Dziewczyny,
zdalam statystyke!!!!!!!!!! Matko, ale mialam wczoraj ekscytacje, wyniki ogloszono dopiero po 22, spac nie moglysmy z Pola i tylko staralam sie oddcyhac by za bardzo z ta ekscytacja nie przesadzic, generalnie co 2 glowy to nie jedna, mezus jest ze mnie dumny i nazywa mnie czlowiekiem renesansu, kiedys studiowalam filologie, a teraz po latach zarzadzanie, wiec z humanistyka ma malo wspolnego :] No nic, ciesze sie ogromnie, bo martwilam sie, ze Pola nie w pore sie pojawila, mielismy z mezusiem rok sie starac, wiec dopiero w przyszlym semestrze bym w ciaze zaszla (bronila mgr z brzuszkiem

), ale nie spodziewalismy sie takiej plodnosci
odebralam tez wyniki moczu i krwi:
mocz pieknie, pic go moge

- moze ktos chetny

bakterie zniknely! ciesze sie bardzo!
w krwi wszystko ok oprocz mojej niedokrwistosci:
hemoglobina 11,2 norma: 12,0-16,0
hematokryt 33,5% norma: 37,0 - 47,0
opisal mi gin wyniki, ze bez niepokojacych odchylen, zastanawiam sie czy przy takich wynikach nie powinien mi juz wcisnac zelaza - co myslicie? ale bardzo go nie chce, bo bez niego mam zaparcia, a jak mi zaczna zelazo aplikowac to juz w ogole pozegnam sie z kupka
- dzis na obiad buraczki!!
maruska - swietne doswiadczenie w takim razie!! ja glownie rekrutacja i twardy hr (kadry) chetnie zajelabym sie relacjami pracowniczymi, sciezkami karier etc. - moze gdy rynek sie zmieni, a ja moja Pole odstawie od piersi i domek wybudujem poszukam czegos w tym kierunku.
tweenie - dziekuje bardzo za linka do tego dzbanka, juz wiem co chce od mamy na imieniny
ania pestka - udanego weekendu
tiffi- z pewnoscia przy planowaniu domku pomyslimy o tych kolektorach i dowiem sie w gminie co i jak, ciekawa jestem o ile zmniejsz to rachunki!!?
mruczka- ja juz mam 12,5 na plusie i nawet to nie zmobilizowalo mnie do cwiczen!!

alez len smierdzacy, moze powinnam :/ ale jak sie tu zmobilizowac
patipaula - jojkus, no to zdrowka dla dziewczynek, 10 latek - szalenstwo!!
dzamena - ja i tak podziwiam zapal do cwiczen, zeby samem w domu, jeszcze jak na joge chodzilam na zajecia, zaplacilam, troche babek wiec chodzilam - jakas motywacja, teraz na szkole rodzenia tez cwicze, ale w domu zeby wlaczyc sobie cwiczenia, jak dla mnie WOW!!
maruska - szalencze Ty, daj znac jak po panienskim!! Ja na swoim mialam tego bylego faceta Herbus, ale ja to caly czas reka oczy zakrywalam, zszokolway mnie dziewczyny!
gregorka, mruczka, maruska - prasowac trzeba po pierwszym praniu, jezeli dzidzia nie dostanie zadnych skornych problemow, to na tym sie skonczy Twoj obowiazek prasowania, badzmy wiec dobrej mysli, wiekszosc moich kolezanek-mam nie prasuje!
kacperek - no ja wlasnie slyszalam ostatnio, ze czasem szczepionka gorzej wplywa niz sama jej pomoc! Ze jestesmy panstwem skorumpowanym przez koncerny farmaceutyczne! Czy nas na swinke czy rozyczke ktos szczepil? A jak pieknie wyroslysmy! Jeden z tatusiow na szkole rodzenia narzekal ze w jego rodzinie u chlopczyka po szczepionce na gruzlice aktywowal sie autyzm!
tiffi - ja juz sie szpitalem nie martwie, nie bede placic dodatkowo za polozna, bo bez przesady w madalinskim 1500 ???!! cholera to jakis rozboj jest, mame bede miala przy sobie caly czas - a ona waleczna jest, J. na korytarzu i damy rade!!
louise - nie wierze, ze rankiem Cie zabraknie przy naszych rytualach!!?? no ale jak macica marudzi to co poradzisz!!??
mruczka - powaznie zapisalas juz dziecko do przedszkola, a to nie trzeba atu urodzenia? moze to nie jest glupi pomysl? :/
emih - to moze i moj porod od razu odbierzesz, chyba bym Tobie bardziej ufala, niz poloznej po 11 porodach wykonczonej i nieprzyjemnej
tiffi - udanego weekendu zatem!!
wczoraj na szkole rodzenia, mielismy ginke ze szpitala na Madalinskiego i powiedziala nam, ze trzeba miec swoja koszule do porodu, bo na niej sa wlasne zarazki, a na szpitalnej - szpitalne!. W raziie co jak ktos zapomni to oczywiscie dadza koszule, ale bezpieczniejsza jest ponoc ta z domu!