reklama

Lipiec 2010

reklama
magdzia ubłagaj promotora żebyś miała tą obronę teraz w maju,zdasz i z głowy,a potem przy bejbiku to Ci sie nie bedzie chciało, co on taki oporny?

No Anetko byłam w dziekanacie ostatnio (bo termin oddania pracy sprawdzonej przez plagiat miałam 15 kwietnia) o przedłuzenie tego terminu do końca kwietnia, żebym zdążyła napisać, no i babka w dziekanacie powiedziała, że jeśli promotor się zgodzi to nie ma problemu z przedłużeniem i obroną w maju. Piszę maile i smsy do promotora ale niestety mi nie odpisuje... Szlag mnie trafia bo na uczelni nie mogę też jej złapać a jak nie kontaktuje się nawet przez telefon to nie mam jak jej znaleźć:wściekła/y::wściekła/y: dlatego się wściekam strasznie.
Chciałabym wiedzieć czy mam zawalać nocki i dokończyć pracę, żeby bronić się za miesiąc czy odpuścić.

Tak wogóle to witam dziewczynki, wczoraj najadłam się tych lodów śmietankowo-krówkowych i tak moje Maleństwo szalało wieczorem, że nie mogłam zasnąć bojąc się, żeby mi gdzieś bokiem nie wyskoczyło :szok: także miałam ciężką noc a już od 7 nie śpie i ślęczę na licencjatem i spoglądamco chwilę to na telefon to na maila czy mi promotor łaskawie odpisze...
 
Witam:-)

louise takze zyczę miłej zabawy:tak:

Pojechałam wczoraj z córcia na pogotowie-diagnoza infekcja gardła. Pani doktor powiedziała ze brzytkie gardełko ma. Dostała syropki i antybiotyk Duomox
A u nas dzis pieknie słoneczko świeci, ciekawe czy przez cały dzień tak będzie.
 
cześć dziewczynki!

widze że ze spaniem coraz gorzej u nas, ja dziś na szczęście przespałam całą nocke, to pewnie jutro się pomęczę

louise no i jak Robert na kwalifikacjach, udanej zabawy, no i porób koniecznie zdjęcia co nam potem wkleisz :)))

magdzia coż za niedostępny promotor :/

patipaula oj bidulka,oby szybko wyzdrowiała, zdrówka dla córci życze :))
 
dzień dobry:-)

ja te z miałam dziś średnio udaną noc- wstawałam 3 razy siusiu, poza tym przez ten nowy wózek, który stoi w pokoju, a raczej jego fabryczny zapach tak mnie głowa bolała, że szok-musiałam w nocy wietrzyć mieszkanie:baffled:.. któraś z Was miała rację, ze taki wózek to trzeba jednak wcześniej kupić, żeby wywietrzał, bo nie wyobrażam sobie ładować dziecko do takiego nowego:no:

kurza doopka, taka ładna pogoda, szwędacz mi się włącza, z chęcią bym pojechała na jakąś wycieczkę,ale nie wiem, co M na to.. ostatnio ma sajgon w pracy, jest wykończony..ale coś wymyślimy, jak się obudzi, bo śpi po nocce:-)
 
Hej laseczki:tak:

oczekiwanie nie wpadłam na to żeby nagrać a szkoda:laugh2:

agatha biedna ty, mam nadzieje że szybko przestanie Ci żelastwo dokuczać bo później mam nadzieje już tak nie dokucza?Dobrze że z szyjką oki, a tych leków to faktycznie od groma, ja nie wiem czy bym spamiętała o wszystkich przy mojej tępocie ciążowej - albo i wrodzonej:-DNajwazniejsze że pomogą;-)a tym kuszeniem to się mu nie dziwie, mój się na rozmowę samą zaczął ślimtać:-D

mysza o to ja do lidla się musze wybrać bo chciałam baletki do szkoły rodzenia co by wygodnie było i te lody kaktusowe bo nawet nie jadłam ich nigdy a czytam że wzbudzaja szczery zachwyt:-)

anetka gratki 30 tygodnia, chyba zapomniałam wczoraj napisać:-(

Vanilka jeździłaś na koniku?:laugh2:

patipaula jak córcia?

mysza to twój M ma taki system budzenia jak ja, czyli że mój M jest bardzo tolerancyjny:-)

tweenie no własnie, teraz oni maja śmichy chichy a potem my się umordujemy:-p

louise mimo wszystko udanej zabawy a chociaż pysznego żarełka:-DO rany, 14cioro dzieci w stanach w tym umarło:eek:zastanawiałam się przez moment na chustą ale teraz na pewno nie kupię.Zwłaszcza że piszą o miniumum ukończeniu 16 tygodnia a takiego klocka nie będę dżwigać non stop:-pno i taki malec to już siedzieć, rozglądac się, bawić na macie, itd. będzie wolał niż siedzenie np. pół godz. w nosidle jak matka przy garach stoi. Tzn. tak mi się marzy, oby mi się taki cycek nie urodził że się nie da na moment odłożyć, odpukać, bo moje teoretyzowanie weźmie w łeb:-D

magdzia to żeby napisał w końcu, wiedziałabyś na czym stoisz, bo nerwów to Ci akurat teraz nie trzeba:sorry:

pati czytam że już diagnoza jest, to zdrówka życzę córci;-)

ewcik o to powiem o tym smrodzie M żeby go jeszcze bardziej zmobilizować:-p

Ja po śniadaniu, biorę się za szykowanie do remontu cd. czyli opróznianie szaf bo potem na gwałt to ja nie dam rady:no:a jak się ociepli, bo jest słonko ale 10 stopni tylko, to pójdę do ogrodu popielić i popodcinac krzaczki ale najpierw po rękawice do praktikera bo mam takie stare no i chcę te ginekologiczne a na to dopiero te gumowe grube.Emik jest u taty od wczoraj a M z Julą jada na 13tą do kina. Tak w skrócie będzie wyglądał mój dzionek:tak:
 
hejka:)
wstyd sie przyznac ale dopiero co wstalam,chyba wraca mi sennosc z pierwszego trymestru bo tylko bym spala i spala,w nocy obowiazkowo siku nawet nie pamietam ile razy ale w kazdym badz razie duzo:)
u nas piekna pogoda za oknem ale pomyslu na aktywne spedzenie dnia brak.M jak zwykle w pracy a ja nudze sie jak mops:/

Ewcik nasz wozek tez tak smierdzi ze masakra jakas,narazie stoi w piwnicy ale tak sobie mysle zeby go na balkon nie wytransportowac bo az w nosie kreci:/
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry