Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
kama ja nie miałam takiej opcji - oni nie mają jeszcze sofySpecjalnie dla nas krzesła kupili, żebyśmy nie musieli na parkiecie siedzieć
Dzis siedze w domu nigdzie nie wybywam tylko po zakupy do sklepu, wiec dzien odpoczynku.


.
.
.
.dał się pobawić, nie interesują go męskie tyłki....maruska - widze, ze dobrze sie bawilasz tej ekscytacji czy dzidzia Cie kopala czy dala mamie sie pobawic w spokoju
![]()



I na tyle...bo się tak naśpiewałam, że głos straciłam i teraz jadę do lekarza, bo jeszcze kaszel się włączył do tego, później zakupy-lodówka pusta... jak wrócę postaram się zdać relację...a jak nie to obiecuje jutro z rańca


bo wyszłam na chwile wczoraj ale mi było niewygodnie, rozkładanego leżaka mi się nie chciało wyciągać i nudno mi samej było na dworze ale to też może dlatego że miałam wczoraj paskudnego nerwa, nawet o to że nie poszłam do ogródka sie opalać
generalnie zmarnowałam dzień na kanapie
ale ja się normalnie boję gdzieć łazić przez ta szyjke zwłaszcza że remont przedemną
nie wiem jaki program u Ciebie ale u mnie na pierwszych zajęciach ma być o porodzie, na drugich ćwiczenia i o znieczuleniu a na trzecich o karmieniu i ja mam te trzy zajęcia przed wizytą więc na pewno nie pójde na drugie a na nich mi bardzo zależało żeby z M iść:-(ale jak nie można to nie:-(więc może idź na te pierwsze, przecież chyba słuchać można?


dobrze że juz zgoda z M i mieliście warunki ku jej zawarciu;-)kolega przegiął , powinien się cieszyć że przezył
przezycie nieciekawe być świadkiem wypadku czy skutku, w naszym stanie zwłaszcza, dobrze że rozsądnie was przepuścili.A mój M ma kare dotkliwą, już mu zapowiedziałam że od teraz nic za free i juz zarobiłam stówke
nie doceniał, buraczył to niech teraz płaci
a ja sobie coś kupię fajnego

podam mu twojego M za przykład
i życzę aby płytki nie odpadły

i dobrze bo teraz to co przybieramy to dzidzi faktycznie przybiera więc nie ma się co przejmować a wręcz cieszyć, mimo że ja mam 9 na plus czyli na pewno magiczna 10tkę przekrocze
Maja się widać szykuje do roli starszej siostry i to na poważnie
a wodą myjesz się przed jak zalecają?bo ja zawsze płynem. Ja ostanio zapomniałam i wysiusiałam się rano przed badaniem krwi, próbowałam coć wycisnąć po kilkunastu minutach do kubeczka ale było parę kropel więc wylałam i poszłam bez. Ale że miałam tą glukoze to wymysliłam że nasiusiam za 2 godz. i tak zrobiłam tylko że nie umyłam kubka (pomyślałam że po co
)no i się nie pluskałam znowu bo myslę co ja się mogłam "ubrudzić" po 1,5 godzinie nie mówiąc o tym że złapałam pierwszy strumień zamiast środkowy
No i mi wyszło pełno bakterii, krew, i leukocyty ponad norme. Ponowiłam badanie juz popranie i wszystko dobrze. Może zrób jeszcze raz?aha i wcinam tabletki z żurawiny, gin pozwolił a ponoć na drogi moczowe to dobra rzecz, może zapytaj swojego?Oczywiście życzę jak najlepszych wyników;-)
ziemniaczki solę tylko i każdy osobno w folie zawijam, z piekarnika tez są dobre;-)a znajomi jeszcze po odrobinie czosnku wkładali do srodka ale ja wolę bez.
dziś spokojna od rana a ja poleguję jak zwykle.Ale chyba pojadę przerejestrować autko bo maja być okna w tym tygodniu w końcu to się sajgon zacznie. Kurcze chęci do roboty mam, siłę też a tu trzeba uważać i się oszczędzać
tylko liczę dni żeby kolejne tygodnie przybywały i mała była bezpieczniejsza:-(zraz poczytam sobie diete karmiących mam u nas na bb.