Czesc dziewczynki:-)
Wczoraj nie udalo mi sie juz nic napisac bo po prostu padlam.Zmeczenie i stres zwiazany z wizyta u gina dal sie we znaki.Lekarz mowil , zeby odpoczywac jak najwiecej i klasc sie do spania, kiedy tylko przyjdzie mi na to ochota wiec zastosowalam sie do zalecen.;-)
Mimo zlych wiadomosci od jednej z nas-bardzo wspolczuje i rozumiem bo przez to przeszlam-mam jednak nadzieje, ze nam sie uda.Podobnie jak wierze, ze osobie o ktorej pisze uda sie nastepnym razem.Wierze, ze bedzie dobrze.Musimy w to wierzyc, bo dodatkowy stres na pewno nam nie pomoze.Ale sie zaczelam wymadrzac.Sorki.
Wszystkim mamusiom, ktore dzis ida na badania zycze powodzenia i trzymam kciuki.:-)
Samopoczucie dzis juz lepsze tylko nudnosci straszne i wymioty

, ale nie martwie sie tym, bo to podobno swiadczy o wysokim HCH.Jest do przezycia;-)
Fajnego dnia zycze wszystkim lipcoweczkom.