reklama

Lipiec 2010

dzieńdoberek:-)

u nas też kiepska pogoda niestety, chociaż jak wstałam, świeciło słońce, więc myślę-zrobię pranie i wywieszę na balkonie. Wstawiłam pranie, patrzę przez okno, a tu pochmurno.. hehe..

butterfly a skąd ten smutek?co Cię tak martwi kochana??

ja właśnie zjadłam musli z mlekiem i na razie się zapchałam-ciekawe, na jak długo;-)

wczoraj wieczorem oglądałam film "siostry magdalenki".. jestem w szoku.. nie mogłam przez niego zasnąc:no: masakra..

dziś planuję iść z mamą na miasto, o ile nie będzie padać, a potem odebrać synka mojej kuzynki z przedszkola i wziąć go do siebie.. bo jego młodszy braciszek przedwczoraj miał operację ściągnięcia jąderka i przepukliny, już drugą i cięzko to zniósł.. kuyznka musi non stop być przy nim, bo po tym zabiegu dziecko nie może ani na chwilę wstać, bo mogłoby się to źle skończyć..

miłego dnia dziewczynki:-)

lousie to udanych i jak najmniej stresujących zakupów życzę kochana:-D
 
reklama
Cześć dziewczyny:-)

Właśnie co wstałam i wybieram sie na badanie CRP, jak wyjdzie wyższe niż norma to bedzie potrzebny antybiotyk,ale zobaczymy

tiffi oliwia powodzonka na wizytach

vanilka Ty to grilujesz ostro i smaczka nam tu robisz.....:-p

mysza ja mam elektryczny grill to robimy na balkonie bo nie leci dym,tylko tam lekko, to moze sobie taki zkaup bo jak zakpocisz normalnym to sąsiady pouciekają:-D

tweenie mysza a co Wy tak pouciekałyście ze śląska, tu przecież tak ładnie ;-)
 
Witam :)

justaa odnośnie Mka - sam Cię tuczy czyli lubi ewidentnie tego ciałka więcej:-D;-)
:-D to bardziej dla świetego spokoju i żebym nie marudziła że lody bym zjadła
louise to czekoladowe torebkowe chyba njprostszse ze wszystkich dodaje sie jajka i kawalek rozpuszczonej margaryny normlanie 10 min i gotowe pyszne i duże. Dobre jest też tiramisu ale to już troszkę więcej roboty.
Mysza no pytałam o sosnowiec bo ja mieszkam od zawsze w Sosnowcu :happy:
Aisim a Szopienice to z okna widze ja zaraz przy Brynicy mieszkam :happy:. No i w dalszym ciągu też łubinowa do rodzenia wybrałam
tiffi i jak męczyły w nocy koszmary wózkowe? ;-)
 
butterfly a skąd ten smutek?co Cię tak martwi kochana??

jeśli mam być szczera i trochę was wciągnąć w moje życie to odpowiem wpierw krótko i rzeczowo, że MĄŻ.
Ale to długa historia... Zresztą teraz w ciąży czuję się wcale nie sobą! , czuję jakbym nic nie dawała od siebie mężowi (on twierdzi że jest super i że kocha mnie nawet mocniej bo noszę nasze ukochane dziecko)
ale ja się boję, boję że zdradzi, zostawi, że go męczę... :sad::no2:
może to w wyniku tych hormonów ciążowych??
ach no i w ogóle nie umiem mu zaufać... w ciąży wszystkie moje wady się wyostrzyły aż czasem mam wszystkiego dosyć!! :no:

szkoda że pogoda dzisiaj taaaka ponura i deszczowa...
 
ewcik dzieki :-) kurcze biedne dzieciatko. ale ty sie za bardzo nie zmecz z tym drugim i nie dzwigaj bron boze

anetka a dobre z takiego elektrycznego grilla? tez bym wystawila na moj mikry balkon :-)

justa
to chyba piernik latwiejszy bo tylko olej i wode sie dodaje :-D:-D:-D wlasnie juz trzymalam to tiramisu w rece ale z tym chyba wiecej zabawy...
 
Czesc !!

Wstalam i juz wcinam platki z mlekiem :tak:
Za oknem sloneczko wiec napewno z domku sobie wyjde :happy:

tiffi O rety, jak Ty malo tyjesz :szok:
to do konca ciazy wroce Ci gora 10 kg :happy:
zazdroszcze!!

louise Znam ten bol ..
Ja lapie dola jak wychodze z domu i widze te laski odjeb...
i tez musze isc na zakupy bo nie mam juz praktycznie bluzek ..jak ja to przezyje :nerd:
Powodzenia i daj znac co kupilas!
Juz u Was 17 stopni :szok:

Kurde 23 kwietnia mam isc na glukoze ...
no i od 22 -10.05 mam byc naczczo :cool:Jak ja nie potrafie byc naczczo z rana !!!
Chyba nic sie nie stanie jak zjem choc sucha bulke co nie ?:happy:
 
butterfly ja myślę, że większość z nas przez te hormony na nieraz różne dziwne myśli, ja też jestem w ciąży bardzo nerwowa.. bo gdzieś podświadomie chyba czujemy, że za niedługo zmieni się całe nasze życie i stąd pewnie te wszystkie obawy, niepokoje, nerwy:tak:

lousie nie, dźwigać go na pewno nie będę:no:pójdziemy na jakiś spacerek, plac zabaw, to Kubuś będzie w swoim żywiole:tak:
 
vanilka ja tez mam tak z tymi dolami...szkoda mi wydawac teraz kase na ciuchy ktorych juz nigdy nie zaloze... i dobija mnie to ze podostawalam naprawde sporo ciazowych ciuchow ale wszystkie sa juz od ponad miesiaca na mnie male...tak bardzo przytylam. a moja siora i kuzynka do konca w nich smigaly wychodzac z mojej wagi albo mniejszej. czuje sie jak dziwadlo na ulicy...i wydaje mi sie ze wszyscy sie na mnie gapia z politowaniem...mam nadzieje ze lekko nam obydowm zleca te zakupy. i tez sie pochwal :-)
no teraz juz 18 stopni u nas :-) a czujnik stoi w cieniu-specjalnie pare dni temu zestawilam zeby nie przeklamywal :-) lepiej nie jedz jednak nic przed ta glukoza...tez pewnie teraz w poniedzialek da mi gin skierowanie...brrrrr
 
Witam Panie :-)

my z M nadal w ciężkim szoku po tym zebraniu wspólnoty... Ludzka głupota jednak nie zna granic :confused2:

Dziś jadę do tego factory, już mi się nie chce. Nie znoszę kupować ciuchów dla siebie, bo nigdy nie mogę dopasować czegoś ładnego na moje fałdy... Blee. A buty to już w ogóle masakra, bo 38 są za małe, a 39 za duże. Z adidasami czy butami na zimę nie ma problemu, jak się trochę za duże, ale jakieś pantofelki, czy czółenka :angry:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry