Mysza1984
lalllalalala ;-)
Dzień dobry dziewczynki !!!
Wstałam ,zjadłam sobie kanapeczki z serkiem topionym (przed ciążą bym takiego nie zjadła
) i zapijam mleczkiem. Ja też dzisiaj lecę odebrać wyniki WR, potem muszę zadzwonić, zapisać się do ginka, a jeszcze później pojechać i pozmieniać w OFE.
U nas też leje...
M śpi, bo pół nocy grał w te swoje śmieszne gierki...
Tiffi - gołąbeczki (chociaż nie pałam do tego określenia zbytnią sympatią) Życzę Wam duuużo miłości, szczęścia i wzajemnego zrozumienia... ;-)
Tym, które się rozchorowały - szybkiego powrotu do zdrówka
Tweenie - miłego pobytu w Częstochowie. Odpocznij sobie i niech Ci dzielnie usługują i obiadki pod nos podają
A ja się wczoraj dowiedziałam, że mój tata też przyleci w lipcu. Więc strasznie się cieszę, bo dziadek (przy odrobinie szczęścia, jak mała się uwinie na zewnątrz) też zobaczy swoją wnuczkę
Ok idę się ogarnąć i wybywam, bo znowu nic nie załatwię ...
Wstałam ,zjadłam sobie kanapeczki z serkiem topionym (przed ciążą bym takiego nie zjadła
) i zapijam mleczkiem. Ja też dzisiaj lecę odebrać wyniki WR, potem muszę zadzwonić, zapisać się do ginka, a jeszcze później pojechać i pozmieniać w OFE.U nas też leje...
M śpi, bo pół nocy grał w te swoje śmieszne gierki...
Tiffi - gołąbeczki (chociaż nie pałam do tego określenia zbytnią sympatią) Życzę Wam duuużo miłości, szczęścia i wzajemnego zrozumienia... ;-)
Tym, które się rozchorowały - szybkiego powrotu do zdrówka
Tweenie - miłego pobytu w Częstochowie. Odpocznij sobie i niech Ci dzielnie usługują i obiadki pod nos podają

A ja się wczoraj dowiedziałam, że mój tata też przyleci w lipcu. Więc strasznie się cieszę, bo dziadek (przy odrobinie szczęścia, jak mała się uwinie na zewnątrz) też zobaczy swoją wnuczkę

Ok idę się ogarnąć i wybywam, bo znowu nic nie załatwię ...
któraś z was też tak miała ?? i co zrobić żeby uśmieżyć ból
już nie wiem, jak mam siadać, czy kłaść się 