reklama

Lipiec 2010

Louise ty chuderlaku-ja już waże 61 i wiem ,że to nie woda bo nei puchnę.
Ja też muszę isć na spacerek chociaż mi się nie chce , ale zmobilizuje się.
Louise -a te koce to dla Ciebie czy dziecka?
 
reklama
Hej z rana,

Geperty, szkoda, że porzytrafiło sioe to twojej znajomej, ale dobrze, że napisałaś, to daje do myślenia i zwolnienia tempa. Trzeba na sibeie dmuchać i chuchać, ale niestety często jest tak, że na niekóre rzeczy nie mamy wpływu, dlatego ja dziękuję Bogu za każdego kopniaka małej, wtedy wiem, że żyje, rusza się i jest ok.

Louise, Ty jesteś mistrzynią długich postów u nas:-) Ja wypiłam dużą lampę czerwonego półwytrawnego w piątek na poprawę humoru. Od razu mi się brzuch zmiękczył.
Tiffi i Dzamena, mi się Zuzia bardzo podoba, ale teraz u mojej Majki w grupie są chyba 4 Zuzie. Moja siostra mam na imię Zuzia, ale ona ma 19 lat, w jej wieku to rzadkie imię - ja wymyślałam nie chwaląc się:-) Rodzice zaliczyli wpadkę w późnym wieku ( nie żałowali tego ani chwili, chociaż mama miała 42 a tata 45lat) i mamy młodą Zuzię teraz w rodzinie:-)

Madzik, my czekamy tylko na tapety, M z bratem położą wszystko i potem już zamawiamy mebelki i też chcę , żeby w czerwcu było wszystko gotowe, tylko drobiazgi podokupuję.

Jutro idę na krzywą cukru, bleeeee
Majka chora, zielone gile (jak dmucha to moj M się śmieje, że prawie mózg na chusteczce zostawia tyle jej wyłazi), no i od katau kaszel od razu mokry. Zaaplikowałam leki i moi rodzice ją wzięli, robi z moją mamą bransoletki z kordonków.
My też wczoraj wcześniej pospaliśmy, wcześniej był szwagier z rodzinką i dzieciaki się całe popołudnie bawiły.

Dziewczyny, czy sądzicie, ze będzie potrzebna jakaś szafa dla malucha czy lepiej wszystko trzymać w komodach? bo najpierw myślałam o szafie, ale trochę mi logistycznie do pokoju nie pasuje. Wolałabym teraz trzymać w komodach, a za jakieś 2 lata jak zlikwiduję łóżeczko to w tym miejscu zrobię zabudowaną szafę większą już. Doradźcie, pls..
 
witam:-) ja dziś o 8 wstałam-jak dla mnie skoro świt:-) ale przynajmniej cał NOC PRZESPANA:-)

tiffi to przepis na muffinki poproszę jak można:-) a co do wypadów ze znajomymi, to nie wiem dokładnie o co chodzi, bo nie mam dostępu do zamniętego, ale ja też mam takich, z którymi spotkanie na trzeźwo jest nie do zniesienia, bez papieroska na rozluźnienie, kiedy ciśnienie już parę uszami pompuje:-) a Zuzia to urocze imię:-)

geperty tragiczna historia, ja wciąż mam obawy, że coś takiego mi się przydarzy:-(
emih jak widzisz dzizdia dała sygnał, że jesteś teraz stworzona do odpoczynku:-)
jedyneczka to się szarpnął szefo z tą podwyżką- mój poprzedni też takimi kwotami szalał, więc kiedyś mu żartem wspomniałam, że jeszcze dwie takie podwyżki i zacznę inwestować w nieruchomości:-D
louise moja lodówka też miała depresję i szorowałąm dziś od rana 2 godziny
agatha ja w pokoju dzidzi (moja obecna sypialnia-już niedługo:-) mam wielką szafę z przesuwnymi drzwiami, więc dodaję tylko łożeczko, mały fotelik i komodę na rzeczy dziecka (chcę żeby rzeczy dla dzidzi były oddzielnie)-tanią, zgrabną, a po jakimś czasie mebelki już jakieś w komplecie kupię dla większego dziecka:-)
Vanilka HAPPY BIRTHDAY STO LAT STO LAT!!! Piwko mi smakowało i serniczek też-postarałaś się, urodziny na bogato:-D
 
Vanilka wszystkiego najlepszego "młoda dupo" :-D (choć ja nie dużo starsza ;-)), a poczęstunek super, a jakbym miała wybrać tylko jedno z nich to miałabym niezłą zagwostkę :-D.

Emih dobrze, że już lepiej, jak widać odpoczynek to najlepsze lekarstwo :tak:.

Tiffi moim faworytem wśród tych imion jest Zuzia :tak:.

Louise no ci te piwko faktycznie pomogło :tak:, a jakie to niskoalkoholowe? Ja zawsze kupuję 0,5% ale uznawane jest jako free, mi ostatnio w 2 tygodnie prawie 1,5 kg przybyło :dry:, ale te 0,5 to myślę, że obżarstwo po wizycie u mamy i imprezce u brata i wczorajszych pączkach :zawstydzona/y:.
 
madzik no chuderlakiem mnie juz na pewno nazwac nie mozna :-D:-D:-D za to Ty przy Twoim wzroscie to te 61 kilo masz chyba tylko w brzuszku-jestesc szczuplaczeek mega i dluuuuuuuuuuugimi nogami :-) i malutko przytylas od poczatku. ja juz przynajmniej mam pewnosc ze to jednak woda glownie u mnie te kilogramy robi :tak:
a koc dla mnie :zawstydzona/y: wyrodna matka ze mnie...ale chwilowo w amoku urzadzania mieszkanka jestem :-)

agatha wiem ze mam problem z tym slowotokiem i elaboratami :-) i wiem ze sie to ciezko czyta pozniej :zawstydzona/y::-D
powiem Ci ze chyba faktycznie lekka dawka alko na rozluznienie nam pomogla-ja tez z ta mysla kupilam piwko i tak jak u Ciebie od razu sie brzuszek rozluznil :-):tak: i jeszcze jednej rzeczy sprobowalam-moze Ci pomoze. jak czulam ze sie napina to leciutko go masowalam okreznymi ruchami tak troche ugniatajac i sie rozluznial. ja mysle ze komody w zupelnosci wystarcza-my tez sie zdecydowalismy na to rozwiazanie (mamy 2 z ikei-jedna pojdzie niestety do duzego pokoju), takze jak Ci logistycznie tak lepiej pasuje to hjawka ze komody :-) duzo zdrowka dla corci

vanilka:

wszystkiego naj naj najlepszego z okazji urodzinek :-)

szczescia zdrowka spokoju i przede wszystkim zdrowego spokojnego i bezproblemowego maluszka oraz lekkiego porodu (choc Ty masz cesarke). ale nas ugoscilas :-) mniom....pozarlabym naprawde taki sernik o browarku nie wspominajac :-) ;-)
 
vanilka kochanie Sto lat ,Sto lat,Sto lat zycze Ci wszystkiego najlepszego ,tego co sobie wymarzysz ale przede wszystkim Zycze Ci ZDRÓWKA ,pociechy z dzieci ,meza który bedzie dla Was zawsze podporą i smacznego tortu
agatha ja bym na Twoim miejscu jednak wybrała komode ,wydaje mi sie duzo wygodniejsza ,ja miałam przy pierwszym taka z przewijakiem na górze który sobie pózniej zdejmujesz ,rewelacja i plecy mnie chociaz nie bolały przy przewijaniu
louise kobieto zwariowałas?przeciez nie wolno masowac brzucha i to jeszcze kolistymi ruchami w ciazy bo sama wywołujesz sobie skurcze a bardzo szybko mozesz sobie wywołac nawet regularne skurcze.tak samo jest z dziecmi małymy szczególnie tymi które maja skłonnosci do zwracania posiłku lub ulewania ,nie wolno masowac brzucha bo tylko pogarszasz
 
Ostatnia edycja:
reklama
ewelad no raz na ruski rok to mozna im humory poprawic, tym naszym lodoweczkom :-D

geperty niskoalkoholowe piwko to zywiec 1,5% albo 1,1% -jakos tak. w kazdym razie pomoglo. staram sie nie pic go b czesto-przewaznie takie jak Ty-free :-) ale czasem....jak widac bylo potrzebne. wreszcie przypomnialam sobie jakie mam rysy twarzy ;-) :-D:-D:-D a z tym tyciem to ja mam tak ciagle-2 kilo na miesiac to standard. ale widzisz 0.5 po intensywnym jedzeniu przytylas a tak to ksiazkowo-kilo na miesiac :-). mnie sie raz zdarzylo przytyc prawie 4 kilo w 3 tygodnie na poczatku-ale to bylo po rzuceniu palenia i zaczeciu brania luteiny


ide na sniadanko bo w brzuchu juz burczy
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry