Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
wreszcie siedzę na mojej wielkiej poopie i mam czas na przyjemności :-)
Ja myślę że dziecko zabrało niechcący może a rodzić zatrzymał, niestety sa tacy ludzie czego przykładem eks mojego M. Pracowała w sklepie dziecięcym i znalazła raz torebkę dziewczęcą z jakimiś drobiazgami i legitymacją szkolną, mała do nas przyjechała i mówi skąd ma, ja na to że trzeba oddac bo komuś tam przykro bardzo a ona że nie bo mama kazała zatrzymać
ładnie dziecko uczy
a co za problem po adresie otrzeć i podrzucić do domu albo szkoły chociaż. Następny był taki sam przypadek z telefonem komórkowym gdzie dziecko miało numery do bliskich i też nie oddała tylko dała małej, ja rozumiem że dla swojego dziecka nieba by się chciało przychylić ale kosztem innego
nie mówiąc że nie pozwala jej się nawet grami dzielić na komputer z Emi kiedy Emi nauczona i dzieli się z nią wszystkim . Ale ostatnio nawet M powiedział do Emi że skoro Jula taka to żeby Emi też się nie dzieliła i wtedy może coś dotrze ale co dziecko ma zrobić kiedy w domu tak uczone że tylko do siebie wszystko
sie rozgadałam 
i teraz też będę zapisywać
to samo mam z kością ogonową i plecami i rwa na dokładke jak poleże i chce wstać
i kości muszelki chyba się rozchodzą pomału bo normalnie obolała jestem jakbym drużyne piłkarską przeleciała
ale chyba mi się brzunio obnizyło bo coś zgagi nie mam od tygodnia , nie żebym tęskniła 

o, ale milutko, pingwinek he he, dobrze mu powiedziałaś 


Mam nadzieję że wycyganiłaś coś od M w ramach rekompensaty 
a jak twój brzunio, nie spina się ? bo mnie ustało nawet ostatnio tfu tfu żeby nie zapeszyć
ja miałam szkołę dziś ostatniż z pediatrą zajęcia ale nie mam siły
a ja zakupiłam jakąś nowośc (jak dla mnie
) z Knorra gołąbki bez zawijania, z czytania prosta sprawa więc mogę się wysilić i zrobić i do tego zupa jarzynowa hortex
więc dzisiaj obiad mam wypaśny dwudaniowy 
nie fajnie w szpitalu, wiadomo ale za to bezpieczniej

wrzuce jakieś Mka aktualne może się znają choć mój nie skojarzył twojego na pierwszy rzut oka
a termin fajowy masz 
ja ubrałam japonki pierwszy raz w niedzielę na spacer i tak mnie obtarły że masakra, jakaś skóra delikatna się zrobiła czy cóś
cieszę się że skurczybyki u Ciebie ustały, oby tak aż do finału się utrzymało
ale tak poważnie to współczuję kochana bo są takie rzeczy że trzeba załatwić i nie ma zmiłuj, oby było ich jak najmniej żebys odpoczęła i nabrała sił nim córcia się urodzi ;-)
ja też zawsze mówię M że np. jeszcze nie byłem w wc albo że tuć po posiłku no i ten pełny pęcherz
mnie zaś boli gardło, pewnie dlatego że spaliśmy przy otwartym oknie bo smród nieziemski od farb był a że mnie duszno i gorąco to odkryta spałam
więc zapodałam wapno i rutinoscorbin bo mi jeszcze brakuje tylko choroby w tym syfie 
Emi to była ubierana czasem wręcz jak mały raper
i kupiłam skerpeciochy żółte i bezowe, superanckie
reszty już nie było
i w biedronie płyn do płukania lovela dokupiłam bo wczorej nie kupiłam z proszkiem nie wiedzieć czemu
są takie masywne solidne oprawki ale na sam ich widok mi się Emi chciała rozpłakać więc trudno, trza było zaryzykować
a ty chciałas włosy obciąć? nie doczytałam 
ja raz schowałam natomiast jajo na twardo za meble, tylko sobie wyobraź tę woń 
mam ten sam zestawik Loveli


no kurde ile trwa zerknięcie na brzuch
no i go już nie lubie
a wczoraj go miziałam głupia po plecach
za to na poczcie było mi bardzo miło bo poszłam kasiorke Emi rozmienić 150zł po 10zł na ta zielona szkołę żeby pani im wydzielała. No i stoje bo w jedynej kasie wpłaty/wypłaty gostek stał a babeczka z listów pyta w czym pomóc to ja mówię, ona że nie ma pieniązków niestety ale krzykneła do tej z kasą a tu facet od razu dwa dzisiątaki zrozmienił a babeczka mówi że nie ma ale zaraz zdobędzie bo nie mogłaby przecież mi odmówić w tym stanie :-) no i rozmieniła, ale mi było miło :-) niestety kurteczki ani sladu ni to w urzędzie ni to w szkole:-( Panowie malują od rana ale nie wiem czy dziś czy jutro skończą, zobaczymy.Aha ja kupiłam Lovele i do koloru i do białego bo mam i po Emi i od szwagierki białe albo jaśniutkie ubranka i chcę je tak rozjaśnić jeśli się da


i w ogóle jestem zła jak osa i od jakiś 5 dni codziennie tylko ryczę i z M się kłócę, i laptop coś się psuje...i net raz się pojawia a raz znika...i mam siebie dość...szkoda, że lustro w łazience przyklejone...bo jakby wisiało to by już było dawno zdjęte

i w ogóle jestem strasznie słabo zorganizowana...ja was podziwiam, że prowadzicie dom i jeszcze tak na forum się udzielacie....ja nie daje rade

dopiero zauważyłam, że już jesteś





ale położyłam się, tylko nie dość że rwa dokucza, to jeszcze z oddychaniem coś nie teges też:-(



