reklama

Lipiec 2010

reklama
madzik co jak co ale zakupy jedzeniowe też mi zawsze humor poprawiają:-D

dzamena gratulacje rocznicy bom zapomniła napisać:zawstydzona/y:

Vanilka bardzo współczuję bo wiem jak ta wredna katarzyna potrafi wymęczyć, jeszcze pomiętam dobrze moją niedawną:wściekła/y:jak jest u was maść majerankowa to może spróbuj:sorry2:

ewcik he he przypomniałaś mi "kupy po pachy":-Dciuchy do pralki a dziecko pod prysznic od razu, nieraz się zastanawiałam skąd tyle tego się mieści w takim małym brzuszku:-D

agatha to zapowiada się śliczny pokoik;-)ja bardzo lubię białe mebelki u malutkich dzieciaczków,na tym tle co mówisz będą się ładnie odznaczały no i tak nietuzinkowo;-) Emi kupiłam taką drewnianą litą bieliźniarkę i omalowałam na biało, łóżeczko miała też białe, odnowiłam też stare krzesło na biało, babcia uszyła nowe pokrowce i było całkiem fajnie -niestety to wszystkie meble jakie się mieściły w tamtym pokoju:-p

tweenie też myslałam o tym monitorze oddechu i sama nie wiem bo niektórzy twierdzą że jeszcze bardziej człowiek panikuje jako że często włącza się niepotrzebnie no i obniża czujnośc rodzica, sama nie wiem szczerze mówiąc:sorry2:

tiffi nie odezwała się asieńka niestety:-(oczekiwanie nie podała powodu dlaczego odchodzi, może pracy ma dużo, ja wierzę że wróci do nas;-)

ashika ja tak ostatnio nad zlewem się poryczałam:-pnie smutaj się już, pierdziel bałagan, zrobiona będzie łazienka to na spokojnie sobie wszystko pomalutku porobisz. Ja teraz wchodzę do Emi i mówię co ma sprzatnąć. Fakt że ubrania jak złoży to mnie skręca ale musi się przecież nauczyć. Wszystko zresztą tak po łebkach robi, do szafy wcisnie i gotowe ale cóż, to akurat ma po mamusi:zawstydzona/y:

ania_pestka rozumiem Cię bo ja też się bardzo bałam tej firmy. Co prawda jest na M ale zajmuję się głównie ja i przyznam że dostaje szału czasem bo:się M szarogęsił(teraz juz nie bo się zbuntowałam:-p) ale i tak sprzeczamy się czasem przez firmę bo choć nie powie nic to ja widzę że sobie coś tam mysli i juz jestem zła.Po drugie myslałam że ta ciąża będzie takim czasem spokoju a jest nerwówka:-(po trzecie lubiłam prace na etacie bo po pracy luzik a tu cały dzień jestem w pracy i obcy mi wydzwaniają zakłócając moją intymność domową:dry:No ale była to jedyna okazja aby spróbować z czymś swoim bo mamy inne źródła utrzymania więc nie ryzykujemy dużo.No i wizja szybszej rozbudowy mnie motywuje;-)więc może spróbuj?a co by to miało być?

tak tak supcio, zdjęcie w sukience dawaj:-)
 
ja tam wychodzę z założenia, że nie włącza się bez powodów, tylko coś się musi dziać.
A nawet jeśli, to wolę fałszywy alarm, niż żeby coś się miało stać...
I nie sądzę, że osłabia czujność rodziców, i tak będą czuwać nad dzieckiem, a mnie to chodzi o taką panikę i zaglądanie co 5 min do łóżeczka, a to już przesada jest :/
 
mysza obardzo ładna podłoga! ja nie mogę mieć ciemnej niestety w tej mojej ciemni:dry:przytulne to wnętrze, lubię taki kolorki w sumie będę mieć podobnie widać jak ty tylko w chłodniejszych odcieniach i na odwyrtke kolory bo kanape mam w brązie:tak:a M mi obiecał taka jasną kanapę jak już góra będzie i sypialnia osobno bo mi się śniło ostatnio i mu opowiedziałam że uprawiamy nieziemski seks na białym narożniku:-DOczywiście w tym snie to ja juz taka laska że mucha nie siada:-D
 
ania_pestka, mi już wstyd było chodzić do tej przychodni, bo już uśmieszki robili jak wchodziłam z małą. Ale tłumacze to tym, że ona urodziła się 2700kg więc malutka i naprawdę słabo jadła z piersi, więc nie wiem jakim cudem po miesiącu przybrała 1,2kg:-)

jedyneczka, ja też nie moge się zdecydować jaki mam dzisiaj humor, generalnie cieszę się, że M już wraca za 3 dni, jupiiiiiiii
 
jestem, zjadłam śniadanie, nawet Was nadrobiłam :-)
Widzę, że humorki typowo poniedziałkowe, mam nadzieję, że zaraz to się zmieni ;-)
Kasik jeśli chcesz to możesz się zaopiekować też moimi oknami :-D

Mysza - to pojechałaś... Bardzo Cie lubię, ale za nic mnie nie namówisz...:sorry2: Chcę jak najszybcie odwalić swoje, bo są już takie brudne, że nie da się przez nie patrzeć. W zimie nie myłam, bo chora na grypsko byłam...
Dobra lecę dalej je myć:wściekła/y:.
 
supcio milo ze slub udany dawaj zdjecie w kiecuni :tak::tak:

jedyneczka zrobilam drugie podejscie i dalo sie na szczescie nawet troche prania do szafy pochowalam czego nienawidze, niestety moj synek jak ma sprzatac to choruje potwornie 3 dni nerwow a potem posprzatane byle jak i z wojnami o wszystko. Chociaz kiedys w ramach prezentu posprzatal swoj pokoj to nie powiem nawet odkurzacz wzial. Tylko teraz ma takie lekkie gratowisko w pokoju, nie ma odpowiednich mebli, a te co sa to zbieranina bo dziadki traktowaly pokoj jak magazyn na ubrania i materialy do szycia. W ogole jestem w szoku ile mozna trzymac niepotrzebnych rzeczy, ktore podobno sie przydadza kiedys :szok: Tak wiec powoli odgruzowuje mu ten pokoj bo inaczej sie tego nie da nazwac, bo sam nie bardzo wie jak ma sprzatac jak tam tyle nackane mebli. Pewnie dlatego ja uwielbiam puste przestrzenie :-D
Co do twoich snow to czyzby czegos ci sie chcialo? :-D

atabe nie meczysz humorkami przeciez od tego tu jestesmy


Widze ze dzis pracowite poniedzialki, a ja zalamana bo pan Robert (zaczynam go powoli nienawidzic) na pytanei czy sie wyprowadzi od nas w tym tygodniu odparl "nie wiem, nie wiem byc moze sie uda" :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: a teraz mi oswiadczyl ze mu fugi braknie, a 2 dni temu oddalam ja do sklepu bo ponoc bylo za duzo o 2 kg a teraz mam jechac jeszcze raz bo mu braklo :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: oj chyba jak sie z nim bede rozliczac to mu z jego naleznosci paliwo odlicze bo co chwila cos brakuje :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: przeciez dzis nie problem oddac do sklepu jak sie wiecej wezmie, a i ja bym nie musiala jezdzic tam i z powrotem. JAk bym byla zlosliwa to bym mu jeszcze doliczyla koszty tego wypadku bo znowu mu po cos jechalam bo sobie zapomnial, ale moj M za to ze klepki zaskoczyly to by pewnie i 3 razy takie poniosl, bo w miare normalna jak to powiedzial sie zrobilam.
W niedziele jak czekalam az synek z babcia wyjda z kina robilam porzadek w tel i jak przeczytalam sms-y jakie mu wysylalam to az sie poryczalam ze takim bezdusznym mozna byc, powinnam mu pomnik postawic, ale nie bede sie wychylac co by sie nie popsulo. Po prostu kocham tego faceta jak wariatka znowu :-) i dobrze mi z tym:-)
 
powróciłam:-)
Ashika właśnie o tym na św.Kingi wyczytałam na necie i tam się wybiorę może, pewnie większość będę na allegro zamwiać, ale chciałam sobie 'pomacać' no i wózki na żywo pooglądać:-)
tweenie no to zdolnego masz M- a dzidzia ma wyczucie-wie kiedy kopnąć:-D co do monitora oddechu-mam ten sam schiz-i zapewne zakupię, choć niektórzy twierdzą, że do d... urządzenie
Ewcik co do obrobionego po pachy dzieciaka, to ostatnio chyba w 'usta usta' była taki motyw-mój D aż paszczę rozdziawił i stwierdził-no k..., nie może być :-D więc mu poradziłam, żeby ćwiczył wyobraźnie, bo nie takie cuda zobaczy,dotkni i powącha:-D
Supcio HAPPY BIRTHDAY:-)
Mysza no u mnie takie śniadanko to rzadkość, ponieważ najczęściej do 8 rano mój mózg nie jest zsynchronizowany z aparatem mowy-bywa, że się obudzę, pogadam z D, a potem nie tylko nie pamiętam o czym była mowa, ale że w ogóle gadaliśmy:-) tak więc śniadanie musiałoby być dożylnie:-) a pomysł na salon super-prosto i nowocześnie!
ania_pestka nie wzbraniaj się przed firmą-nie ma lepszej fuchy niż Pani Prezes:-)
ja złożyłam PIT-y w US, nawet babeczka przede mną mnie namawiała, żebym bez kolejki-reszta kolejki łypnęła, a że szybko szło, to skomentowałam tylko głośno, że dziękuję, ale postoję, bo by mnie zjedli mili współkolejkowicze:-) podejście nr 2 do nowych butów było mniej bolesne, ale 2oom od domu już powłóczyłam kopytkami:-)
spadam obiad robić i chatę ogarnąć:-)
 
reklama
też słyszałam różne opinie na temat tego monitora, ale przez to, że ciąża zagrożona i różne problemy były, to będę spokojniejsza jak będzie w domu...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry