Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
choć jak M poznałam to przy moim poważnym eks wydawał się strasznym lekkoduchem, tylko hi hi ha ha, spontan na całego a tu okazał się z czasem rozsądniejszy odemnie




Ja lubie "usta usta " i" KSD" -pewnie wiekszosc z nas to ogladaVanilka ja to oglądam z nudów-teraz mam cztery ostatnie odcink,i a tak to chyba 2 miechy temu oglądałam ,ale chcę zobaczyć Majkę z brzuchem hihi![]()
Rozumiem, że taki wyświechtany tekst czasem wkurza szczególnie w takiej sytuacji jak opisujesz, ale czasem człowieka nie stac na nic innego, a przyznaj- czujesz sama że czasem należałoby coś powiedzieć tylko słów brak... Ale ja sądzę jak agatha- tekst wkurzający w poważnych sytuacjach, ale tak naprawdę światło w tunelu- to zależy jak go odbierasz. Ja czasem wmawiam sobie "musi byc dobrze, musi być dobrze" i kurcze musi być w końcu kiedyś dobrze!- to skłania do dalszych rozmyslań, czasem znajdowania rozwiązań... Chyba lepiej mysleć tak niż: "nic nie będzie lepiej..." A nadzieją choć matką głupich- zawsze umiera jako ostatnia...mnie ten tekst rozwala, to taki oklepany slogan. A nie można człowiekowi w potrzebie czegoś od siebie powiedzieć?
Jestem strasznie uczulona na tym punkcie. Mój tata miał guza mózgu, ostatni rok życia spędził na łóżku, z dnia na dzień było z nim coraz gorzej, nic się już nie dało zrobić, to już tylko czekanie na śmierć... Brzmi to okrutnie, ale tak to było, każdego dnia obserwowaliśmy, jak się jego stan pogarsza. A ktoś mówił nam, będzie dobrze ... nie próbując zrozumieć, pomóc, a każda pomoc była nam bardzo potrzebna. Nawet żeby ktoś posiedział z tatą godzinę, żebyśmy my z mamą mogły coś zrobić.
To samo po pogrzebie - będzie dobrze... Wiem, że czas leczy rany, że kiedyś ból będzie słabszy, ale można coś innego powiedzieć...