Cześć brzuchasie.
Jakoś przez to co się wczoraj wydarzyło nie mogłam się uspoikoić i wskoczyć w tryby, zajęcia sobie wyszukuje, wczoraj do ikea pojechałam żeby nie myśleć bo M dziś wraca, ma wylądować za jakieś 2-3 godziny, ja pos.......na z nerwów:-(I wczoraj musiałam no-spy 3 zjeść i dziś też od rana bo brzunio się napina, pewnie ze stresu, eh oby do wieczora, utule moje kochanie i się uspokoje.Biedne te rodziny zmarłych bardzo mi ich żal, takie kruche to życie, dziewczynki cieszmy się każdą chwilą i nie traćmy czasu na kłótnie o pierdoły.
Oliwia gratki wizyty i córci

mój długo od pierwszego usg miał nadzieję że te 5% to będzie chłopak ale co wizyta to lekarz rozwiewa jego nadzieje

a do lekarza zawsze warto zadzwonić, dobrze zrobiłaś, lepiej chuchać na zimne, oby Cię już nie niepokoiły żadne plamienia;-)
witaj
magdzia po wywczasach;-)
kropa na fajne babeczki trafiłaś, oby takich więcej,mam nadzieję że nie powstydze się kiedyś za moje córcie;-)
miluszka mnie się wogóle kreska nie pojawiła ani z Emi ani teraz ale wydaje mi się że zanika.A ta przyjaciółka to raczej nie przyjaciółka, moje przyjaciółki mogły mnie zanudzać szczególikami ci ciąży kupek itp. kiedy przyszedł na nie czas i odwrotnie a potem się same śmiałyśmy jakiego człowiek ma wówczas hopla że w koło Macieju o jednym glendzi
butterfly w ciąży tylko bliscy tak naprawde będą zainteresowani tym co chcesz powiedzieć reszta jak pyta to raczej grzecznościowo i nic w tym dziwnego bo ich to nie dotyczy podczas gdy dla nas rodziców dzieje się właśnie cud nad cudy i tylko inna mama zrozumie i to też najlepiej na podobnym etapie więc nie traktuj tego osobiście i się nie przejmuj;-)
Vanilka dlatego mi nie śpieszno do grilowania ze znajomymi, mordęga taka

Ja zasnęłam ok.4 rano, wogóle od wtorku jak M pojechał zasypiam o 3ej ale o dziwo budzę się 8-9 i wyleżeć nie mogę a potem cały dzień jak ciul.....ta chodze
madzik czekam na zdjęcia niecierpliwie;-) i współczuję Ci z tą alergią bo swiezo mam w pamięci swoje męczarnie
cynamonka ciężko jak nie ma kto pomóc, choć czasem tylko, jeszcze pół biedy jak M z ochotą zajmuje się malcem ale oni najczęściej zmęczeni po pracy

wiem jak to jest bo eks miał takie podejście ale mamcia przyjeżdzała albo babcia i brały Emi na spacer chociaż, to wielka pomoc była dla mnie.Mam nadzieję że M się sprawdzi
supcio fe ale sen
mysza a jakie mebelki i sofe wybrałaś?my też bralismy lapka na raty z braku miejsca a teraz ze względu na firmę i tak potrzeba nam biurka i tak i łeb gimnastykuje jak wszystko wkomponować w duzym pokoju który będzie salonem sypialnią dziecięcym i biurem

No i żeby było pięknie i tanio
atabe mój też psioczy że na lapku nie wszystkie gry chodzą i chciał po to stacjonarny kupić, eh te chłopy

brzunio też spięty, wczoraj pobolewał, coraz więcej nas się skarży widzę na to, czy my przewrażliwione jakies czy co

dziś miałam 1 skurczybyka a po godzinie takie 5 sekundowe stwardnięcie a mała chyba się
ułozyła tez inaczej bo jakoś w poprzek ją czuję tylko jak odróżnić że akurat się przekręca i twardnieje przez to , unikałam nospy ale teraz wcinam bo się boję
choć nie wiem czy potrzebnie, eh, biedne my mamcie, tyle na naszych głowach dylematów.
emih fajnie że jesteś duszko kochana:-)he he ale się siostra odpłaca
Ja od rana kucharzę zeby Mkowi pycha obiadek zrobić domowy więc idzie rosołek i pieczeń z piersi indyka z pieczarkami i ziemniaczkami razem zapiekanymi i jego ulubiona kapucha czerwona z boczusiem:-)nakarmie go , wycałuje, wytule.... tzn. jesli prezenty mi się spodobaja
