_louise_
Fanka BB :)
kama ano spalilam :-) jak sie nei ma w glowie to sie ma garnek do szorowania i zielone jajka :-) a co do baldachimu to fakt wyglada ladniutko ale wydaje mi sie troche niepraktyczny-w zasadzie zbedny a kurz sie tylko na tym zbiera. no ale wyglada slodko :-)
vanilka no wiem wlasnie ze jest to parcie na cyca w pl :-) ja sie zgadzam ze trzeba karmic jak ktos moze (przeciwciala i odporniejsze dziecko i td itp-tak) ale tak jak mowisz na sile to jest to zupelnie bez sensu-matka sie meczy, dziecko sie meczy i po co... przeciez od niekarmienia cyckiem sie nie umiera
cynamonka no mam nadzieje ze mam racje :-)
emih no czesc czesc ;-) :-) i do lozeczka razzzzzz. tak jak ciocia agatka :-) wlasnie o Tobie myslalam wczoraj jak lekarz mi powiedzial o tym sluzie-ze jakby sie pokazal to natychmiast mam sie u niego zjawic bo to sie szyja skraca. a ty pisalas ostatnio ze mialas i to ze sladami krwi
no to faktycznie przyspiesz wizyte albo na konsultacje do innego skocz 
mystique ja wiem o czym mowisz z tymi zaparciami-mialam jeden dzien i juz mialam dosc. dlatego postanowilam na koncowce troche zmienic dietke. jest juz wiosna prawie lato i wiecej warzyw mi nie zaszkodzi. i mieso bardziej na parze niz smazone
tweenie dziekowac :-) na pewno zajrze w swoim czasie (pienieznym znaczy) :-)
dzamena zrob wszystko naraz typu wielka biesiada. a resztki potem wyjadajcie przez nastepne dni :-) ahhhhh-marzenia


ewelad to ja tez nie chce miec juz wyrzutow sumienia ;-) zakupie te fryty. a mozna je tak luzem zupelnie rzucic na ta blache plaska w komplecie od piekarnika? oby nasze szyje (te dolne oczywiscie) byly jak u zyraf az do lipca
aTy na swoja cos bierzesz albo masz jakies zalecenia? bo gdzies mi umknelo-uwiad starczy w postaci sklerozy
mruczka tez myslalam wlasnie o kontakcie na komary....ale jak cynamonka mowi ze nie mozna...ehhh musze poszukac w necie a jak nie to kupie moskitiere i do sciany przymocuje
jedyneczka jak sie czyta o tych facetach to czasem rece opadaja. no niezle cie zalatwil...oni faktycznie sobie sprawy nie zdaja ze czas plynie i ze rozne okolicznosci moga nastapic. dobrze mu nagadalas niech teraz stanie na glowie i znajdzie fachowca na zastepstwo jak zawalil. nie martw sie jak tez nic nie mam i nie poprane i w ogole jestem w ciemnej dupie (i polprzytomna od cordafenu). a z karmieniem to tak jak mowie -jak sie uda i bedzie szlo na luzie to jasne-tez wiem ze sie chudnie i wygoda i tanio :-) ale jak na sile to nie bede
vanilka no wiem wlasnie ze jest to parcie na cyca w pl :-) ja sie zgadzam ze trzeba karmic jak ktos moze (przeciwciala i odporniejsze dziecko i td itp-tak) ale tak jak mowisz na sile to jest to zupelnie bez sensu-matka sie meczy, dziecko sie meczy i po co... przeciez od niekarmienia cyckiem sie nie umiera
cynamonka no mam nadzieje ze mam racje :-)
emih no czesc czesc ;-) :-) i do lozeczka razzzzzz. tak jak ciocia agatka :-) wlasnie o Tobie myslalam wczoraj jak lekarz mi powiedzial o tym sluzie-ze jakby sie pokazal to natychmiast mam sie u niego zjawic bo to sie szyja skraca. a ty pisalas ostatnio ze mialas i to ze sladami krwi
no to faktycznie przyspiesz wizyte albo na konsultacje do innego skocz 
mystique ja wiem o czym mowisz z tymi zaparciami-mialam jeden dzien i juz mialam dosc. dlatego postanowilam na koncowce troche zmienic dietke. jest juz wiosna prawie lato i wiecej warzyw mi nie zaszkodzi. i mieso bardziej na parze niz smazone
tweenie dziekowac :-) na pewno zajrze w swoim czasie (pienieznym znaczy) :-)

dzamena zrob wszystko naraz typu wielka biesiada. a resztki potem wyjadajcie przez nastepne dni :-) ahhhhh-marzenia



ewelad to ja tez nie chce miec juz wyrzutow sumienia ;-) zakupie te fryty. a mozna je tak luzem zupelnie rzucic na ta blache plaska w komplecie od piekarnika? oby nasze szyje (te dolne oczywiscie) byly jak u zyraf az do lipca

aTy na swoja cos bierzesz albo masz jakies zalecenia? bo gdzies mi umknelo-uwiad starczy w postaci sklerozymruczka tez myslalam wlasnie o kontakcie na komary....ale jak cynamonka mowi ze nie mozna...ehhh musze poszukac w necie a jak nie to kupie moskitiere i do sciany przymocuje

jedyneczka jak sie czyta o tych facetach to czasem rece opadaja. no niezle cie zalatwil...oni faktycznie sobie sprawy nie zdaja ze czas plynie i ze rozne okolicznosci moga nastapic. dobrze mu nagadalas niech teraz stanie na glowie i znajdzie fachowca na zastepstwo jak zawalil. nie martw sie jak tez nic nie mam i nie poprane i w ogole jestem w ciemnej dupie (i polprzytomna od cordafenu). a z karmieniem to tak jak mowie -jak sie uda i bedzie szlo na luzie to jasne-tez wiem ze sie chudnie i wygoda i tanio :-) ale jak na sile to nie bede

Laska się walnęła bo ponoć do 3 szyb w tej firmie co produkuje można tylko proste ramki a nam powiedziała że są zaokrąglone. Oczywiście obiecała duży rabat na następne tylko że następne mogą być za 5 lat dopiero więc mnie to ryra
Jakby M był to bym kazała by pojechał się wykłócił o jakiś zwrot a ja sama, zadzwoniłam do M ale jemu wsio radno jaka ramka więc się nie zirytował nawet a powinien bo kuźwa płaci za to, powinien zadzwonić i się postawić, ja bym nie odebrała tych okien i pojechała się wykłócić ale się boję tak denerwować:-(ale ja jutro zadzwonie do producenta i zapytam bo laska coś baknęła przy drugim telefonie że będzie z nimi jednak wyjaśniać ta ramke ale szef jej przerwał
A M na to "i ja tu Cię kochać"