodzic i wspinac sie po drzewach :-)
To gdybyśmy mieszkały w tej samej miejscowości w dzieciństwie- miałabym kocią kumpelke do łażenia po naszych drzewach w sadzie :tak:
Asieńka- bardzo mi przykro z powodu tych powikłań, trzymam kciuki- na pewno będzie dobrze, choć faktycznie mogą cię dziś nie wypisać. Ostatnio nawet oglądałam gdzieś taki program, ze najpierw jelitka maluszka rozwijają sie poza jego jamą brzuszną żeby więcj miejsca miały a potem się "wchłaniają" na swoje miejsce- pewnie trzeba będzie im pomóc...
Louise- ozorek.. cóż słyszałam że pyszny, ale jakoś nie moge się przekonac do jedzenia języka :szok:

I jeszcze ze sto rzeczy miałam napisać, ale mnie wylogowało i pogubiłam wątki w nowych oknach :wściekła/y: trzeba będzie się długo przyswajac do tego nowego BB :-(

A u mnie, cóż pisać- organizm nie radzi sobie z tą ciążą i powiem Wam że nie mam pojęcia (jak tak dalej pójdzie) jak przetrwam jeszcze te choćby 4 miechy. Myslałam, ze rwa kulszowa to ból. Potem prychnęłam na tę myśl śmiechem- gdy zwijałam się z bólu przy nerkach. a teraz: doszły całonocne kurcze mięśni nóg (celowo piszę ze nie tylko łydek) i zapalenie zatok- nie moge spać bo boli mnie dotyk poduszki uciskającej na policzek, o głowie nie wspomnę :baffled: TAk więc z dnia na dień psuję się coraz bardziej, a niby II trymestr powinnam mieć tyle energii, sił itp itd :-(
 
Ostatnia edycja:
hej hej,
matko jak mnie bolą plecy:baffled: a może to nerka...bo aż mnie cały bok boli:wściekła/y: i spać nie mogłam przez to:angry: a u was też tak wieje?:szok::szok:
 
cześć dziewczyny, melduję się z rana :-D
Tak jak pisałam wcześniej- śnicie mi sie po nocach- o ile uda mi się chwilę pospać :baffled:
Spróbuję się wkręcić na nowo bo jakoś do tyłu jestem a ten interface?- masakra:wściekła/y:

A u mnie, cóż pisać- organizm nie radzi sobie z tą ciążą i powiem Wam że nie mam pojęcia (jak tak dalej pójdzie) jak przetrwam jeszcze te choćby 4 miechy. Myslałam, ze rwa kulszowa to ból. Potem prychnęłam na tę myśl śmiechem- gdy zwijałam się z bólu przy nerkach. a teraz: doszły całonocne kurcze mięśni nóg (celowo piszę ze nie tylko łydek) i zapalenie zatok- nie moge spać bo boli mnie dotyk poduszki uciskającej na policzek, o głowie nie wspomnę :baffled: TAk więc z dnia na dień psuję się coraz bardziej, a niby II trymestr powinnam mieć tyle energii, sił itp itd :-(

to cie dopadlo na calego widze :-( szkoda cie bardzo aniolku cierpiacy nawet nie probuje sobie wyobrazic jak to boli oby jak najszybciej wszystko bylo ok :tak::tak:
Brakuje ciebie bardzo na forum oj bardzo :tak::tak::tak::tak:

hej hej,
matko jak mnie bolą plecy:baffled: a może to nerka...bo aż mnie cały bok boli:wściekła/y: i spać nie mogłam przez to:angry: a u was też tak wieje?:szok::szok:

wieje jakby sie diabel powiesil (gdzies slyszalam takie powiedzenie) dzis prania nie wysusze chyba ze go po Krk bede szukac pozniej :-D
Co do bolu plecow lacze sie z toba bo nijak nie da sie spac pol nocy sie wiercilam bo bola i pozycji nie mialam odpowiedniej a jak juz przysnelam to jeszcze koszmary mialam okropne fuj obrzydliwe rzeczy sie snily nawet nie pisze


mammi gratuluje nowego typu aktywnosci :-)
 
reklama
hello :)

ufff, ledwo tu dotarłam- nie wiem, czy będę umiała poruszać się po nowym forum :/ nawet nie wiem, gdzie są emotikony do wstawiania?!
 
Do góry