reklama

Lipiec 2010

Supcio, nie wiem nie wiem... w poprzedniej ciąży nawet w koronkach na wielkim brzuchu chodziłam, a teraz... seks to ostatnia rzecz na którą mam chęć i siłę :baffled: Ale mój M chyba też bo stres u nas doszedł :baffled: Tak więc wieczorami (jak jest w domku) siadamy przed Playstation i drużynowo zabijamy :sorry2:

Tiffi- wojowniczko- a dlaczego robisz USg piersi- można zapytać?
 
Ostatnia edycja:
reklama
CZesc dziewczynki

Melduje sie ze jestem i zyje :-) mialam rano wypadek samochodowy, ale jest ok karetka mnie zabrala przebadali i wszystko w porzadku teraz wrocilam do domku i musze zlapac oddech M o malo zawalu nie dostal. Wieczorkiem was odczytam bo teraz mi policja i pogotowie zabrali ponad 4 godz i w plecy jestem :-(

Milego dzionka
 
Ashika dobrze,że Ci się nic nei stało-uważaj na siebie !!
Ja zmykam do Makro z M -trzeba coś do jedzenia i jakieś napoje kupić
Do potem laseczki!!
 
supcio no u mnie bez zmian bo cały czas sie seksujemy ,ja narazie nie rezygnuje bo potem to juz tak pieknie nie bedzie i nie wiem kiedy dam sie dotknac pewnie nie szybko
 
ufff, my przed chwilą wróciliśmy z zakupów-ale takich spożywczych.. M właśnie robi obiad-risotto z kurczakiem i warzywami, oprócz tego robi mi syrop z cebuli i czosnku, bo do tego okropnego kataru doszedł mi jeszcze kaszel i tak mnie dusi w środku:baffled:
widzę, że poruszacie temat porodów- u nas chyba nie można wynająć położnej.. z chęcią bym się na to zdecydowała, gdyby była taka możliwość no i gdyby nie cena...:dry:
ja porodu boję się bardzo, bo niestety, ale znam każdy jego etap z "tej drugiej strony", ze strony położnej..
 
Ja również miałam nacinane krocze i powiem szczerze że bólu nie czułam, szybko wróciłam do siebie i nie widzę w tym (podobnie jak Dzamena) jakiegoś koszmaru i przymusu "ochrony krocza" ;)


Właśnie miałam jeszcze napisać tez o nacinaniu, zgadzam się z Emih, wprawdzie położna przychodziła kilka razy i jak to jest pięknie nazwane "masowała szyjkę", to i tak miałam nacięcie, ale to nic a nic nie boli, serio, bo wykonuje się je w momencie skurczu, tylko po urodzeniu dzieciaczka i łożyska niestety muszą cię zszyć i to w moim przypadku było bolesne mimo znieczulenia miejscowego, szwy ściągane po 5 dniach trochę mnie denerwowały, bo czasem się tak ułożyły, że wbijały mi się te końcówki, ale kilka ruchów i było ok, zdecydowanie wolę mieć nacinane krocze niż ryzykować pęknięcie, no i tym razem też się nastawiam na taki finał, bo chyba jakaś mam ciasną :-p.

Dzamena nieźle z tym żłobkiem, ale już nie raz się spotkałam z takim czymś :tak:.
 
witam sie po kilku dniowej nieobecnosci!!!
u mnie ostatnio spadek formy jakies dolki,nerwy ,placz...ach szkoda gadac:/
zabralam sie za porzadki i jeszcze wiekszego bajzlu sobie narobilam a dokonczyc niestety mi sie nie chce,moze jutro...

Vanilko
i jak tam zakupy?oby byly udane!!ja ostatnio po caldniowym chodzeniu po sklepach zakupilam 2 pary butow:baffled:chociaz wogule ich nie potrzebuje ale coz...
ania pestka,dzamena,mammi,emih i reszta juz rodzacych zazdroszcze wam tego doswiadczenia mnie najbardziej dobija ten strach przed nieznanym!!
aneta-h widze ze u ciebie kolejny aktywny dzien,jak nie zakupy,to sprzatanie,to praca,skad ty dziewczyno na to sily bierzesz??
emih witaj w swiecie zywych!gratuluje cory!!!ciesze sie ze u ciebie lepiej ze zdrowkiem,trzymam jeszcze kciuki za corke zeby wyleczyla to wstretne choróbsko!!usmiechalam sie pod nosem jak czytalam jak mala dba o przyszle rodzenstwo!!!
madzik a ty tez wiecznie jakies zakupy-masz racje korzystaj poki mozesz!!!
tiffi1 pytalas czy ktos kupuje fotelik samochodowy z takim stelarzem.otoz taj ja:tak:mysle ze bedzie to podreczne szczegolnie na wyskoki na miasto na zakupy czy cos,znajomi mi bardzo polecali wiec sie zdecydowalismy!!
Mysza u nas tak samo,maly/a kopie w nocy najbardziej,miejmy nadzieje ze mu to nocne rojbrowanie nie zostanie!!
Supciu u nas z seksem tez straszne posucha,ja wcale ochoty nie mam,moglby dla mnie nie istniec,jakos nie potrzebuje :no:
Perla widze ze ty specjalista od przyspieszenia porodu!!rozbawila mnie durexowa historia:-D

ja juz chce wiosne,ta szarowa za oknem mnie dobija!!!

temat porodu í polznych sie przewija!!jak dla mnie magia!!z kazdym dniem boje sie coraz bardziej!!boje sie ze sobie nie poradze,boje sie tego bolu i wszystkiego!!!
 
CZesc dziewczynki

Melduje sie ze jestem i zyje :-) mialam rano wypadek samochodowy, ale jest ok karetka mnie zabrala przebadali i wszystko w porzadku teraz wrocilam do domku i musze zlapac oddech M o malo zawalu nie dostal. Wieczorkiem was odczytam bo teraz mi policja i pogotowie zabrali ponad 4 godz i w plecy jestem :-(

Milego dzionka

ojejku!!dobrze ze wszystko dobrze sie skonczylo a wy cali i zdowi jestescie!!!
 
Rany Ashika dobrze, że nic ci się nie stało, to chyba był poważny wypadek, jak taka akcja, karetka, policja :szok:.

Supcio jeśli chodzi o pinganie, to teraz rzadziej niż przed ciążą, ale jednak coś tam się dzieje ;-) i nie o to chodzi, że mi się nie chce, tylko, że bardziej się boję o dziecko i dlatego wolę unikać, no i całe szczęście że jeszcze się nie zdarzyło, żeby małe fikało, bo wtedy to na pewno tylko o nim bym myślała, ale sądzę, że dzieci lubią ruchy posuwisto-zwrotne i wtedy śpią :-D.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry