hej hej witam sie sobotnio:-)
pogoda za oknem straszna ale mnie to jakos wcale nie przeszkadza,ostatnie czasy to ja lubie jak troche chlodniej;-)
my od rana w rozjazdach,postanowilismy zmienic meble w pokoju i jezdzilismy po salonach i ogladalismy sobie ale nic ciekawego nie znalezlismy w endefekcie kupilismy zamrażalkę wiec moge teraz chomikowac jak to nasza louise robi
tiffi ja mam glukometr firmy FreeStyle Lite,bardzo malutki i poreczny i tez mam ten dlugopis z lancetami do nakluwania,bardzo poreczna rzecz i rzeczywiscie nawet nie boli przy nakluwaniu.zreszta tu masz jego zdjecie:
Zobacz załącznik 243349
dzisiaj od rana tez mam cukier w normie co bardzo mnie cieszy.masz racje w sklepach nie ma nic do jedzenia dla cukrzykow,tez szukalam jogurtu ale w koncu kupilam naturalny i wcinam go ze swiezymi truskawkami,kupilam tez czekolade ale nie doczytalam ze ma zawarta fruktoza wiec i tak zjesc jej nie moge:-(
Mysza gratuluje udanej wizyty

i wspolczuje przyjazdu tesciow;-)
dzamena kurka strasznie ci wspolczuje,trzymam kciuki za Filipsa i duzo zdrowka zycze!!
vanilka ja od kilku nocy walcze ze zgaga,masakra jakas i rzeczywiscie szkoda ze pieniadze z nieba nie leca

ale czytam ze u ciebie to listonosz takie dobroci roznosi a u nas doopa blada:-( przyniósł jakies gazety i rachunek do zaplacenia:-(
louise wypoczywaj duzo i nie daj sie skrocic tej szyjce bo tez wladca pierscieni zostaniesz(to tylko taki zarcik);-)uwazaj na siebie kochana i wiesz uruchom palca wskazujacego i narzekaj co nie miara.
maruska twoj sen pobil wszystkie

u mnie znowu czas na klucie a pozniej do wanny wskocze sie zrelaksowac;-)wieczorem przychodzi do nas moj brat z zona i dzieciakami,z jednej strony bardzo sie ciesze a z drugiej chetnie spedzilabym wieczor z ksiazka w reku
