reklama

Lipiec 2010

Mammi ja także staram się nie dźwigać synka, ale są sytuacje że się nie da. Mój synek już chodzi pewnie sam i jest na etapie wdrapywania wszędzie więc woli być samodzielny a nie na rączkach u mamy. Tyle że jak wychodzimy na spacer to musimy pokonać schody i tutaj teraz będę go musiała za rączkę prowadzić i jakoś pokonywać te schody.
A w ogóle to mam dziś kiepski nastrój. Dowiedziałam się, że znajoma poroniła w 11 tygodniu...i tak jakoś mnie to przybiło...pamiętam jak ja w pierwszej ciąży trafiłam na patologie z krwawieniem w 10 tygodniu...no ale trzeba być dobrej myśli.
 
reklama
Cześć dziewczyny...

słuchajcie....kiedy wam minęły tzw zaparcia....bo ja na początku to miałam koszmar, a teraz od kilku dni wszystko wróciło do normy....i nie wiem czy się mam cieszyć czy martwić?:eek:
 
Witam Drogie Panie;-)
Ja już nie mogę na plecy- bolą mnie dziś strasznie, nie wiem, czy źle spałam, czy co:eek: do tego spałąm jakieś 12h a jestem zmęczona jakbym spałą z 3h... Przeziębienie mija, polecam wszystkim, malinki na przeziębienie- mi naprawde pomogły:tak: ogólnie nie jest źle, ale czuję się strasznie rozbita:wściekła/y:
 
Witajcie dziewczyny
Natucha11-Ja zaczelam z plamieniem przez dwa dni spodziewanej miesiaczki i teraz "jade "na progesteronie zreszta tak jak i w poprzedniej ciazy,jak narazie spokoj ale zobaczymy jak bedzie dalej.
Karolcia81-Mam jakies dziwne kolki dolem brzucha ,biore na to czasami nos-pe,tak jak w poprzedniej ciazy za to piersi bola mnie jak diabli,juz dawno nie mialam takich duzych:tak:,w nocy jak sie przekrecam z boku na bok to tak bola ze az masowac musze!!!
Nutella-gratuluje dwojki,u mnie napewno jedno-oby zdrowo do konca
R.usalka-Ja tez UK Londyn,po wizycie GP i po trzech USG w Klinice wczesnej ciazy-niestety nie zaczelam rewelacyjnie ,wiec wysylaja dla sprawdzenia.Nastepne mam za tydzien i mam nadzieje ze wszystko bedzie O.K.A ty z jakiej czesci UK?
Do wszystkich przeziabionych-polecam gorace mleko z maslem i miodkiem,z czosnkiem moze byc roznie przy mdlosciach
Zdrowia!!!!
 
WIesz, z tego co słyszałam i z autopsji słyszę- mdłości to objaw indywidualny i nie wiedzieć czemu- genetyczny (jak mama miała to i ty też będziesz tak ciąże przechodziłą) U mnie w rodzinie nikt nie miał mdłości, ja zaledwie kilka dni w poprzedniej ciąży- a dzieciaczki porodziły się zdrowe :-)

O matko nie strasz:eek: :eek::eek:moja mam to miała koszmarne mdłości i wymioty prawie przez całą ciąże, do tego przytyła naprawde bardzo dużo, a na koniec nie mogła mnie urodzić i miała vacum <chyba tak to się pisze> i urodziłam się bez odruchów, ale mnie jakoś odratowali...ja jednak mam nadzieję, ze u mnie ciąża przebiegnie inaczej, tzn. lepiej:tak:
 
Też słyszałam, ze przechodzenie ciazy jest dziedziczne....
...i to mnie trochę uspokaja...bo maja mama i moja siostra przechodziły całą ciąże bezobjawowo....

Ja chcę już do gina....bo oszaleje...w poniedziełek mam wizytę...to będzie wg OM 6 tydzień 2 dzień...jak myslicie, zobaczy już coś konkretnego? Serduszko na przykład?
 
Witam dziewczyny
nutella- Jeszcze raz gratuluje bliźniaków.

Na bolące gardło pomaga też płukanie gardła wodą z solą. Ja już prawie zdrowa. W pierwszej ciąży pierwszy raz byłam prywatnie a że babka przyjmowała też w przychodni to powiedziała żebym tam do niej chodziła na NFZ. Ale teraz to już przymuje tylko prywatnie bo pracuje w szpitalu w innej miejscowości. A wizyty na szczęcie nie są takie drogie.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry