reklama

Lipiec 2010

Ja też tylko na chwilkę, bo moja mama przyjechała z Olsztyna i jedziemy na jakieś zakupy. W końcu wejdę do większej ilości sklepów, bo z M to max 4.;-)
Śniło mi się dzisiaj,że byłam z Vanilką u Perły w domu. To byl mega duży dom z białymi "kręconymi" schodami. Perła miała dwóch synów. A my z Vanilką walczylyśmy z plagą golębi:-)
Dzamena powodzenia na wizycie:-)
:szok: Mruczka zajebiste masz sny bez kitu! :-D
dziendobry dziewczynki! u mnie sloneczko, ale nie ma czasu na spacerki bo juz tylko 2 dni do przeprowadzki... :eek:
Miluszka ja bedac w poprzedniej ciazy lecialam samolotem 11 razy, bylam w 7 miesiacu 8 dni w Grecji i smigalam autkiem po Wawie (za fajera) do dnia porodu... wogole nie odczuwalam ze bylam w ciazy i brzucha nie mialam prawie wcale... :tak: a teraz? chyba juz stara jestem bo duzo gorzej znosze ta ciaze nie wspominajac juz o wygladzie... :sorry:
Dzamena powodzonka na wizycie:tak:
 
reklama
tweenie mój M najprawdopodobniej jedzie w weekend do Niemiec...podobna długość trasy...ja osobiście bym się nie zdecydowała na tak długą podróż bo puchnę...i to dla mnie byłaby męka a nie przyjemność.
mruczka Twój sen mnie powalił na łopatki:-D
louise ja słucham serduszka maleństwa w czasie KTG, na usg mi nie włącza gin.
tiffi moje truskawki się właśnie odmrażają:-D nasz nowy hit jedzeniowy na forum:-D
madzik nosek do góry, może ten weekend nie będzie taki straszny i coś jeszcze zaplanujesz żeby spędzić go miło:tak:
Co do zakupów...u Nas musi być dokładny plan działania, gdzie idziemy po co gdzie najpierw bo mój M nie znosi marnowania czasu...tak więc zakupy przeważnie w biegu...
 
ja juz po sniadaniu-zjadlam 6 polowek tostow. ale byly pycha-to juz w zasadzie bylo obzarstwo bo najedzona to bylam po 3 polowkach-spokojnie ten 2 niepelny wsad sobie moglam darowac...za to na obiad zjem mniej...

tiffi no wlasnie mnie przywolalas do porzadku :-) bo mialam sprzatac w lazience-ale laznia nie zajac-nei ucieknie. jutro sie tym zajme :-)

madzik no jak masz byc zla i siedziec w domu przy malowaniu to nie wiem czy to nie bedzie gorsze dla ciebie niz ten wyjazd...calowac sie nie bedziecie i jesc z tego samego talerza tez nie-wiec moze sie nie zarazisz tak od razu...no ale jest to jakies ryzyko. nie smuc sie i przemysl wszystkie za i przeciw :tak:

atabe
witaj w klubie-ja tez juz 3 dni pod rzad krwotoki z nosa...ale nic na to nie biore. wlaczylam tylko nawilzacz choc nie powinnam bo tu powinno schnac po tym remoncie. atabe moze i bede pachniec ale chyba tylko tostami :-D:-D:-D

anetka ale romantyczne oswiadczyny mialas...no chyba jest to jedna z niewielu rzeczy, ktorych mi zal w zwiazku z moim brakiem slubowan ;-) i bialej suknie w kosciele-ale teraz to juz ie jestem pierwszej swiezosci wiec i w sukni bym jakos specjalnie nie wygladala :-)

perla ale Ci fajnie z ta wyprowadzka-pare dni zamieszania a potem....mmmmm....pamietam ten cudny domek ze zdjec :-)

ania_pestka u nas zakupy tez na szybko-zwlaszcza w sklepach z kosmetykami-nie wiedziec czemu moj M ma uraz na punkcie tych sklepow ;-) a jak za dlugo siedze to na zewnatrz czeka
 
Mysza dziewczyny mają rację, twój styl pisania naprawdę rozbawia :-D, a M. jaki prawdomówny, mógłby się powstrzymać, ja mojemu wmawiam, że nic nie przytyłam, że tylko mam brzuch :-D.

Louise nareszcie upichciłaś obiadek, gratuluję :tak:.

Dzamena, Anetah trzymam kciuki za wizyty :tak:. Anetah a ty nie masz wizyty zawsze tak jak Madzik?

Tweenie ja też bym chłopakowi nie żałowała wyjazdu, ale taki dystans dla jednego kierowcy, ciężko będzie :baffled:, a nie może z jakimś kolegą jechać? Dla ciebie tyle godzin w aucie zdecydowanie nie wskazane :no:.

Kurcze Madzik, a właśnie miałam ci życzyć super pogody i wypoczynku, a tu du.pa :-(.

Mruczka fajny sen, ale chyba Perla z tych dwóch synków nie bardzo zadowolona ;-), tym bardziej z gołębi :-D.

A my jutro jedziemy do znajomych na weekend, w końcu się ruszę z domu, wprawdzie w Kwidzynie żadnych atrakcji nie ma, ale chociaż towarzystwo będzie :-).

Jadę na rynek, nawet słoneczko u nas się przebija :-).
 
louise gin mi poradziła, żeby stosować spray do nosa z soli morskiej. A jak dalej będzie leciało, to do laryngologa, bo latem będzie gorzej. Ale chyba sobie jednak daruję przypalanie żyłek w nosie. Tym bardziej, że nochal się uspokoił. Miałam fazę, że przez 2 tyg po kilka razy na dzień miałam fontannę, ale przeszlo samo :)
 
Czekam na mamę, więc jeszcze na moment wpadlam.
Ten sen był chyba przez to,że wczoraj o tych kolcach na golębie pisałyście. No i my z Vanilką pojechalyśmy pomóc Perle, bo ona ten biały dom miała piękny, ale osrany przez tą plagę:laugh2:A Perła, Ty byłaś w moim śnie taką damą i synów miałaś takich grzecznych:-)
Mój M wszędzie ze mną pójdzie, ale wcześniej muszę mu powiedzieć-wchodzimy do czterech sklepów po to i to. Nadprogramowe sklepy lub zakupy są kwitowane miną zbitego psa i niemal łzami w oczach:tak:
 
geperty no wreszcie kuchnia moja :-) powiem ci ze nawet zwykle ziemniaki smakowaly wybornie :-D:-D:-D za Twoim przykladem ruszam zad i ide na zakupy i na spacerek. szkoda slonca

tweenie mam taki zel zamiast tego spreja tez z sola morska"alfarin" ale na mnie to slabo dziala niestety...wlasnie sie juz zastanawialam nad laryngologiem i chyba sie wybiore. czeka mnie tez wizyta u dermatologa z pieprzykiem o srednicy 0.5 cm na udzie z tylu ale po przygodach naszej atabe jakos sie nie moge zdobyc na ta wizyte...:-(

to lece-aha i wlacze baterie do aparatu do ladowarki moze uda mi sie cyknac pare fot bęcka i ryjka (zapuchnietego). i kupie ciacho w proszku-musze wyprobowac nowy piekarnik-M kazal bo chce te pudla i styropiany wyrzucic jak bedzie dzialal. czy piernik jest wystarczajaco prosty z proszku? :-D:-D:-D milego dnia lipcoweczki
 
Geperty no własnie dupa z moim wyjazdem
Teraz Aneta ma tydzień wcześneij wizytę niż ja bo musi L4 przedłużyc więc tym razem się nie spotkamy.
Ale 7 Maja mamy razem usg 4 d -te ostatnie dodatakowe.
Idę na spacer-czyli na ławkę do parku-kupię sobie parę gazet i posiedzę w słoneczku.
Tweenie ja bym nie jechała w taką daleką trasę,a le to zależy od Ciebie!!!
Geperty zazdroszczę takiego weekendu-ja stanę na rzęsach żeby nie kiblować w domu i może się z jakąs koleżanką umówię
 
dziewczynki ja juz w zasadzie wyszlam z bb ale wracam na momento zeby Wam napisac ze kontaktowalam sie z nasza emih i jest u niej wszystko w porzadku. jest u Mamy-przedluzyla pobyt. bedzie po weekendzie wiec sie nie martwic mamy :-)
no teraz juz naprawde lece. pa-a
 
reklama
dzieńdoberek:-)

troszkę zaniedbuję forum, ale koleżanka z uk przyjechała na tydzień, więc nadrabiamy zaległości i się szlajamy:-) wczoraj jakaś śnięta się zrobiłąm bo tych przygodach i leżałam-chyba pierwszy raz w ciąży:-) i obiad od chińczyka:-)


nadrabiam więc i:

jedyneczka te drogie badania to hpv i inne wirusy-poważna sprawa niestety , a te ceny to chyba za karę jeszcze-ręce opadają:-( jak nie ma człowiek kasy, to chyba pozostaje umierać:-(, koleżnaka zna mnie od lat i też nie może się nachwalić,jak ładnie wyglądam, więc miło, za to D siedział z nami i wtrącił dumny jak paw- i tylko 8 kg przytyła!! (on porównuje tylko z moją kuzynką, co 25 przytyła) myśłałam że się zsikam:-)
Mysza za tę uwagę o 'pójściu na boki' to wymierzyłabym karę cielesną:-D
madzik my też będziemy zniszczenia rurowe reperować na działce, ale ja niestety będę świaqdkiem tych dramatycznych scen:-) bidulko, może jednak pojedziesz?
Ewcik mi też się smutno zrobiło przy ksd i jak zrelacjonowałam D, bo na vod oglądałam, to powiedział, że mi neta odłączy:-)
louise mój gin słucha od 14 tyg na każdej wizycie, taki mały aparacik przy fotelu ma z taką głowicą jak przy usg:-)
tweenie chyba zbyt męcząca podróż dla Ciebie,ale z drugiej strony ja jestem zawsze żądna rozrywki i uwielbiam podróżować i jeździć z D, więc pewnie bym się pchała:-)
anetka (atabe to samo)no to masz asystenta zakupowego w postaci M jak ze snów, szczęściaro:-) mój chodzi i nic nie mówi, ale mina najczęściej zbitego spaniela i waruje przed sklepem:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry