reklama

Lipiec 2010

Witam na szybko i na chwilkę słoneczka..
Melduję się tylko że żyję- ze zdrwówkiem chyba jeszcze powalczymy niestety...
Poza tym weszłam na forum aby napisać że wysłałam wszystkim z was które poprzednio chciały książki ode mnie, książkę od Aisim z prośbą rozesłania.
Jeśli ktoś chce jeszcze- piszcie na priv albo maila z listy- podeślę :)
Trzymajcie się dziewczynki
 
reklama
Ale tu dziś cisza i spokój, chyba przez tą piękną pogodę, ale dobrze, korzystajmy póki jest ładnie. Ja zaliczyłam dziś 3 godzinny spacerek, ale fajnie się chodziło :)
kurde oglądam w kółko wózki i sama już nie wiem co wybrać.......jestem taka niezdecydowana...ale co tam nawet na imię dla małej nie mogę się zdecydować...
Atabe - rozumiem Cię doskonale, ja też taka niezdecydowana w tej ciąży jestem, że hej, gdyby nie M to na wózek na pewno też nie umiałabym się zdecydować... (a wybór staną tak jak u Myszy na "jedo fyn 4ds") A jakie imiona bierzecie pod uwagę? U nas o dziwo z tym poszło gładko, będzie Oleńka :)
Kama - co do teściowej, skoro jej nie znosisz, to wyraźnie uprzedź M, że w stanie jakim będziesz po prostu nie życzysz sobie wizyt, myślę, że warto nad tym zacząć pracować już teraz, aby od razu wybiła sobie z głowy przyjazd, a M powinien Cię zrozumieć i Ci w tym pomóc.
Zaraz jedziemy z M w odwiedziny do mojej 2 letniej chrześniaczki, będę wieczorkiem.
 
czesc dziewczeta :-) ja tylko na moment powiedziec ze na wizycie oki. wyniki dobre, stasiek 500 gram wazy, ma ladne serducho zdrowe, nie ma rozszczepu podniebienia i wszystko cacy. mam na brzuch brac nospe codziennie 2 tabsy a luteine mi odstawil. cisnienie 100/60 czyli luz, waze 57 kilo.zalamka ale tego sie spodziewalam. fotek nie mam. zapytalam czy moge myc okna ale powiedzial ze absolutnie nie mozna i nie powinnam sie tez schylac. wiec juz nie wspominalam o tych umytych oknach i mytych non stop podlogach. a szkole rodzenia mam miec po 30 tygodniu i za darmo. o krzywej cukrowej nie wspomnial wiec ja tez sie nie odzywalam :-) ;-) ide sie polozyc z kawka bo padam na pysk-ps. nienawidze jezdzic autobusem
 
louise powodzenia na USG
arlecia a jakie mebelki wybrałaś??
vanilka jak byłam na USG to sie okazało, że niunia leży głową do dołu, ale generalnie czaem z prawej strony mnie wywali bardziej i podejrzewam, że to noga
agatha no ja mam tak samo, mała jest tak ułożona, że czasem mi tak przyciśnie, że pędzę na sikanie, a smyranie też czuję
ewcik ja bardzo lubię Talkowe książki, czytałam "dziecko dla początkujących" - uśmiałam się bardzo
aisim tak zero słodyczy to też niedobrze, a może tobie sę jakoś woda gromadzi
mysza nie chcę cię martwić z tymi farbami, ale niektóre farby (dekoral) słabo kryją, a jak masz kiepsko zagruntowaną ścianę to jeszcze kable mogą wyjść pod kolorem, u nas właśnie tak było w mjieszkaniu, dlatego w domu chcemy dobrze zagruntować.
Co do wózka to widziałam, że zdecydowałaś się na trójkołowy, do mie jakoś nie przemawiają trzy kółka
mruczka to super masz wyniki, tylko się cieszyć z takiego stanu
atabe no to witaj w klubie, na imię też nie mogę się zdecydować, wózek też nie wiem jaki, nic nie wiem
tweenie to ja jestem makaronowa z truskawkami, ja w ciąży przynajmniej raz w tygodniu go jem, tak lubię, a gdyby ktoś mnie uraczył domowymi pierogami z truskawkami mhhhhhh
Co do tej cukrzycy koleżanka jest w ciąży (rodzi w maju) ma tą cukrzycę i poza tym, że chce jej się słodkiego to daje radę, ona ma tak,że ten cukier był bardzo wysoki i nawet pieczywa nie może jeść, ale obiady m całkiem niezłe a dzidzia rozwija się prawidłowo. W sumie przytyła 4 kg


Z dolegliwości ciążowych to wczoraj mi tak zdrętwiała cała ręka i dłoń, że normalnie nic nie czułam, no i zaczyna mnie nieźle ciągnąć krzyż. Ja dziś miałam koszmarny sen aż się obudziłam (śniło mi się że urodziłam i poszłam zobaczyć a tam leżał chłopak miał chyba z 17lat, był niepełnosprawny i wszyscy mówili, że ja to dziecko przed chwilą urodziłam, a ja mówiłam, że ja miałam dziewczynkę i to malutką, a oni tak na mnie dziwnie patrzyli - jejku to było obezwładniające). Co do butów muszę jakieś zakupić, ale na niewielkim obcasie, bo na płaskich niedobrze mi się chodzi i kręgosłup boli.
Dziewczyny nie narzekajcie, że ciepło, bo po tych zimnach, morzach i śniegach w końcu się zrobiło ładnie. A jak lato będzie upalne to będziemy siedzieć jak wieloryby i będziemy polewać się wodą, a póki co jest super.
Ja dzisiaj razem M (ma dzień wolny) pojeździliśmy za drzwiami kasetonowymi, parkietami, płytkami i niestety nie mamy nadal zbyt wiele wybranego, a czas goni, wiosna zawitała i wszędzie coraz trudniej o terminy oczekiwania
 
emih dziękuję za ksiązeczkę:-)
tweenie uszy do góry i nie czytaj tych strasznych historii na necie, ja też tak robiłam i zadręczałam siebie, D i lekarza, który w końcu powiedział: albo internet-albo ja:-) mam fantazję sporą, więc wszystkie najczarniejsze scenariusze już widziałam oczyma wyobraźni, a to na prawdę szkodzi:-( powtórzysz badania, jak coś to dieta i wszystko będzie ok:-)
lousie super, że wszystko ok i dobrze, że uzyskałaś informacje od gina (ja też zawsze mam na kartce, jak gin widzi, jak za każdym razem dłuższą wyciągam,to aż blednie:-D
 
Louise super,że na wizycie wsyztsko ok-tylko się cieszyć :)
Ja trochę poleżałam , jakoś ten spacerek 3 godzinny i zakupy mnie wykończyły.
 
ale mnie nadgarstek boli, chyba sobie przeciążyłąm, no nic, wmasowałam maść, moze jutro przejdzie

louise dobrze ze wszystko oki i maluszek zdrowy
tiffi ale koszmar, wogóle chwila co drugiej to się tu śni poród, widać o czym myślimy
emih dziąki za maila

wiele z Was pisze o używanym wózku, kolega mojej kumpeli ma do sprzedania, info dałam na wątkach o wózkach
 
reklama
ewelad to dobrze że z piesiem lepiej, mnie też zawsze żal jak zwierzak chory i tak patrzy bida tymi swoimi oczętami ufnie:-(;-)

kasik KONIECZNIE zdjęcie wklej w nowym fryzie:tak:

arlecia to Cię czeka w sobote wielka frajda:-)

ania_pestka ale babsztyl wredny:wściekła/y:ale zazwyczaj ludzie się znaja na takich plotkarach i słuchają jednym uchem;-)a z M słusznie słusznie, niech szuka innego miejsca:tak:

Vanilka nie pomyliłaś mi się, marudziłaś na dodatkowe kilogramy i mi chodziło o to że się sama zszokowałam jak siebie zobaczyłam w lustrze sklepowym w przymieżalni, tzn. ile mnie przybyło:-)
Reasumując miałam na mysli że ja też radośnie rosne wszerz i nie jesteś w tym osamotniona:-D
A pranie suszarka u mnie z praniem to już jak mebel:-D

agatha to miłego wieczorku z wytęsknionym M;-)ja mam tak czasem, może nie smyra ale czuję jak uciska a jak zmieni pozycje jest oki.

ewcik a co to za przygotowanie w poradni:confused:kciukasy trzymam;-)

justa ja właśnie zakupiłam botki i torebke na wiosne, od razu mi lepiej:-)

atabe strojem się nie przejmuj bo jak mówiła moje kochana babcia " ladnemu we wszystkim ładnie";-)

louise do mnie na ogródek zapraszam:-)

aisim 9 kilo nie wydaje mi się jakoś super dużo na ten tydzień, przecież norma do porodu mówią to ok.12-17 kg:confused:

mysza a jakie farby?fax chyba wyślą, tak myśle:-p

ashika dziś widzę znowu wierszem poleciałaś:-Djak remont u Ciebie kochana, koniec definitywny z łaźnią?

mruczka to bardzo ładna hemoglobinka;-)

agatha ja też nie puchne i z Emi też nie puchnęłam, mam nadzieję że mnie ominie:sorry2:

Vanilka gratki skoku w 7 miesiąć:tak:

mysza ja krótki rękaw wdziałam na to ciepełko dzisiaj i sztruksową letnią katanka, nie zapiętą;-)
No i ja nie znoszę skarpet pończochowych więc półbuciki i gołe girki:-p

tweenie nie masz masakrycznie podwyższonego cukru i dziecku nic nie grozi na pewno inaczej lekarz by Cię umieścił w szpitalu, przecież powtórzysz badania a jak będzie bez zmian zaordynujesz diete i będzie dobrze, znałam dziewczyny z cukrzyca ciążową i z nimi i maluszkami wszystko dobrze!nie martw się więc już:sorry2:

emih tez się trzymaj i zdrowiejcie nam dziewuszki;-)

louise super że wszystko oki:-) i nie myjemy już okienek, nu nu;-)

tiffi a mnie właśnie najlepiej zawsze kryje dekoral i wciąż do niego wracam;-)za to na duluksie sie przejechałam, zamiast "one" był trzy razy:-Dja też botki na malutkim obcasie kupiłam bo na płaskim - typu baletki - po przymierzeniu nie umiałam chodzić, miałam wrażenie że do tyłu się zaraz przewróce:-Dchoć to pewnie też kwestia przyzwyczajenia.

Ja objeździłam znów kilka okiennych salonów i juz coś mi się wyklarowało, jutro zabieram M żeby rabaty negocjował bo on jest w tym świetny a ja nie umiem:-pale faceci są śmieszni, podsuwają jakis kolor standard a ja akurat niestandardowy sobie upatrzyłam i mówią że po co dopłacać jak ten standardowy też jest bardzo ładny i mnie na gwałt namawiają:-D - oni po prostu nie widzą różnycy i im to wsio radno, mojemu M zreszta też:-poczywiście są wyjątki ale w mniejszości;-)
Teraz inne wątki nadrobie:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry