mysza dolaczam sie do majacych chec na spagetti :-) tylko nie to ze sloika "kociolek do syta" bo dosc ze nie do syta to bleeeee. tez jestem cieplolubna-wreszcie wczoraj zaczela byc jakas konkretniejsza temperatura na zewnatrz :-) a w lato chyba tez bedzie super o ile mi spuchniete kostki nie obrzydza ciepla
tweenie zycze spokojnego glukozowania
kama ja tez sobie glowy wozkiem nie zawracam... :-) jakis wybiore -to nie fura na lata i teraz jest naprawde duzy wybor-jak sie pojdzie do sklepu to na bank sie cos wybierze pasujacego-dokladnie jak mowisz. a idealnego wozka nie ma ;-) tesciowej powiedz przez M ze nie czujesz sie na silach w tym stanie gosci przyjmowaci ze to czas dla was-zeby zapoznac sie z dzieckiem i nowymi obowiazkami
tiffi to pomyslnych zakupow zycze. ale masz sny...ja teraz po tym remoncie to padam jak niezywa i nic mi sie nie sni. tez sie musze za butkami rozejrzec ale wlasnie tak jak ty-nie toleruje na zupelnie plaskim-mam tylko jedna-japonki :-) a reszta zawsze cos musi miec ;-)
anetka chcesz po tylku????!!! nie wolno nadwyrezac reki az do tego stopnia! jestem uczulona na to bo sobie zmarnowalam lapke w pracy i mam gangliona czyli guzka, ktory b boli i wylacza reke skutecznie z normalnego uzycia. a po porodzie reka jest rowniez o wiele bedrdziej obciazona i moja sis i bratowa obie maja po ciazy od dziwigania zespol ciesni nadgarstka-wtedy naprawde nic nie mozna robic. ale komu ja to mowie ;-) z racji zawodu chyba doskonale sama wiesz o tym :-)
jedyneczka uwazaj co mowisz z ztym zaproszeniem :-) do Ciebie akurat mam blisko wiec w koncu naprawde przyjade :-) i bedziesz m,iec na glowie nie tylko remont ale i mnie-i naprawde nie wiem co gorsze ja czy remont



faceci wlasnie tacy sa-dla nich braz ma 1 odcien i nie maja subtelnosci. a do negocjacji jak najbardziej twoj Mek sie przyda :-)
atabe udanego wyjazdu :-)
emih no wlasnie z ta cudownoscia to chyba jak to mowia punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia...rozumiem ze nie masz na nic ochoty przez te problemy i chorobska podle...oby minelo to cale zlo jak najszybciej. od jutra ma byc pogorszenie pogody wiec juz nie bedzie Ci tak zal. zdrowiejcie myszki :-) a kysz chorobo a kysz. idz do pewnej "pani" ;-)
a jezeli chodzi o wage no to ja mialam ksiazkowa-przy wzroscie 157, 46-47 kilo wiecej to bym juz otyle wygladala. a Ty wyzsza znacznie jestes :-) teraz za to nadrabiam bo 57 to ja ostatnio na poczatku liceum wazylam...:-(
jedyneczka widze ze Tobie tez humorek dopisuje slonko :-) udanych zakupkow zycze. ja tez zakupilam 2 pary spodni i sa b fajne o dziwo (pomijajac ze w monstrualnych rozmiarach) ale siedze cicho i sie nie pucuje nawet ;-)
mebelki sa do samodzielnego skrecania. moj M tez chcial najpierw cos decydowac i probowal mi wcisnac te modne teraz a'la laminat venge/vanilia ale zaprotestowalam. nie przemawia to do mnie i ja jestem zwolenniczka starych brazowych cieplych mebli (inne zreszta do naszej kuchni nie pasuja moim zdaniem). a M stwierdzil ze takie meble jak wybralam to byly modne 10 lat temu. ucielam ze moda mnie nie interesuje-mam czuc sie tam dobrze i ja glownie tam siedze a nie on. rowniez dywagacje na temat jednokomorowego zlewu/zlewu z jedna mniejsza druga wieksza komora kazalam mu sobie darowac. i sa 2 komory-ja zmywam nie on a jak sobie zalozyl liczniki wody to trzeba zlew kupic do oszczednego zmywania a nie zeby pozniej krzyczec na mnie ze sie godzinami kapie i rachunki za wode za duze :-) krotko mowiac w kwestii umeblowania kuchni malo mial do powiedzenia