reklama

Lipiec 2010

tiffi ja bralam duphasto do zeszlego tygodnia-powiem ci ze ja sie po nim niespecjalnie czulam.glowa mnie czesto bolala i troche puchlam-wyraznie zatrzymywal wode w organizmie.ale to tylko tyle z dolegliwosci-byly do przejscia i nie az tak bardzo upierdliwe a jak lekarz ci zapisal duphaston to na pewno nie bez powodu
 
reklama
Kurka, chciałabym żeby mnie muliło po papierochach:-( Ja rzuciłam jak zrobiłam test 2 dni po spodziewanej OM i od tej pory raz jak mnie M zezłościł w święta zapaliłam pół papieroska i baaaardzo mi smakował więc dla mnie każdy dzień to wielka walka:tak:choć teraz ciut lepiej bo mogę kawę z rana wypić i nie oszaleć bez dymka a przez dwa mieśiące to ja kawy ze strachu nie ruszałam:tak:
Plus taki że mój M nie pali więc nie mam pokusy w zasięgu nosa:tak:
 
angelie ja odpukac narazie tylko 2dniowa jelitowke mialam. najgorsze ze za bardzo nie mozesz lekow brac.poradze ci to co reszcie dziewczyn-meleko z miodem i woda goraca z duza iloscia soku z cytryny i miodem.. no i lez w domu i wygrzewaj sie.zdrowka!:tak:


louise niestety nie mogę spożywać miodu - mam na niego potworne uczulenie, no i mleka też nie bardzo lubię :-p może zrobię sobie syrop z cebuli albo czosnek pojem :confused: a do pracy niestety muszę iść więc nici z wygrzewania się :dry:
 
To ja juz biedna bez papierosa 2 lata. Jedna ciąza, później 10 mies karmienia, skończyłam dawać cycusia i mówie teraz sobie w końcu zapale a tu ...kolejne maleństwo i nici z fajeczek
 
To ja jakimś odmieńcem jestem, bo nie musiałam rzucać ani kawy ani papierochów :-), kawy nigdy nie lubiłam, no może rozpuszczalna z 1 łyżeczki i 1/3 kubka mleka raz w miesiącu mi smakuje ;-), a palić przestałam jak planowałam pierwszą ciąże, czyli prawie 4 lata temu i tak mi zostało i wcale mnie nie ciągnie :no:.

Ciekawe czy Mammi już po wizycie :confused:.

A ja ściągam moją mamę do Nikusia, bo z nim do lekarza jechać nie będziemy :no:, na obiadek dziś szczawiowa z ziemniaczkami i jajkiem, mniam, smak lata :-).
 
emih no ja też się boję że wrócę do nałogu bo też to lubię niestety:-(
Rano na rozruszanie z kawką, w ciągu dnia w pracy jako miła przerwa a przy piwku to już nie wspomne:tak:W poprzedniej ciązy też nie paliłam a zaczełam na nowo zaraz po porodzie tak po 3-4dziennie a po roku znów jak smoczek:-(
Widać po cerze i po ząbkach ten nałóg:-(
 
jedyneczka no u mnie na szczescie tez ukochany rzucil azem ze mna wiec mnie nie korci az tak bardzo-choc nie powiem z reka na sercu ze w ogole o papierosach nie mysle. jak to ktos kiedys powiedzial :"palaczem sie jest juz na cale zycie".
angelie to syropek z cebuli, czosneczek w ilosciach ogromnych (tu by sie przydalo unikanie kontaktu z ludzmi ;-):-)) i woda z cytryna bez miodu. szkoda ze nie mozesz wziac zwolnienia-ubierz sie cieplo
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry