reklama

Lipiec 2010

wszystkie tak zakupujecie, ze hej, a ja od rana slecze na statystyka :(
mruczka - milych zakupow
madzik - dzien dobry
dzamena - powodzonka na wizycie, ja dopiero w poniedzialek, ale juz sie doczekac nie moge.
mysza- ja neutrogene lubie, ale nia trzeba uwazac, niektore produkty jak dla mnie kiepsko sie wchlaniaja, a skore mam naprawde bardzo chlonna!!
louise - narobilas smaka ze sniadaniem i sobie jajca gotuje jakby w swieta bylo mi malo! :]
justa - ale lepiej juz po tych przebojach??
 
reklama
witam się:-) na szczęście po przespanej nocy tym razem, oddycha mi się na szczęście na razie odbrze

jedyneczka widze ze sklep jest też w bytomiu,to mam rzut kamieniem, dzięki

miluszka bidna Ty po tej nocce,drzemnij się teraz w dzień

dzamena powodzonka i daj znać, ja tez dziś mam wizyte ale na 19 dopiero
 
Ja też tylko na chwilkę, bo moja mama przyjechała z Olsztyna i jedziemy na jakieś zakupy. W końcu wejdę do większej ilości sklepów, bo z M to max 4.;-)

to i tak jestem pełna podziwu, mój juz przed wejściem do pierwszego sklepu bierze głęboki wdech, co chwila zerka wymownie na zegarek i ciągle w pobliżu drzwi krąży :-D
 
Ja ostatnio budzę się co noc o 3 i potem zasnę albo i nie:eek: Ale i tak jestem w wielkim szoku, bo już 3 dzień, jak od 7 po domu się tłukę. Jeszcze parę dni temu o tej porze to ja obracałam się na drugi boczek i do 10 mnie nie było ;-)

M wczoraj stwierdził, że może by pojechał na targi motoryzacyjne do Niemiec. Nie mam nic przeciwko, interesuje się autkami, więc niech jedzie i bawi się dobrze. Tylko co ja tu będę sama robiła? Poza tym, nie spać przez 2 noce? Nie zasnę, jak sama w domu jestem :confused2: Zastanawialiśmy się też, czy z nim jechać, ale boję się, bo to 750 km w jedną stronę... Co o tym myślicie?
 
mruczka a to Ci się pośniło, te gołebie to juz max:-Dmój do zakupów taki sam:confused2:

aneta no to fajnie że masz bliziutko:tak:

Ja banan na śniadanie. A emilia nawija od rana do siebie i do mnie:confused2:jutro idzie do szkoły bo ogłuchne:-D
 
cześć dziewczynki:-)

ja właśnie skonsumowałam chleb z dżemem porzeczkowym, serek wiejski i kawę ricorre na mleku ( tak mi się mleka zachciało, że z rana leciałam do sklepu:-D)

dzamenko trzymam kciuki za wizytkę:-)

louise moja gin też mi nie włącza serducha-co prawda kiedyś tłumaczyła się, że ma stare usg, ale teraz ma nowe i też nie daje posłuchać-muszę to wyegzekwować na następnej wizycie:-)

miłego dnia Wam życzę:-)
 
jedyneczka dziękuje z info tam jest dokładnie 2,55 czy jakoś tak ale to i tak nietypowo. Jeśli chodzi o luksferty to nie wiem za bardzo czy to by sie tak dało, bo to między pokojami postawiona jest ścianka z płyt taka bardzo cieniutka. Muszę gdzieś poszperać jak to rozwiązać.

miluszka dzięki :-) tak już mi lepiej i przeszło wszytko

Mój M jak tylko wchodzimy do sklepu to z miną cierpiętnika zadaje pytaje "długo jeszcze?" :-)
 
tweenie - ja znam 2 przypadki z bliskiego otoczenia. Moja niezniszczalna kuzynka jeszcze w dzien porodu byla na jodze, a potem 2 godziny na basenie, w 8 miesiacu na wakacjach w Grecji, wprawdzie samolotem, ale tez szalenstwo!- i nic sie nie stalo!
moja kolezanka za to poronila po podrozy do wloch samochodem, ale to byl jakis 15 tc!
Ja raz w miesiacu jezdze do wloclawka, moj m jest stamtad, to jakies 150 km od wwa.
 
reklama
tweenie ja niewiem czy bym wysiedziała tyle godzin w aucie,zależy jak Ty czujesz sie na siłach,a po tą wanienke jechał w koncu M?

mój M to jest cierpliwy co do zakupów, nawet jak ja czegoś szukam i marudze że nic nie ma to on mi proponuje ze moze jeszcze do innego sklepu pojedziemy i poszukamy,no anioł pod tym względem mi się trafił
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry