reklama

Lipiec 2010

Hej dziewczyny.
Przepraszam,że piszę dopiero dzisiaj ale wczoraj jakoś w ogóle nie miałam ochoty i humou żeby przy komputerz siedzieć.Poza tym z dzisiaj już mam więcej informacji.

Byłam wczoraj prywatnie u lekarza jak mówiłam i babka potwierdziła:
A)Przepuklinę pępkową
B)Pojedyńczą tętnice pępkową(brak jednej)
C)Hypotrofię(Dzidzia jest za mała jak na swój wiek)

Dziś byłam w szpitalu i dostałam skierowanie na badania genetyczne.Otóż:
Przepuklina pępkowa polega na tym,że brzuszek dziecka się nie zamknął i wnętrzności(w tym przypadku znaczna część wątoby) jest na wierzchu a do 14 tygodnia powinno być już wszystko zamknięte.Sama przepuklina pępkowa nie jest taką tragedią bo dziecko się z tym normalnie rozwija w brzuchu,poród oczywiście przez cesarkę i od razu po porodzie Dzidzia zostaje operowana i żyje dalej,nomalnie bez żanych komplikacji.
Jednakże te trzy wady sugerują już,że dziecko może mieć jakeś wady genetyczne...Zapewne wiecie co się w tym przypadu dzieje...Jeżeli będzie to jakaś poważna wada,która nie pozwoli dziecku normalnie żyć albo i w ogóle no to niestety...Będziemy musieli się pogodzić ze stratą Maleństwa...Może jednak okazać się,że wystąpienie tych trzech wad u dziecka naraz to zbieg okoliczności i nie będzie tak źle.Ale dziewczyny,rozumiem,że pomimo wszystko trzeba myśleć pozytywnie i niczego nie przesądzać przed czasem,jednak bez przesady,należy przecież też być realistą i być na wszystko gotowym...
We wtorek jedziemy na badania genetyczne a po ok tygodniu będziemy mieli wyniki i wtedy wszystko będzie już jasne...

:blink::blink::blink:

Asienka miejmy nadzieje, ze to wszystko sie dobrze skonczy. Jestesmy z toba pamietaj o tym.
 
reklama
a ja frytki znowu jadlam ........czemu w ciazy tak sie chce jesc ;/

to tak jak ja dzisiaj tez na obiadek mialam frytki:-)i opentac sie od nich nie moge masakra

Asieńska gratuluje dziewczynki i zazdroszcze ze juz wiesz ja jeszcze musze wytrzymac do polowkowego do 22 marca. I trzymam rowniez kciuki aby wyniki badan genetycznych nic nie wykazywaly. zeby sie okazalo ze to wina aparatury ze jest zla i daje nie dokladne wyniki.
 
Ostatnia edycja:
Aparatury to nie mogę się czepiać bo takiego gabinetu to sobie nawet nie wyobrażałam.Byłam bardzo pozytywnie zaskoczona jakością badania i choćby samym widokiem na ekranie,bardzo wyraźnie widzieliśmy Maleństwo.Bez porównania do tego co miłam okazję widywać na usg u mojego lekarza prowadzącego,pomimo,że on też jest prywaciarzem.Zresztą sama kwota zapłacona za wizytę mówi o tym jak ten sprzęt no i lekarz musi byc dobry...:sorry2:
 
Aparatury to nie mogę się czepiać bo takiego gabinetu to sobie nawet nie wyobrażałam.Byłam bardzo pozytywnie zaskoczona jakością badania i choćby samym widokiem na ekranie,bardzo wyraźnie widzieliśmy Maleństwo.Bez porównania do tego co miłam okazję widywać na usg u mojego lekarza prowadzącego,pomimo,że on też jest prywaciarzem.Zresztą sama kwota zapłacona za wizytę mówi o tym jak ten sprzęt no i lekarz musi byc dobry...:sorry2:
jesteś bardzo dzielna, trzymam mocno kciuki,żeby wszystko było dobrze!!
 
Asienka kwota jaka placimy za wizyte nei swiadczy o umiejetnosci lekarza;) Moj jest bardzo dobry i jak masz jakis problem to przyjmie cie tez w szpitalu i nie skasuje za wizyte a napewno zrobi wszelkie konieczne badania.
 
Asieńka a u jakiej pani doktor byłaś?? Bardzo mi przykro ale tak jak piszesz trzeba być silnym dla Maleństwa, może po porodzie okaże się, że wszystko będzie w porządku
 
tiffi i jak te Twoje skurcze-dopiero teraz doczytalam ze mialas cos takiego. wlasnie doczytalam ze dalej masz...ale moze to corcia Cie juz podkopuje w szyjke ? ashika b ladne te plyteczki zwlaszcza fiji mi sie podobaja :-)

agatha
powaznie Ci sie forum w firefoxie nie otwiera??? u mnie hula az milo i to w miare szybko. dawaj foty lazieneczki i nie sprzataj. i tak pewnie jest czysciutko :-) rabaty tez dostalismy tak jak mowisz-ale wlasnie w sklepach gdzie wszystko bralismy-typu umywalka, wc, prysznic baterie, piecyk itd ;-)

kasik koniecznie zwolnij-nie ma zartowi nie ma co ryzykowac-polowka juz za Toba a niektore (np ja) od poczatku odpoczywaja. nie miej skrupolow tylko mykaj na l4

emih super ze sie lepiej czujesz. a z reszta -wszystko sie powoli powoli ulozy. i dom tez juz niedlugo...gna ten czas na zlamanie karku-ani sie obejrzysz... :-)

oczekiwanie
ja spie jak zabita codziennie. jak czasem sie zdarzy nie spac troche w nocy to wiem, ze na bank sobie to odrobie w dzien ;-) tak juz mam w tej ciazy ze spie jak nigdy. zawsze spalam b malo bo szkoda mi bylo czasu inie czulampotrzeby-potrafilam czytac do 4 nad ranem i wstac o 5.30-6 do prcy i normalnie funkcjonowac. spie tylko na lewym boku. na prawym mnie wszystkie flaki bola jak spie a teraz juz nawet ja spie na plecach to mnie boli w srodku wszystko-tak jakby mi brzuch przygniatal. nawet jak leze i czytam to tylko na lewym boku moge

mammi
biedatwo no to zycze duzo zdrowka dla synka i odpoczynku dla ciebie. az sie plakac chce jak sie slyszy ze dziecko tak sie nacierpi-ja mialam jelitowke jeden dzien i plakalam z bezsilnosci przez bol i wiszenie na kiblu. a co ma male dzieciatko powiedziec....!!!! wspolczuje serdecznie

jedyneczka
no dalas czadu z tymi michalkami....:-) :-) :-) ales mnie rozbawila. juz sobie wyobrazilam Cibie jak idziesz zaspana z obledem w oczach w strone szafki z cukierkami :-) ale jak mus to mus ;-)

magdzia
moje malenstwo wlasnie fika -znow czuje je poprawej stronie dosc wysoko o dziwo :-)

oczekiwanie
mozna na rowerku stacjonarnym. a jak Ci brakuje na swiezym powietrzu ruchu to zawsze na wiosne mozna rowerek na podworko wystawic ;-) :-) bo Ty chyba w domku jednorodzinnym mieszkasz z tego co pamietam? :-)

asienka
wspolczuje Ci naprawde bardzo. takie wiesci dla matki (przyszlej nawet) to cos potwornego. jednoczesnie duzy szacunek dla Ciebie za hart ducha i pogodzenie sie z sytuacja, taka jaka jest i oczekiwanie na to co przyniesie los. naprawde Cie podziwiam i trzymam kciuki zeby z dzidziusiem bylo wszystko dobrze. i jednoczesnie gratuluje dziewczynki choc teraz to chyba najmniej wazne jaka plec-wazne zeby zdrowe bylo. niemniej gratuluje :-)

tiffi powodzenia na wizycie i napisz co i jak
 
Ostatnia edycja:
reklama
Witam:-)
i od razu mówie dobranoc bo zmeczona jestem. Jak zwykle cały dzien zabiegany. To do skarbówki, pozniej do laryngolona z corcia(w lipcu beda miały wycinane trzecie migdałki i przycinane boczne-chociaz co z bocznymi to sie okaze w dniu zabiegu), nastepnie po zakupy, koscół( z dziewczynami na spowiedz i droge krzyzowa) i do domu


kacperak ja bede chodzic bezpłatnie(miasto finansuje)

emih dobrze ze juz lepiej sie czujesz.Reszta sie pomalutku ulozy-zobaczysz

oczekiwanie ja tez sie budze w nocy a spie na lewym(przynajmiej staram sie)bo lakarka mi zabronila na prawym bo mozliwe ze przez to mam bole krzyza a w szczegolnosci prawej strony

mammi Kochana zycze Ci abys nie musiała z malym trawic do szpitała, ja z moimi kiedys lezelam na rota w szpitalu

louise Ja swoja mala tez czuje juz coraz wyzej(czesto w bok brzucha kopie), nie tylko nisko

asienka wspolczuje Ci :-( a zarazem gratuluje corci

tiffi zycze powodzenia na wizycie
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry