reklama

Lipiec 2010

reklama
Ja cie podziwiam ze dajesz rade z ta dieta:) naprawde jests silna:-). Ale chyba nie grozi nic twojej dzidzi i tobie i zniknie ci po porodzie co?? ale mam stacha niech te dni szybko mijaja.

Oki uciekam spacku bo oczy mi sie zamykaja a i synek sie przebudzil i wola mnie do siebie:-) takze dobranoc i do jutra:-)
 
dla mnie przy 75 g, doradzili zebym zostala w przychodni bo moze mi sie slabo zrobic..i faktycznie dobrze ze zostalam bo malo co nie zemdlalam i musialam lezec w gabinecie lekarskim przez jakis czas, pozniej ledwo doszlam do domu :( , ok ide spac dobranoc kobitki
 
kropa - co za fryzura? Jakas nowosc? Ponoc w ciazy trzeba uwazac, bo sie ma oryginalne pomysly :)

Miluszka, skróciłam tylko, ale tak porządnie - z tyłu maszynką :) Cobym do porodu miała spokój ;)


Na szczescie ma poprosilam tate bo maz niestety w pracy bedzie i wypije to i pojade do rodzicow i po dwoch godzinach wroce byle by wytrzymac i nie zchaftowac a powiedz mi tweenie czy 75 jest duzo bardziej slodsza niz 50??

kacperek, pozwolili ci wrócić do domu? A mi lekarz powiedział, że siedzieć i czytać gazetkę, bo podczas ruchu jest zupełnie inne spalanie i wyniki wyjdą zakłamane.

U mnie też problem z glukozą :( Po 50 mg miałam 150 - do powtórki. W sobotę zrobiłam 75 mg i już nie wiem:
na czczo - 74,6 (norma 105)
po 1 h - 182,9 (norma 180)
po 2 h - 120 (nora 140)
Mam te cukrzycę, czy nie? Do lekarza idę 29.04. Dowiedziałam się, ze jest jeszcze coś takiego, jak nietolerancja glukozy, ale nie wiem dokładnie, co i jak - wiem, że to nie to samo, co cukrzyca ciążowa.
 
Witam wszytskie mamuski .
Widac dyskussja wieczorna orzywiona. Ja tez piłąm te glukoze 75 i kurde chyba jestem inna bo bardzo mi to smakowało. Wczoraj musiałam dokonczyc wieczorkiem pisanie pracy , a potem pouczyc sie troszke do egzaminu. Od rana maluszek wariuje. Dzis szkoła rodzenia , bedzemy uczyc sie pozycji odpowiednich do karmienia piersia, i masazu chustami. Wczoraj jeszcze wieczorkiem ogladalam "małe piękności" nie ktore matki to przesadzaja z tym. TE dziewczynki wygladaja jak chodzace duze lalki barbi.
 
witam z rana-czyżbym po raz pierwszy była pierwsza?:-)
zerwałam się, żeby wcisnąć piesiowi pastę na odrobaczenie, bo ostatnio tabletka niestety wróciła-łatwo nie było, popaprałam siebie i pieska, ale ogólnie akcja zakończona sukcesem:-)
śniadanko już zjadłam, robię pranie, następnie będę tworzyć klopsiki w sosie pieczarkowym:-) jak czas pozwoli, to może kolejna wyprawa po koszule do szpitala, chociaż jak zaczęłam wczoraj pakować torbę do szpitala, to zwątpiłam-chyba taką rosyjską w pasy muszę zakupić, bo nie da rady:-D
 
JA własnie jem sniadanko. Pralke nastawiłam i sie pierze juz. Ja jeszcze nic nie mam zakupione do torby do szpitala. Jakos nie wiem co tam musi byc , zakazdym razem czytam inna wersje pakowania torby
 
hello:-)


wstałam 20 minut temu z ogromnym poczuciem winy, że w ogóle olewam studia-tzn mam do napisania 2 referaty na połowę maja, do tego 2 egzaminy w maju, jeden konspekt, a ja nic-w ogóle się za to jeszcze ni zabrałam:dry: trzeba się będzie na dniach przejść do biblioteki.. dziś może ten konspekt napiszę..

zaraz zabieram się za śniadanko-skromne dziś, bo chleb z serkiem czosnkowym plus jogurt brzoskwiniowy;-)
 
Ja zjadlam chlebek z szynusia , pomidorkiem majonezem i odrobina pieprzu. Do tego 2 paróweczki gotowane. I herbatka. Ja mam terazegzamin w sobote ale nie chce mi sie narazie zabrac za czytanie.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry