Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
też sobie myślę, że to plamienie to może jednak ten czop jej zszedł? Gdyby tydzień temu ją zbadali, może by nie musiała sie teraz tak denerwować... wrr


Perla z calych sil trzymam za was kciuki!!!!Musi byc dobrze!!!
tak sobie mysle czy wtedy to juz jej czop nie odchodzil!!
bo zasnęłam ze strachu i stresu ok. 4ej, o 8ej pobudka bo fachowcy. Emi do szkoły nie dałam bo chciałam załatwić ten bilans który mam oddać do końca tygodnia a lekarz dziecięcy dla dzieci zdrowych tylko wtorek i czwartek. A tu ok. 9ej pani dzwoni że Emi jedzie do urzędu miasta na dyktando międzyszkolne
podpisywałam zgodę wczoraj i zupełnie zapomniałam, jaki wstyd
zawiozłam ja szybciutko a po godzinie odebrałam i teść musiał przyjechac zostać z fachowcami bo my prosto do lekarza, na szczęście załatwiłam. Zostawiłam Emi u babci i do szkoły rodzenia, pół godź, za wcześnie bo zapodziałam notes z notatkami
potem po Emi i na zakupy. Wchdzę więc do domu zmęczona i słaba z głodu, wszędzie syf który trzeba umyć żeby matarac móc na podłogę położyć bo nie ma gdzie go schować, wleźć na okno poobwieszać prowizorycznie starymi firanami co by mi nikt nie podgladał,na kompie wiadomości od klientów , wszystko pilne,
dzwonię więc do M po numer do dostawcy gazu a ten nie odbiera a potem mnie wyłącza i oddzwania po 10min. No to tak się wk......am że nie odbierałam pół godziny a jak odebrałam to pożałował, powiedziałam żeby sobie ustalił priorytety bo rozumiem że rozmawiał z klientami ale powinien przeprosić i odebrać tel od żony bo a nuż bym lezała prawie nieprzytomna na podłodze
przecież w tym stanie to różnie może być. Zresztą mój głód był wystarczająco poważną sytuacją
) a wieczorkiem piwkują codziennie a M to już od piatku praktycznie a ja co ? g...o, tylko się martwie i głowie. Jeszcze muszę Emi załatwić w centrum zabaw urodziny, nie wiem kiedy pojade, do ortodonty z nią , i szykowanie na zielona szkołę
obiecał że od piątku robi i sprząta, zobaczymy
i już z nim gadałm, dałam się załagodzić a teraz jak się martwie o perle to znów jestem na niego zła bo takie toto bez wyobraźni
ja bym teraz nawet nie znalazła rzeczy do szpitala a tu Emi trzeba by zawieźć do mamy, i jak się nie martwić, nie bać i spać spokojnie:-(