Hej dziewczyny,
Ufff, miałam odpoczywać


Wczoraj do 14 w biurze, potem występy Mai w przedszkolu (oj nie lubi publicznych wystąpień, chociaż zawsze dobrze jej idzie, ale widzę ile to ją kosztuje), potem pojechaliśmy do BRW zamówić brakujące meble ( będą już za tydzień:-), potem na pizzę, do apteki i do domu dotarliśmy ok 20.
A dzisiaj od rana byłam już w przychodni oddać mocz, do Reala na zakupy i na pocztę po przesyłkę, ale już dotarłam do domu i odpoczywam oraz zajadam Bolero Truskawki Homogenizowane.
Dzisiaj Majka mówi, że jak się siostra urodzi to już będę się tylko nią zajmować i dla Mai nie będę miała czasu. To były przemyślenia na podstawie bajki Angelina Balerina, której urodziła się siostra młodsza - chyba odłączę MIniMini:-(
Jak skończę karmic to mój pierwszy zakup: gorzka żołądkowa miętowa, pyszna z sokiem jabłko-mieta, mniam
Vanillka, popieram, żeby nie zaśmiecać forum, ale czasem w dyskusji tutaj wywiąże się jakiś temat i fajnie jest czymś nawiązać i od razu mieć np, dane zdjęcie na miejscu. Może właśnie dzięki temu nasze forum żyje, a nie podupada?
A duszności to może nie mam, ale nie mogę kilku schodków wejść, bo wówczas mnie łapie ogromna zadyszka i nie mogę oddechu złapać.
SupciO ja podejrzewam, że coś mi w nerkach siedzi nieciekawego, bo mnie nie rwa dorwała i wlaśnie na jej miejsce podejrzewam nerki, oddałam dzisiaj mocz na ogólne i na posiew. Ale nie podoba mi się ten mocz: mętny bardzo z takimi kłaczkami i zapach b. nieciekawy (ale to może tez wynikać z leków, których biorę tonę).
Perla, u mnie zgaga zaczyna się ok 21 i trwa całą noc:-(, nic nie pomaga na dłuższą metę.
Tweenie i Mysza współczuję gołębi, nie przepadam za tymi ptakami, a co więcej, wiem, że mogą powodować różne choroby na dłuższą metę, głównie chodzi o ich odchody. Kiedyś oglądałam reportaż na ten temat, i też w Housie było coś takiego:-)
Jedyneczka: "I spotkałam zajomego M i mówi że mogłabym zostac reproduktorką bo bardzo ładnie ciąże przechodzę więc teraz jest moim ulubionym kolegą M",
uwielbiam Cie za takie teksty:-):-):-):-)
Louise, ja tez mam wrażenie, że ogląda się za laskami, szczególnie, że ma perspektywę 3 miesięcznej posuchy w łóżku. Ale będzie oki, schudnę i się wystroję zaraz po porodzie


Tweenie, nie jechałabym tak daleko
Dzamena, u mnie w Ksawerowie też słońca brak:-( Fajnie, że słuchałaś serduszka, ja nie mam takich atrakcji, a też chodzę co 3 tyg na wizytę....