aneta-h
lipcowa mama
aneta-h obiadek pyszny, zazdroszcze.tylko ze u mnie tarcie plackow sie zawsze krwawo konczy wiec czesto sie sokowirowka wyreczam.smacznego.ja mam kotlety brukselke i kasze.same "ulubione" rzeczy mojego ukochanego:-)
louise właśnie potarłam a Ty mi teraz piszesz o sokowirówce :-):-):-)
nie wiedziałam że tak też można,a stoi mi ona przed oczami
aisim nie kupuję typowo dziecinnych mebli,takie normalne,z brw
Fajny domek,ale oprowadzał nas brat właścicielki więc jutro jak się z nią spotkamy to będziemy wiedzieć na 100%
jeju jeju, od października już tyle postów powstało 
ale mój M nie lubi

;-)
Pewnie komuś podpadnę, ale Jakoś nie bardzo za tym przepadam i najchetniej bym się ulotniła.Dla mnie to sztuczne i nadęte i w ogóle bez sensu.Siedzimy przy tym stole i nikt nie wie co powiedzieć
,a na dodatek jeszcze kaską trza sypnąć;-)Nigdy tego nie lubiłam.Jakbym chciała pogadać z księdzem to na osobności i w konfesjonale są jak dla mnie wystarczające warunki ku temu.