Witajcie dziewczęta:-)
Mam dobry nastrój bo roboty na dzis nie mam (jak mówiłam olałam sprzatanie:-)) więc będę się szwendała po sklepach;-)
ashika ty niegrzeczna no ile można trąbić co masz się NIE WYSILAĆ!No normalnie jakby do woła mówić (czytaj mojego M

)
tiffi to pewnie jak to piszę ty się świetnie bawisz:-)P4 tak to antywłamaniowa szybka, na balkon dobre zabezpieczenie. Dziś dalej robie objazd po salonach i sobie dopisałam do listy o tych zabezpieczeniach;-)
tweenie zrób badania faktycznie bo mocno Ci leci jak piszesz. Mnie jeszcze nic nie krwawi ale też jutro zrobie od wypadku.A z M chyba zgoda skoro filmik razem oglądaliście?zakładam że wtulenia;-)No i udanej wizyty
kama tobie też udanej i oby małe pokazało mamusi i ciekawski ciotkom forumowym co to tam tak chowa:-)
ewelad ja też się domagam pochwał od M choćby to była zupa z mrożonki, pytam czy smakowało jak nic nie mówi a on już wie co odpowiedzieć więc mówi - pyszna kochanie
dzamena M rano wstał, patrzy tak na mnie i mówi "Ciebie chyba wczoraj zaczepiał Steve Wonder"

A ze ślubem nic nie czaje, spoko majonez:-)Tylko mówie M załatwmy to (ślub:-))może po remoncie i impre zrobimy w domu a M że myślał że w knajpie chciałam i szkoda mu teraz kaski było a jak w domu to oki no i tak się dogadaliśmy

dlatego mówię że nie wiadomo bo jak znam życie z remontem też moga być przekopy

Mówię dziś M żeby zadzwoniła do szwagra szwagra budowlańca który nie ma etatu teraz i firmę mysli założyć, czy nam zrobi remont. Nie boje się że znajomy i nie spieprze go jakby co bo teść by z nim robił a teśc to kierownik pełną buzią:-)A M mi mówi że on musi najpierw odkopać fundamenty czy woda stoi bo sąsiedzi nie mogli sami kanalizacji podłączyć przez wodę i trzeba by wtedy ekipe brać - mamy dopiero od jesieni przyłacze do budynku doprowadzone. Ja mówie ok. ale na okna czekasz 2-3 tyg. to połowa kwietnie, potem jeden pokój cały potem drugi cały do remontu
a my tu mieszkamy cały czas więc nie będzie różowo bo pokoje są tylko dwa. On że mamy czas. i żeby w maju robić.Już miałam rzucić fochem ale się opanowałam (bo ja z tych opanowanych

)i mówię że jak skończymy remont na początku maja to będzie dobrze a trzeba jeszcze potem posprzątać, poukładać wszystko a ja już będę klucha i upały i też nie zrobie tego hop ciup, no i przytoczyłam że mogę jak Gośka miesiąc wczesniej urodzić (odpukać) i co ja zrobie w tym bajzlu z dzieckiem ?I słuchajcie, DOTARŁO do niego

Ma dziś dzwonić;-)Więc lece zara znów lukać okna:-)i torebke sobie kupić bo mam botki szare a torebki nie mam, szkoda
kama że nie mieszkasz bliżej, bym coś pozyczyła
No i dupa, M dzwonił że szwagier zajęty do jesieni a jak mówiłam rezerwój go w styczniu to się smiał że tak łatwo roboty nie podłapie do wiosny, no to teraz nie mamy fachowca
